 |
|
Stanęłam ponad wszystkim, uniosłam się ponad cały ich syf i jedyne co teraz mogą zrobić, to oglądanie wyciągniętego w ich stronę, mojego środkowego palca.
|
|
 |
|
Jestem taka niepoważna . Gdyby teraz zadzwonił do mnie z innej planety , ubrałabym buty i tam poszła . | dzyndzel
|
|
 |
|
nigdy nie zapomnę początków , kiedy starałeś się o mnie , a ja byłam tak zajebiście szczęśliwa . | dzyndzel
|
|
 |
|
Zabawne jak szybko Ci , którzy byli tak blisko , stają się obcy .
|
|
 |
|
mam tyle argumentów żeby Ci dojebać , jednak powstrzymuje mnie dawna sympatia do Ciebie . | dzyndzel
|
|
 |
|
Ja tam nic do ciebie nie mam . Ja po prostu czekam , aż jakiś samochód rozpierdoli Cię na przejściu .
|
|
 |
|
lubię czasem położyć się późnym wieczorem do łóżka , włączyć Pezeta na full , przytulić się do misia , którego nazwałam twoim imieniem i lubię czasem myśleć jak to by było , gdybym mogła złapać cię za rękę , jak to by było , gdybym mogła poczuć smak twoich różanych ust i co by było , gdybym mogła każdego zimnego wieczora wtulić się w twoje ramiona i dochodzę do wniosku , że gdybym mogła powiedzieć z czystym sumieniem , że jesteś mój umarłabym ze szczęścia .
|
|
 |
|
Co się stało - to się nie odstanie. Jednak myślami wciąż żyję przeszłością. Za dużo wspólnego żeby nagle żyć osobno. Za dużo wspomnień żeby nagle zapomnieć. Siedzę zamknięta w pokoju. Tylko ja i moje beznadziejne myśli. Pytania - na których nie znam odpowiedzi. Czemu ja zawsze wszystko psuje ? Czemu ja zawsze doceniam ludzi, wtedy kiedy odejdą ? Jak można żyć bez przyjaciółki ? Bez Ciebie... Czuję się jakbym była sama. Jakby już nic nie istniało. Zaszklone oczy, poczochrane włosy, ubrana byle jak. Wyglądam przez okno. Cisza i ten zimny wiatr. Rozglądam sie i nie ma nikogo. Patrze przed siebie i widzę nas. Śmiech i radość. Ale zaraz wszystko się urywa. Zdaję sobie sprawę, że to tylko WSPOMNIENIA - jedno słowo, które powoduje, że człowiek się uśmiecha, a nawet i płacze. Klęczę przed łóżkiem mówiąc ''pomóż mi, Boże''. Chciałabym Cię przytulić, spytać co słychać - tak po prostu. Jak za dawnych czasów. Ty i ja. Dwa Ciała. Jedna dusza. / Pisała Kamila.
|
|
 |
|
I co z tego że myśleli że jej życie jest kolorowe ? I co z tego że pochodziła z dobrego domu ? I co z tego że o jej chłopaku mieli jak najlepsze zdanie ? Gówno . Bo jej życie wcale nie migało kolorami tęczy , było porozpierdalane jak puzzle których nie da się ułożyć . Jej dom może i uważano za dobry , lecz ciągle płakała przez matke która wrzeszczala o byle gówno . A jej chłopak ? Jej chlopak to zwykły skurwiel zostawił ją dla pierwszej lepszej dziuni z tlenionym włosem , kilogramem tapety na ryju i długimi różowymi tipsami . Ale ludzi nie obchodzi to co wewnątrz widzą że jest uśmiechnięta idąc przez ulice znaczy że jej życie jest piękne , a tak na prawdę chodzi z przyklejonym uśmiechem tylko po to aby nikt się nad nią nie litował żeby miała spokój . Na zawsze ./usiak
|
|
 |
|
Wyssana z wszelkiego życia szła przed siebie , w oczach miała łzy płakała . Łzy spływały po jej lekko zaróżowionych policzkach . Nigdy nie doświadczyła takiego bólu , Wszystko się jej pierdoliło w domu same problemy , przyjaciele powoli się odwracali bo mieli jej dość , a jej serce ? Jej serca już nie było , połamane na miliony kawałeczków było już nie do życia . I wszystko przez to że pokochała , zaufała niewłaściwemu facetowi którego określano mianem skurwiela . /usiak
|
|
 |
|
w końcu dojdę do takiego stadium , że będziesz mi potrzebny do życia jak dziwce majtki . | dzyndzel
|
|
|
|