głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika coffe

Nie nienawidzę cię. Po prostu nie jestem podekscytowana twoją egzystencją.

misspandora dodano: 15 luty 2012

Nie nienawidzę cię. Po prostu nie jestem podekscytowana twoją egzystencją.

  'miłość jest w powietrzu.'    coś mi tu śmierdzi..     to jest właśnie to.   rozmowa w klasie.

tokstyczny_dotyk dodano: 14 luty 2012

- 'miłość jest w powietrzu.' - coś mi tu śmierdzi.. - to jest właśnie to. / rozmowa w klasie.

  Boję się  że w nowym mieście nie znajdziemy się. Wśród przechodniów obcych  jak turyści nie poznamy się.   ..

zimoweslonce dodano: 13 luty 2012

" Boję się, że w nowym mieście nie znajdziemy się. Wśród przechodniów obcych, jak turyści nie poznamy się. " ..

W czwartej klasie podstawówki wysłała pierwszą i jedyną walentynkę w całym swoim życiu. Była najpiękniejsza ze wszystkich  spośród których wybierała i prawie najdroższa. Miała 10 lat. Zaadresowana była do chłopaka starszego o dwa lata  który dla niej był wyjątkowy  jak żaden inny. Średniej długości  blond włosy. Wyjątkowa sylwetka  olśniewający uśmiech. Nawet wysoki. I parę innych szczegółów  na które zwraca się uwagę w takim wieku... Też plótł breloczki na przerwach  mieszkał na tym samym osiedlu... Dzisiaj  mając 18 lat  nadal myśli o nim tak samo. Niektóre miejsca kojarzy tylko z jego postacią. Nawet gdy czasem zapomina  przejeżdżając obok pobliskiego  publicznego budynku  ponownie widzi tę twarz. Oczywiście dojrzalszą. Bo czasem go jeszcze widuje. Raz na pół roku  może częściej. Zależy kiedy. I nadal śni o wspólnym ślubie  jak 8 lat wcześniej..

zimoweslonce dodano: 13 luty 2012

W czwartej klasie podstawówki wysłała pierwszą i jedyną walentynkę w całym swoim życiu. Była najpiękniejsza ze wszystkich, spośród których wybierała i prawie najdroższa. Miała 10 lat. Zaadresowana była do chłopaka starszego o dwa lata, który dla niej był wyjątkowy, jak żaden inny. Średniej długości, blond włosy. Wyjątkowa sylwetka, olśniewający uśmiech. Nawet wysoki. I parę innych szczegółów, na które zwraca się uwagę w takim wieku... Też plótł breloczki na przerwach, mieszkał na tym samym osiedlu... Dzisiaj, mając 18 lat, nadal myśli o nim tak samo. Niektóre miejsca kojarzy tylko z jego postacią. Nawet gdy czasem zapomina, przejeżdżając obok pobliskiego, publicznego budynku, ponownie widzi tę twarz. Oczywiście dojrzalszą. Bo czasem go jeszcze widuje. Raz na pół roku, może częściej. Zależy kiedy. I nadal śni o wspólnym ślubie, jak 8 lat wcześniej..

Weź to obczaj  że dla kogoś jesteś wszystkim ♥ !

doomiiss dodano: 13 luty 2012

Weź to obczaj, że dla kogoś jesteś wszystkim ♥ !

  Ludzie byli sobie kiedyś bliżsi  broń nie niosła tak daleko.   Stanisław Jerzy Lec..

zimoweslonce dodano: 13 luty 2012

" Ludzie byli sobie kiedyś bliżsi, broń nie niosła tak daleko. " Stanisław Jerzy Lec..

Nigdy nie skończę czekać na spotkanie jedynej osoby na której tak mi zależało.Nawet jeśli będę już przekonana że zapomniałam znowu jego kolega wejdzie mi w drogę i przypomni mi o ich istnieniu.Bo zapominając o nim staram się nie myśleć również o jego kolegach z którymi przebywał.I przez jego postawę wobec mnie przez to co było w powietrzu gdy byliśmy obok siebie w promieniu paru metrów przez przeszywający wzrok zobaczony przypadkiem oszałamiający uśmiech nie dość że zachciałam go poznać po milimetrze to jeszcze tęsknie za tym czego nie było lub co sobie wymyśliłam. Również chciałabym poznać tego kolegę.Na pewno nie jest draniem  z takimi by się nie zadawał. Ale czy aby na pewno  skoro miał czelność zniknąć?A może to przez siłę wyższą?Mimo wszystko  mam nadzieje  że wczorajsza noc była ostatnią przepłakaną przez to samo.Kolejnych dwóch lat nie wytrzymam... Was hast du mit mir gemacht?  Nadzieja matką głupich  podobno. O szczęście trzeba walczyć! Prawda istnieje a kłamstwo się wymyśla..

zimoweslonce dodano: 13 luty 2012

Nigdy nie skończę czekać na spotkanie jedynej osoby,na której tak mi zależało.Nawet jeśli będę już przekonana,że zapomniałam,znowu jego kolega wejdzie mi w drogę i przypomni mi o ich istnieniu.Bo zapominając o nim staram się nie myśleć również o jego kolegach,z którymi przebywał.I przez jego postawę wobec mnie,przez to co było w powietrzu,gdy byliśmy obok siebie w promieniu paru metrów,przez przeszywający wzrok,zobaczony przypadkiem oszałamiający uśmiech,nie dość że zachciałam go poznać po milimetrze,to jeszcze tęsknie za tym,czego nie było lub co sobie wymyśliłam. Również chciałabym poznać tego kolegę.Na pewno nie jest draniem, z takimi by się nie zadawał. Ale czy aby na pewno, skoro miał czelność zniknąć?A może to przez siłę wyższą?Mimo wszystko, mam nadzieje, że wczorajsza noc była ostatnią przepłakaną przez to samo.Kolejnych dwóch lat nie wytrzymam..."Was hast du mit mir gemacht?"/Nadzieja matką głupich, podobno. O szczęście trzeba walczyć! Prawda istnieje,a kłamstwo się wymyśla..

.   wiesz kiedy naprawdę kochasz ? kiedy się do Ciebie nie odzywa   odrzuca połączenia   a Ty nadal dzwonisz . kiedy powoduje   że po Twojej twarzy spływają łzy   a Ty nadal chcesz z nim być . kiedy budzisz się w środku nocy i masz ochotę napisać mu sms ' Kocham Cię ' chociaż wiesz   że odczyta go dopiero rano   albo wogóle .

yeeaaah dodano: 13 luty 2012

.` wiesz kiedy naprawdę kochasz ? kiedy się do Ciebie nie odzywa , odrzuca połączenia , a Ty nadal dzwonisz . kiedy powoduje , że po Twojej twarzy spływają łzy , a Ty nadal chcesz z nim być . kiedy budzisz się w środku nocy i masz ochotę napisać mu sms ' Kocham Cię ' chociaż wiesz , że odczyta go dopiero rano , albo wogóle .

.  'wypij kiedyś za moje szczęście z Nią'   powiedział bezczelnie. popatrzyłam na Niego i z uśmiechem na ustach odpowiedziałam: 'nie ma sprawy  wypiję'. spojrzał na mnie krzywo  po czym dodał:' i nie pojedziesz mnie? nie masz nic przeciwko? nie jesteś zazdrosna?'. zaśmiałam się i powiedziałam:'człowieku  dla mnie byłeś przygodą'. uśmiech zszedł z Jego twarzy i widziałam  że pojawił się smutek choć starał się to ukryć. odwróciłam się i odeszłam  zaciskając oczy by nie pojawiły się w nich łzy. tak kłamałam.

yeeaaah dodano: 13 luty 2012

.` 'wypij kiedyś za moje szczęście z Nią' - powiedział bezczelnie. popatrzyłam na Niego i z uśmiechem na ustach odpowiedziałam: 'nie ma sprawy, wypiję'. spojrzał na mnie krzywo, po czym dodał:' i nie pojedziesz mnie? nie masz nic przeciwko? nie jesteś zazdrosna?'. zaśmiałam się i powiedziałam:'człowieku, dla mnie byłeś przygodą'. uśmiech zszedł z Jego twarzy i widziałam, że pojawił się smutek choć starał się to ukryć. odwróciłam się i odeszłam, zaciskając oczy by nie pojawiły się w nich łzy. tak,kłamałam.

.  tylko On był w stanie tak na prawdę mnie ogarnąć. tylko On był jedyną osobą w stosunku do której nigdy nie podnosiłam głosu. to On wywoływał uśmiech na mojej twarzy i tłumaczył mi  że życie jest pięknie mimo wszystko. to On krzyczał  gdy byłam smutna i On nie pozwalał mi zamulać. to przy Jego boku czułam  że mogę wszystko   to On podciął mi skrzydła  odchodząc.

yeeaaah dodano: 13 luty 2012

.` tylko On był w stanie tak na prawdę mnie ogarnąć. tylko On był jedyną osobą w stosunku do której nigdy nie podnosiłam głosu. to On wywoływał uśmiech na mojej twarzy i tłumaczył mi, że życie jest pięknie mimo wszystko. to On krzyczał, gdy byłam smutna i On nie pozwalał mi zamulać. to przy Jego boku czułam, że mogę wszystko - to On podciął mi skrzydła, odchodząc.

.  przeglądnij całe archiwum na gg. przeczytaj każdego Naszego smsa. przypomnij sobie każdą spędzoną wspólnie chwilę. na prawdę nie drgnie Ci nawet ta pieprzona powieka  i nic nie ściśnie Cię w sercu ? nie wierzę  kurwa..

yeeaaah dodano: 13 luty 2012

.` przeglądnij całe archiwum na gg. przeczytaj każdego Naszego smsa. przypomnij sobie każdą spędzoną wspólnie chwilę. na prawdę nie drgnie Ci nawet ta pieprzona powieka, i nic nie ściśnie Cię w sercu ? nie wierzę, kurwa..

.  'dlaczego Ty potrafisz mieć tak idealnie na wszystko wyjebane?'   zapytałam  gdy odprowadzał mnie do domu. spojrzał na mnie i zmieniając temat powiedział:'popraw sobie szalik bo zmarzniesz'  po czym naciągnął mi go na buzię. ' przecież Ty potrafisz niczym się nie przejmować '   drążyłam temat. zatrzymał się i obejmując mnie dodał: ' świetnie udaję  tyle'. patrzyłam na Niego ze zdziwieniem. ' to wtedy gdy zerwaliśmy  to nie było Ci obojętne? '   zapytałam. 'wtedy? wtedy umierałem z dnia na dzień coraz bardziej  ale duma nie pozwalała mi tego pokazać'   odpowiedział  całując mnie. uśmiechnęłam się sama do siebie  bo dotarło do mnie  że ten rzekomy skurwysyn bez uczuć potrafi mieć całkiem wrażliwe wnętrze..

yeeaaah dodano: 13 luty 2012

.` 'dlaczego Ty potrafisz mieć tak idealnie na wszystko wyjebane?' - zapytałam, gdy odprowadzał mnie do domu. spojrzał na mnie i zmieniając temat powiedział:'popraw sobie szalik bo zmarzniesz', po czym naciągnął mi go na buzię. ' przecież Ty potrafisz niczym się nie przejmować ' - drążyłam temat. zatrzymał się,i obejmując mnie dodał: ' świetnie udaję, tyle'. patrzyłam na Niego ze zdziwieniem. ' to wtedy gdy zerwaliśmy, to nie było Ci obojętne? ' - zapytałam. 'wtedy? wtedy umierałem z dnia na dzień coraz bardziej, ale duma nie pozwalała mi tego pokazać' - odpowiedział, całując mnie. uśmiechnęłam się sama do siebie, bo dotarło do mnie, że ten rzekomy skurwysyn bez uczuć potrafi mieć całkiem wrażliwe wnętrze..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć