głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika collide

przyrzekniesz  że nigdy  przenigdy nic dla Ciebie nie znaczyłam? no właśnie.

definicjamiloscii dodano: 16 grudnia 2010

przyrzekniesz, że nigdy, przenigdy nic dla Ciebie nie znaczyłam? no właśnie.

czasem brakuje mi Twojego bezwiednego 'kocham' wypowiedzianego od tak  po prostu.

definicjamiloscii dodano: 16 grudnia 2010

czasem brakuje mi Twojego bezwiednego 'kocham' wypowiedzianego od tak, po prostu.

z upływem czasu  zawsze to  co już jest za Nami wydaje się takie proste i banalne. decyzje  które wydawały się niebywale skomplikowane  teraz są oczywiste. wypracowania z polskiego nad którymi głowiliśmy się całymi nocami  obecnie byłyby wymarzonym tematem. miłość kilka lat temu była tylko chodzeniem za rękę i jakimś pustym 'kocham Cię'  stała się o wiele trudniejsza.

definicjamiloscii dodano: 15 grudnia 2010

z upływem czasu, zawsze to, co już jest za Nami wydaje się takie proste i banalne. decyzje, które wydawały się niebywale skomplikowane, teraz są oczywiste. wypracowania z polskiego nad którymi głowiliśmy się całymi nocami, obecnie byłyby wymarzonym tematem. miłość kilka lat temu była tylko chodzeniem za rękę i jakimś pustym 'kocham Cię', stała się o wiele trudniejsza.

czarne od tuszu łzy  spływały na Jej śnieżnobiałą suknię. na głowie miała niesforne loki  bo rozpięciu koka. siedziała na marmurowych schodkach przed ołtarzem. goście patrzyli na Nią  jak na wariatkę. Jej narzeczony wyszedł w momencie kiedy powiedziała 'nie'. w końcu podniosła się  i podeszła do mikrofonu.   koniec przestawienia  moi drodzy. to skutki próby poślubienia kogoś  kogo się nie kocha.   powiedziała łamiącym się głosem.

definicjamiloscii dodano: 15 grudnia 2010

czarne od tuszu łzy, spływały na Jej śnieżnobiałą suknię. na głowie miała niesforne loki, bo rozpięciu koka. siedziała na marmurowych schodkach przed ołtarzem. goście patrzyli na Nią, jak na wariatkę. Jej narzeczony wyszedł w momencie kiedy powiedziała 'nie'. w końcu podniosła się, i podeszła do mikrofonu. - koniec przestawienia, moi drodzy. to skutki próby poślubienia kogoś, kogo się nie kocha. - powiedziała łamiącym się głosem.

nie zrozum mnie źle  po prostu mam dosyć uczuć 'wiecznych'.

definicjamiloscii dodano: 15 grudnia 2010

nie zrozum mnie źle, po prostu mam dosyć uczuć 'wiecznych'.

spojrzał na Nią tym spojrzeniem pełnym cwaniactwa.   no co chcesz? szybko.   rzuciła trzęsąc się z zimna. przyciągnął Ją mocno do siebie i zaczął całować. opierała się temu  odpychała Go  jednak trzymał Ją w stalowym uścisku. po jakiś dwóch minutach Ją puścił.   frajer.   podsumowała  patrząc w Jego nieskazitelnie zielone tęczówki.   nie pozwolę  żeby ktoś inny Cię całował. tego  który spróbuje zabrać mi Twoje usta  uduszę własnymi rękoma.   powiedział przez zaciśnięte zęby. odwróciła się napięcie i ruszyła do domu  próbując powstrzymać się od płaczu.

definicjamiloscii dodano: 15 grudnia 2010

spojrzał na Nią tym spojrzeniem pełnym cwaniactwa. - no co chcesz? szybko. - rzuciła trzęsąc się z zimna. przyciągnął Ją mocno do siebie i zaczął całować. opierała się temu, odpychała Go, jednak trzymał Ją w stalowym uścisku. po jakiś dwóch minutach Ją puścił. - frajer. - podsumowała, patrząc w Jego nieskazitelnie zielone tęczówki. - nie pozwolę, żeby ktoś inny Cię całował. tego, który spróbuje zabrać mi Twoje usta, uduszę własnymi rękoma. - powiedział przez zaciśnięte zęby. odwróciła się napięcie i ruszyła do domu, próbując powstrzymać się od płaczu.

lubię należeć. teksty isena dodał komentarz: lubię należeć. do wpisu 15 grudnia 2010
lubię Twoje wargi  o smaku lodów balonowych.

definicjamiloscii dodano: 15 grudnia 2010

lubię Twoje wargi, o smaku lodów balonowych.

tego wieczoru był jakiś niespokojny. atmosfera między nami była ciążąca. praktycznie w ogóle nie rozmawialiśmy. kiedy w końcu zapytałam co jest odparł  że się zakochał. zatrzymałam się  on też.   i to powód do smutku  tak?   zapytałam.   tak  bo ona nie chce psuć naszej przyjaźni  nic do mnie więcej nie czuje  i nie będzie chciała  żeby było między nami coś więcej. rozumiesz?   wyrzucił z siebie.   mówisz o mnie.   szepnęłam wstrząśnięta. pocałował mnie  po czym zostawił w środku parku. po pięciu minutach dostałam wiadomość: 'wybacz  nie mogę przyjaźnić się z kimś  kogo kocham'.

definicjamiloscii dodano: 15 grudnia 2010

tego wieczoru był jakiś niespokojny. atmosfera między nami była ciążąca. praktycznie w ogóle nie rozmawialiśmy. kiedy w końcu zapytałam co jest odparł, że się zakochał. zatrzymałam się, on też. - i to powód do smutku, tak? - zapytałam. - tak, bo ona nie chce psuć naszej przyjaźni, nic do mnie więcej nie czuje, i nie będzie chciała, żeby było między nami coś więcej. rozumiesz? - wyrzucił z siebie. - mówisz o mnie. - szepnęłam wstrząśnięta. pocałował mnie, po czym zostawił w środku parku. po pięciu minutach dostałam wiadomość: 'wybacz, nie mogę przyjaźnić się z kimś, kogo kocham'.

no wiem. teksty isena dodał komentarz: no wiem. do wpisu 14 grudnia 2010
Ale  do cholery jasnej  czy nie możesz mnie uchronić od ojca?! Dlaczego nie możesz uchronić go od alkoholu? Powiedz mi to  wytłumacz. Dlaczego pozwalasz na to  żeby niszczył moją psychikę swoim postępowaniem? Nie rozumiesz  że jeszcze trochę i ja powiem ‘mam dość’ i zacznę robić rzeczy  których tak naprawdę nie chce robić? Nie rozumiesz tego  że niedługo stracę panowanie nad sobą? Nad swoją psychiką  która niedługo będzie tylko cieniem tego co kiedyś mnie tworzyło? Czy Ty tego nie widzisz?! Zrób coś proszę! Zrób to dla mnie. Nie zostawiaj mnie. Daj mi siłę bym mógł przeciwstawić się złu  przeciwstawić się ojcu. Amen.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 14 grudnia 2010

Ale, do cholery jasnej, czy nie możesz mnie uchronić od ojca?! Dlaczego nie możesz uchronić go od alkoholu? Powiedz mi to, wytłumacz. Dlaczego pozwalasz na to, żeby niszczył moją psychikę swoim postępowaniem? Nie rozumiesz, że jeszcze trochę i ja powiem ‘mam dość’ i zacznę robić rzeczy, których tak naprawdę nie chce robić? Nie rozumiesz tego, że niedługo stracę panowanie nad sobą? Nad swoją psychiką, która niedługo będzie tylko cieniem tego co kiedyś mnie tworzyło? Czy Ty tego nie widzisz?! Zrób coś proszę! Zrób to dla mnie. Nie zostawiaj mnie. Daj mi siłę bym mógł przeciwstawić się złu, przeciwstawić się ojcu. Amen.

Panie Boże wyjaśnimy sobie coś. Wiem  że aniołkiem to ja nie jestem. Grzeszę  bo jestem człowiekiem. Taka nasza natura. Ale zrozum  że już przesadzasz trochę. Spełniam wiele dobrych uczynków  pomagam  staram się  wspieram  kocham  odwiedzam  jestem przy ludziach  którzy tego potrzebują  a Ty tego nie widzisz. Dlaczego? Ja rozumiem niektóre złe rzeczy  których doświadczam. Rozumiem  że nie możesz mnie uchronić od wyjebania się na zaśnieżonym chodniku  spóźnienia się na autobus  dostania jedynki  zaspania czy też od braku mojego ulubionego Tymbarka w szkolnym sklepiku. cdn1

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 14 grudnia 2010

Panie Boże wyjaśnimy sobie coś. Wiem, że aniołkiem to ja nie jestem. Grzeszę, bo jestem człowiekiem. Taka nasza natura. Ale zrozum, że już przesadzasz trochę. Spełniam wiele dobrych uczynków, pomagam, staram się, wspieram, kocham, odwiedzam, jestem przy ludziach, którzy tego potrzebują, a Ty tego nie widzisz. Dlaczego? Ja rozumiem niektóre złe rzeczy, których doświadczam. Rozumiem, że nie możesz mnie uchronić od wyjebania się na zaśnieżonym chodniku, spóźnienia się na autobus, dostania jedynki, zaspania czy też od braku mojego ulubionego Tymbarka w szkolnym sklepiku. cdn1

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć