 |
|
Najbardziej zastanawiajace i śmieszne zarazem jest to, jak bardzo nienawidzę Cię z milości . / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
Zasypiając z uśmiechem na twarzy, budzić się szczęsliwa. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
Nie Skarbie, Ty nie wiesz jak to jest czuć jak rozpierdala Ci się serce na tryliony malutkich kawaleczków, Ty nie wiesz, jak to jest widząc osobę, ktora kiedyś byla Ci bliska a teraz jest niczym cierń w sercu, Ty nie wiesz jak to jest, czuć, że już nigdy nie osiągnie się swego szczęścia i czuć monotonnie dnia . /doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
Ale to, że placzę prawie codziennie wieczorem, to, że potrzebuje multum chusteczek i to, że co kilka dni potrzebuję nowego tuszu nie znaczy, że nie jestem szczęsliwa, przecież łzy nie są oznaką slabości . / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
W szkole zachowujesz się jak dziwka, w domu ulozona córeczka, ktora nie podniesie glosu, rozdwojenie jaźni czy jaki chuj ? / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
Wiesz, powinienieś się cieszyć, że w końcu masz tą pewność wyjebania na Mnie, powinienes sie cieszyć, że nie wiesz ile nocy przez Ciebie nie spałam, ile chusteczek zmarnowałam, ile razy Moja mama prała poduszkę całą w tuszu i łzach, nie wiesz ile dni zmarnowałam, by dojść do siebie. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
Czym można nazwać miłość? Czy to tylko dwoje ludzi wpatrzonych w siebie niczym w obrazek, albo uzależnionych od siebie? Nie do końca, miłość to akceptowania wad osoby na której nam zalezy, zmienianie się dla niej, bycie przy niej każdego dnia, zapwnianie ze jest sie blisko, tym mozna nazwać milosc . / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
jego imię to coś więcej niż definicja szczęścia.
|
|
 |
|
był walentynkowy wieczór. zadzwonił do mnie brat 'siema siostra. Co tam słychac?' . Tradycyjnie odpowiedziałam, że wszystko po staremu. Oczywiście, nie dał się nabrać tak jak inni ' Ty siostra, ja Cię znam, więc pewnie teraz siedzisz na łózko ze słuchawkami na uszach, użalając się nad sobą z powodu dzisiejszego, durnego święta' . Zaczęłam się wypierać, mówić, ze tak naprawdę mnie nie zna, że nic o mnie nie wie, on jednak spokojnie to skwitował ' za 15 minut po Ciebie będę, wyskoczymy gdzieś na miasto, szykuj się maleńka' . Zajebiście jest mieć takiego brata.
|
|
|
|