 |
|
Podpale dla ciebie miasto, gdy szepniesz mi do ucha i poprosisz bym pokazał ci światło.
|
|
 |
|
Mówią, że zakończone przyjaźnie nigdy nie były przyjaźniami, ja jednak cholera wiem, że oni byli dla mnie wtedy więcej niż ważni. To tylko drogi, które trzeba było wybrać, nas poróżniły.
/?
|
|
 |
|
minęło już kilka miesięcy, a my nie rozmawiamy wciąż ze sobą, proszę daj mi jedną chwilę. podobno mówią, że czas leczy rany. dla mnie czas się zatrzymał odkąd nie ma cię przy mnie. to nie film jest, ja nie jestem w kinie, choć mam tą siłę, wiem, że to nie minie. czuję twój smak, jak mogliśmy to tak spieprzyć? |Bonson
|
|
 |
|
Szukam znaczenia, wiesz?
Świat już śpi,
a ja nie kłamie sam przed sobą że odnajdzie się dziś.
|
|
 |
|
Życie to szuja- wołał ktoś, miał rację.
|
|
 |
|
Iluzje wciąż nas wciągają w bagno beznadziei.
|
|
 |
|
Jak mamy tu przeżyć,
to przeżyjmy wspólnie.
|
|
 |
|
zabić to uczucie, schować je głęboko, czekać aż zniknie. ale nie znika. nie powinno w ogóle istnieć, a istnieje i z każdym uśmiechem, z każdym zetknięciem ramion jest silniejsze. uwolnić się z jego sideł, ale czaruje spojrzeniem, przywołuje myśli : co by było gdyby? i jestem już jego. ma mnie całą, na własność. i nawet o tym nie wie. |africa
|
|
 |
|
Jedyna rzecz za darmo w życiu to miłość
A ona nie przychodzi tanio |Ed :3
|
|
 |
|
Wygląda na to, że się zakochujemy
Zakochujemy się
Zakochujemy się w sobie |Ed Sheeran
|
|
 |
|
pije, pale, słucham rapu, noszę dresy, jem fast-foody, trzymam z frajerami, uciekam z domu, koncertuje, melanżuje i zgonuje. ale również zakładam szpilki, kieckę, słucham popu czy soundtracku z filmów, oglądam romantyczne komedie, często gotuje, chodzę na zakupy i rozmawiam z dziewczynami. bez imprez mogę obejść się nawet pół roku, palenie mogę teraz rzucić, alkohol do szczęścia nie jest mi potrzebny a pokój wciąż mam różowy. mimo wszystko - nie zmienisz mnie, nie teraz, nie na tym etapie. / maniia
|
|
 |
|
może i jest dzisiaj Jej święto. dostała dużego, ładnego storczyka od dzieci, dostała życzenia. ale mimo to, nic się nie zmieniło nawet na ten jeden jedyny dzień. Dalej nie potrafimy rozmawiać, wciąż wywalam ją z kuchni gdy cokolwiek gotuję, piekę czy smażę. wciąż na siebie krzyczymy. pamiętam, że nigdy nie była nie wiadomo jak przejęta tym, że mam kolejną ranę do zszycia, złamanym sercem, kolejnym wypitym drinem, pierwszym piwem czy wagarami. zawsze miała mnie głęboko w poszanowaniu. po siedemnastu latach rozumiem, że chce ze mnie zrobić to, czym ona była w moim wieku. odosobnioną istotą bez przyjaciół, pasji, chwil do wspominania, bez możliwości wyjazdów, świetnych wakacji, wymarzonej szkoły. tylko nie rozumiem, czemu aż tak bardzo do tego dąży? przecież Ją kocham.. / maniia
|
|
|
|