 |
|
- jejku to słodkie, że mnie kochasz choć się nie znamy, a widziałeś mnie ze dwa razy w kolejce po espresso, naprawdę
|
|
 |
|
jak już wpakować się w miłość to chociaż z jakiś racjonalnych powodów.
|
|
 |
|
patrz znowu zachlana płakałam. może nie tyle przez ciebie co przez wspomnienia z tobą. jeszcze mi się trochę podobają.
|
|
 |
|
lubiłam w nim tą nieprzewidywalność, tą tajemniczość. potrafił mnie zaskakiwać, jak nikt inny. często właśnie dumałam dobrych kilkanaście minut nad jego wypowiedziami, by odczytać ich podtekst, tudzież przesłanie lub jakikolwiek sens. dziwiło mnie to, że był taki inteligentny, tak bystry, mądry, a w dodatku tak zabójczo przystojny. tyle mnie nauczył. tyle wartości wniósł w moje życie. pokaz jaką radość można czerpać z błahych rzeczy. jego poczucie humoru było zaraźliwe, a ja zawsze byłam mało odporna na tego typu rodzaj choroby. wielbiłam w nim praktycznie wszystko i z ręką na sercu mogę przyznać, że był jedynym chłopakiem, po którym nie umiem się pozbierać.
|
|
 |
|
z miłością jak z kacem. by ją wyleczyć najlepiej zastosować to samo. tyle, że niekiedy przez to się rzyga.
|
|
 |
|
patrz znowu zachlana płakałam. może nie tyle przez ciebie co przez wspomnienia z tobą. jeszcze mi się trochę podobają.
|
|
 |
|
a wtedy ? przytuliłam się do jego ogromnej bluzy , poczułam ten cholerny zapach perfum , które tak uwielbiałam i wiedziałam , że on jest cały mój . że należy do mnie , choć jak ujął to pezet : to nie kwestia posiadania . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
po prostu weź się w garść i znajdź niesamowitego faceta. nie musi być idealny dla świata , wystarczy , że będzie idealny dla ciebie . że będzie potrafił wskoczyć w ciuchach do jakiejkolwiek wody , by sprawić ci frajdę jak małemu dziecku , gdy będzie mu źle po prostu ci zaufa i o wszystkim opowie , dla którego będziesz cudowna pod każdym względem , który będzie chciał zostać z tobą do końca życia . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
samobójstwo? jest opcją dla słabych jednostek nieumiejących żyć
|
|
 |
|
kiedyś jej uczucie do niego było niewinne, naiwne i ogromnie wielkie a teraz jej miłość przerodziła się w ogromną nienawiść przepełnioną żalem.
|
|
 |
|
Ból rozszarpywał moje serce a ja nie umiałam sobie z tym poradzić. zrozpaczona usiadłam na zimnych schodach i otoczona mrokiem nocy zaczęłam płakać jednocześnie zasłaniając swoją twarz rękoma. Nagle poczułam na swoim ciele coś ciepłego, przetarłam zapłakane oczy i spojrzałam za siebie. to był on. Nałożył na moje nagie ramiona swoją marynarkę i spojrzawszy ze smutkiem w moje oczy usiadł obok mnie. Siedzieliśmy tak w milczeniu przez całą noc, dobrze wiedział że tylko cisza i jego bliskość są w stanie załagodzić moje cierpienie. Nie przejmował się nawet tym że na sali zostawił swoją nową dziewczynę samą, wolał mi pomóc - swojej starej miłości.
|
|
|
|