 |
|
tak bardzo go nienawidziłam. ile on krzywd narobił ? ile szkód? jak wyzywał? ile malutkich duszyczek umarło? jak straszył? jakie awantury robił? jakim był utrapieniem? ale kiedy zobaczyłam te wyłupiaste schorowane oczy, te wklęśnięte usta, te nogi odmawiające posłuszeństwa, te łzy w oczach, to że mnie nie poznał. dopiero teraz jest tak bardzo uzależniony od innych, nie od alkoholu, od innych. bez reszty by umarł. dlaczego nigdy nie mógł być kochającym dziadkiem ? a od niej usłyszałam, że gdybym przyjechała do szpitala, to by mnie poznał. ona niech spierdala. czasem i ja płonę nienawiścią, zbyt dużo niekochania z tamtej strony. / opisistka
|
|
 |
|
i przepraszam, że boli, że nie zrównałaś kogoś z ziemią, bo sobie poszedł. a dlaczego nienawidzisz? bo poszedł po szczęście, którego nie mogłaś mieć, więc nie chciałaś zrozumieć. / opisistka
|
|
 |
|
potrafię nabrać dystansu, nie myśleć, nie wspominać, olać. wiele rzeczy w ten sposób mnie nie dotyczy, są dawno skończone, leżą gdzieś na strychu głowy, kurzą się w rogu mózgu. nie, nie szkoda mi ich. tylko, że kurwa te pierdolone sny zawsze wyciągają z zakamarków. ciebie też czasem targają za włosy, ciągną za ręce, nie zwracają uwagi na Twój pełen obrzydzenia sprzeciw i rzucają przede mnie. a ja nie chcę. bo po co mam pamiętać, że miałyśmy być obok już zawsze? że 6 lat poszło się jebać ? że nie potrafisz dorosnąć ? ty też nie chcesz żeby tak tobą rzucały. z dumą wywalasz je za próg. wszystko zawsze wywalasz. wszystko i wszystkich. to ja teraz jestem obrzydliwa,taka stara, bezsensu, taka "po jego stronie", taka sarkastyczna. swoje sny schowałaś, moje są uparte. nie chcesz ,bo On, bo przeszłość, bo nie, bo honor, bo nie warto, bo są lepsi, bo po co, bo po prostu. a tak w ogóle to weś wyjdź stąd na stałe, rzygam tym, potrafię nabrać dystansu, nie myśleć, nie wspominać, olać... / opisistk
|
|
 |
|
"Jeśli ktoś niszczy jedno życie, to tak jakby niszczył cały świat.
Jeśli ktoś ratuje jedno życie, to tak jakby ratował cały świat."
|
|
 |
|
Bądź odważny. A jeżeli nie jesteś, udawaj, że jesteś. Nikt nie zauważy różnicy.
Bądź oryginalny. Jeżeli to oznacza odrobinę ekscentryczności, to nie szkodzi.
Bądź otwarty i dostępny. Następna spotkana osoba może zostać twoim najlepszym przyjacielem.
Bądź szeroko otwarty na zmiany, ale nie rezygnuj ze swoich wartości.
Jeżeli bardzo chcesz coś zrobić i masz wewnętrzne przekonanie, że powinieneś to zrobić, to rób. Intuicja jest często równie ważna jak fakty.
Módl się nie o rzeczy, ale o mądrość i odwagę.
Nie myl zwykłych niedogodności z prawdziwymi kłopotami.
Nie wierz we wszystko, co usłyszysz, nie wydawaj wszystkiego, co masz i nie śpij tyle, ile chcesz.
Okazuj szacunek wszystkiemu, co żyje.
Pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi, coś kocha i coś stracił.
Uśmiechaj się jak najczęściej. To nic nie kosztuje i jest bezcenne.
Życie co jakiś czas podaruje ci cudowną chwilę. Naciesz się nią.
|
|
 |
|
Budzić się z kimś. Spać przytulonym. Przytulanie jest ważne. Świadomość, że jeśli przyjdą potwory, ktoś z Tobą jest.
|
|
 |
|
I wiecie co, uczucia tworzą, ale również niszczą.
|
|
 |
|
Zmieniłam się, jestem cała przerażona, mala, bezbronna, wiecznie na jakichś tabletkach albo po giecie, boję się , ciągle płaczę, bywam tak wycieńczona, ze wydaje mi się ze nie potrafię czytać, nie mogę zasnąć bez słuchania ASMR video, bardzo mało śpię, bardzo dużo płacze, wszystko mnie wzrusza i ciągle czuje, że niczego więcej już od życia nie dostane, że zniszczyłam to, co miałam i kolejnych szans nie będzie, nie wiem, nie dam rady, zmieniam się w tak zastraszającym tempie, zaskakuje sama siebie, nie czuje się już kimkolwiek a co dopiero sobą, bardzo mało czuje w zasadzie, bardziej działam mechanicznie i nie jestem w stanie wyjaśnić ani jednego z moich zachowań, miłość mnie zgubiła, kiedyś, już dawno, a może dopiero przed godziną, zniszczyła mnie miłość którą sama wybrałam.
|
|
 |
|
"Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą - twoim Psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój - wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie."/ M. Siegal
|
|
 |
|
Ale wolę nic nie mieć, niż mieć coś na niby.
|
|
|
|