 |
|
To jak ćpanie, wciąga na amen,
po czymś takim świat jest inny nad ranem.
I nie ważne, co się stanie, wie że już tutaj zostanie... / Miuosh
|
|
 |
|
To musi być coś więcej niż chemia, która napędza organizm,
mamy serca by kochać, uczucia by móc je ranić.
Gdzieś, pomiędzy tkankami i słowami jest dusza,
która zmusza nas do pokonywania kolejnych granic. / Miuosh
|
|
 |
|
Jesteś jedyną osobą z którą ewentualna kłótnia, ba nawet odmienna wymiana zdań, boli. Kiedy zastanawiam się jak to szybko zakończyć i zwykle oboje zaczynamy się śmiać, lub wtulamy w siebie nie wiedząc jak rozwiązać problem. Nie ma zmian opisów, zmian statusu związku. Zresztą miłości facebookowej też nie ma. Po co ? Listy pisane często drżącą ręką na pomiętej kartce trzyma się przecież w szufladzie. Rysunki, które widzieliśmy tylko my też głęboko w zakamarkach pokoju. Marzenia we wspólnych rozmowach. A te najpiękniejsze chwile z przeszłości - w piosenkach, wspomnieniach, zapachach i wzdychaniach. / opisistka
|
|
 |
|
"Jakby ze mną zerwał, to bym mu nie pokazywała, że płaczę, że cierpię. Tak myślę" - powiedziała. Tak jest najlepiej - mówię - Ale wiesz co ? Gdybym miała teraz znaleźć się w takiej sytuacji, nie obchodziło by mnie czy krzyczę, płaczę, czy przy nim czy nie. Nie obchodziłoby mnie, że właśnie wpadam pod samochód, a może sama bym pod niego wyszła? Nie chciałoby mi się żyć, nie wyobrażam sobie życia bez niego. Nie chcę sobie wyobrażać. Czegoś takiego nawet w ogóle nie ma. I tak, jak bardzo nie rozumiem jak ktoś może się zabić mając rodzinę, tak bardzo jestem pełna zrozumienia tym, którzy odbierają sobie życie z utraconej miłości. Autobus przyjechał, tematu koniec. Przemyślenia zostały. Miłość trwa póki dwie strony, chcą, starają się. Wtedy wszystko da się naprawić. To zawsze będzie trwać, ja wiem. / opisistka
|
|
 |
|
Tego o czym z Tobą milczałem, nie zapomnę do końca życia. / moblowicz .
|
|
 |
|
stajesz się ninja kiedy słyszysz, że twój telefon dzwoni w innymi pokoju .
|
|
 |
|
pierdoleni egoiści, martwiący się o własną dupe .
|
|
 |
|
Tego o czym z Tobą milczałem, nie zapomnę do końca życia. / moblowicz .
|
|
 |
|
W każdym miejscu, gdzieś, ktoś stracił najbliższych. Mamę, tatę, brata, siostrę, chłopaka, męża, dziecko .. Każdy przeżywa, to na swój sposób. Jedni popadają w depresje, inni w nałogi, jeszcze inni odbierają sobie życie. Mimo tych tragedii czas idzie dalej, chwile uciekają w niepamięć. Strata boli, tak to prawda. Bo każdy z nich dawał to, co miał najlepszego . Troszczył się, dawał wsparcie , kiedy było źle starał się wywołać uśmiech na naszej twarzy. zawsze sprawy innych stawiał na pierwszym miejscu, bo były ważniejsze . Dopiero po ich odejściu uświadamiamy sobie, jak wiele wnosili do naszego życia, jak bardzo byli potrzebni i żałujemy tego, jak bardzo czasem ich krzywdziliśmy, choćby swoimi słowami . W takiej chwili coś rozpierdala Cię od środka, bo wiesz, że znaczyli więcej niż wszystko, i że już nigdy nie powiesz im tego, czego nie zdążyłeś, nie naprawisz błędów, nie dasz więcej szczęścia..
|
|
 |
|
Ktoś kiedyś zapytał, co ja w Nim widzę. Nie wiedziałam, bo co miałabym powiedzieć ? W głowie miałam tysiące myśli, każda o czymś innym dotycząca Jego, tego co kocham. Teraz określam to mianem mojego osobistego świata. Kocham cały mój świat, który streszcza się w jednej osobie, w Nim. [TrueStory.]
|
|
|
|