 |
|
przepraszam, że jestem taka beznadziejna. że tylko wszystkich zawodzę. że nie mam żadnych talentów, że nie jestem nieziemsko piękna. że nie mam głowy do nauki, zwłaszcza matematyki i niemieckiego. przepraszam, że nie potrafię walczyć o to co dla mnie ważne. że zbyt szybko się denerwuję. za szybko odpuszczam. że jestem zbyt wrażliwa, zbyt słaba, że potrafię być czasem chamska. przepraszam, że nie potrafię ogarnąć tego burdelu w moim życiu. po prostu: przepraszam, że jestem do niczego. - nessuno
|
|
 |
|
Nie mam już siły. Jestem zmęczona. Problemy mnie juz wykańczają, czuje sie taka bezsilna, słaba. Kazdy dzien przynosi nowe rozczarowania i zamiast isc na lepsze to zmierza ku gorszemu. Dławi mnie strach i nie wiem co dalej mam robic. Tu nie ma dobrych rozwiązań. Jednego dnia wszystko wyglądało tak pięknie a w ciągu tygodnia wszystko przybrało czarne kolory i odechciało mi sie żyć. | jebsiemisiek♥
|
|
 |
|
fałszywe mordy, które były ze mną dziś ich uprzejmość jest dla mnie obelgą. ♥
|
|
 |
|
gdy jestem w kościele nagle wszystko zaczyna mnie śmieszyć. /
grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
Na moście. Zapłakana siedziała z butelką wina. Łyk za łykiem zapominała dlaczego tu przyszła. Bo była smutna? Tak, była. Ale dlaczego, nie wiedziała. Dlaczego w ogóle wzięła do ust szyjkę butelki, dlaczego ją przechyliła?. Dlaczego zaczęła pić? Przecież to nic nie da. Ona tylko próbowała zapomnieć, że jest słaba. Próbowała oszukać siebie, że wcale nie potrzebuje ciepła. Próbowała zapomnieć jak to jest być przytulaną. Z każdym łykiem myślała, że będzie jej łatwiej. Że nie będzie chciała mieć Go obok. A jednak to nie pomagało. Kończyła drugą butelkę a nadal chciała Go pocałować. Chciała siedzieć w jego objęciach. Chciała być szczęśliwa. Wiedziała, że to niemożliwe. Dopiła do końca. Włożyła do butelki karteczkę ,,Bo urodziłam się 5 lat za późno". Postawiła ją na brzegu mostu. I tylko to po niej zostało. Nikt nie widział o co chodziło jej gdy to pisała. ON zrozumiał. Ale nikomu nie powiedział, to była ICH tajemnica. On zatrzymał ją w sercu, a Ona w zimnej rzece w której się utopiła../s.z.w
|
|
 |
|
Ktoś odchodzi, ktoś przychodzi. Ktoś odbiera, a ktoś daje. Ktoś już nie chce być miłością, a ktoś inny nią się staje.
|
|
|
|