 |
|
Rzucasz słuchawką i pięści na ścianie zdzierasz. — Bonson.
|
|
 |
|
I być może chciałaś z nim, ale znowu Cię zawodzi i być może sama z tym jesteś i znowu patrzysz w sufit i być sama z tym nie chcesz a może tak być musi. Dałaś wiele mu, nie chciałaś w zamian nic, zabrał wiele, chuj, ale nie chciał dawać nic. Może dasz mu jeszcze wrócić chociaż męczy cię ta gra. — Bonson
|
|
 |
|
- Ty też nienawidzisz sytuacji, jak wszyscy wokół mówią jaka to jesteś wspaniała i cudowna, a jedna osoba, na której opinii Ci zależy właśnie tego w Tobie nie widzi? Chujowe, nie?
|
|
 |
|
Zasypiając przy kimś powierzasz mu siebie pod opiekę.
|
|
 |
|
Pamiętaj, że kochamy się do szaleństwa, wiec możesz mnie całować kiedy tylko zechcesz.
|
|
 |
|
Codziennie od nowa zakochuję się w Twoim uśmiechu.
|
|
 |
|
Kobieta to?
Milion wad do kochania.
|
|
 |
|
Przypadkowa znajomość czasem potrafi dać nam najwięcej szczęścia.
|
|
 |
|
Jasne, mogę opowiedzieć Ci o tym jak trudno było mi oswoić się z utratą swojego świata. Mogę opowiedzieć Ci o najsmutniejszych wieczorach i najtrudniejszych porankach. Mogę opowiedzieć Ci o tym jak płakały nie tylko moje oczy, ale całe moje wnętrze, a każda cząstka mojego kruchego ciała tęskniła i wołała o pomoc. Ale może to wszystko znasz. Może wiesz jak to jest umierać za życia, jak to jest upadać chwilę po tym jak dopiero się podniosło. Przecież nie ja jedna poznałam smak utraconej miłości, zerwanych obietnic i porzuconych marzeń. Pewnie Ty też znasz na pamięć dźwięk pękającego serca, znasz słowa, które przekreśliły całe Twoje życie. Może jesteś w stanie mnie zrozumieć, a jeżeli nie to ja chętnie Ci pokażę jak bardzo zmieniłam się po jego odejściu, jak moje oczy straciły swój blask, a usta przestały się uśmiechać. / napisana
|
|
|
|