 |
|
Jeszcze nie załapałaś? Twoje kłamstewka już na nas nie działają. Nie wyobrażasz sobie jaki mieliśmy ubaw kiedy to tłumaczyłaś się przez telefon komórkowy pewna, że tylko ona tego słucha. Niestety tak nie było. Włączony był głośnik i z każdym Twym kłamstwem i głupim tłumaczeniem ból brzucha stawał się coraz silniejszy. Ból spowodowany wstrzymywaniem nadchodzącego ataku śmiechu. Ona ostatkiem sił wymówiła poważne 'pa' i zakończyła rozmowę. Mogłem już swobodnie wybuchnąć śmiechem. Ona zrobiła to samo. Śmialiśmy się jak kiedyś. Śmialiśmy się tak jak powinniśmy. Więc proszę, zniknij.
|
|
 |
|
Jeżeli nie będziesz doceniała tego co robię dla Ciebie to z czasem nie będę miał sił, by te czynności wykonywać dalej. Jeżeli będziesz czepiała się mnie wszystkiego a nie mówiła nawet 'dziękuje' za to co robię dla Ciebie, licz się z tym, że długo tych czynności wykonywać nie będę. Jeżeli będziesz mi pisać, że zasługuje na lepszą a nie będziesz się zmieniać by tą lepszą być, licz się z tym, że stracę wiarę w Twoje możliwości. Doceń. Dziękuj. Staraj się. Na ostatek dodam, że kocham Ciebie. Wiesz jak? Jak! No tak. No jak? No wiesz. No nie! No, ale no patrz! Nie widzę! TAK! JAK?! Pocałował ją namiętnie po czym powiedział: no tak.
|
|
 |
|
Jak zareagujesz na wpis, w którym dowiesz się, że ona wie jaka jesteś. Ona nie ma odwagi powiedzenia Ci wszystkiego w twarz. Nie potrafi powiedzieć Ci 'nie'. A kiedy Cię obok nie ma, zmienia swój charakter i stosunek do innych o trzysta sześćdziesiąt stopni. Najlepszym rozwiązaniem zaistniałej sytuacji będzie Twoje zniknięcie. Dziękuje Ci za uwagę.
|
|
 |
|
Ona będzie księżycem, Ty Ziemią, a ja słońcem. z dnia na dzień będziemy mieć zaćmienie księżyca, rozumiesz?
|
|
 |
|
przychodzi chwila, kiedy klękasz z bezsilności. zwyczajnie się poddajesz, tracą wszelką wiarę na lepsze jutro. wiedząc, że zgotowałeś sobie piekło na swoje osobiste życzenie. że tak naprawdę każdy z Twoich problemów jest z Twojej osobistej winy. zaczynasz nienawidzić samego siebie za to, kim jesteś. za to ile popełniłeś błędów. nie potrafisz sobie wybaczyć, że nie jesteś w stanie cofnąć czasu. / okiemnieogarniesz. ;*
|
|
 |
|
miłość? nowoczesna moda wśród słitaśnych jedenastolatek. kocham? słowo bezmyślnie rzucane na wiatr. seks? najlepszy sposób na udowadnianie uczuć. - chyba wolę do śmierci nie pozbawiać się dziewictwa, i żyć bez poznania tego 'najważniejszego'.
|
|
 |
|
popatrzył na Jej przekrwione białka, smugi tuszu na policzku, blizny na nadgarstkach. - coś się stało? - zapytał niepewnie. - miłość, to się stało. - odparła cicho.
|
|
 |
|
lubię być tą wredną suką, która z minuty na minutę coraz bardziej działa Ci na nerwy.
|
|
|
|