 |
|
I gdybyś uśmiechnął się w moją stronę patrząc szczerze w oczy to bym chyba pierdolnęła na środku korytarza.
|
|
 |
|
Zatraciła się w tym. Codziennym wstawaniu i paleniu fajki z kubkiem kawy ozdobionym w serduszka. Poznała całkiem nowe oblicze swojej osoby. Lepsze ? Dla Niej wszystko stało się lepsze. Biały proszek i uszczęśliwiacz w paczce fajek dawały jej stuprocentowe zadowolenie z życia. Ciągnęła dziennie coraz więcej papierosów, coraz większe dawki , a wszystko równało się z zapomnieniem o Nim. O 170 cm wzrostu u niebiańskich tęczówkach.
|
|
 |
|
byłeś, kochałeś, zjebałeś.
|
|
 |
|
Uwielbiałam to. Uwielbiałam jak przychodził do mnie wieczorami stawiał przed moimi oczami po czteropaku Redsów na głowe i paczkę LM-ów miętowych tylko dla mnie. Tak bardzo lubiłam czuć, że w końcu ktoś się o mnie troszczy, martwi. Że ktoś jest. Był na każdego sms, odprowadzał ze szkoły i szedł ode mnie dopiero kiedy zasypiałam. Czułam Go. Po prostu. Ale strach opanował moją psychike do perfekcji. Nie radziłam sobie, mimo że miałam Jego. Odpuściłam. Za słaba jestem na miłość Kochanie.
|
|
 |
|
I gdy słyszę muzykę emocjonalną płynąca z twego serca , staje w miejscu i zastanawiam się gdzie jestem , czy wybrałam dobre miejsce, czy to ten czas , ta godzina.Dalej nie wiem , ale moje serce się wyrywa i wciąż chce śpiewać z tobą.
|
|
 |
|
Gdy będziemy iść razem za ręce przez ostatnią drogę naszego życia ,a ty puścisz moją rękę pod koniec , to wiedz , że nigdy nie byłeś miłością mego życia , jedynie cholernym błędem , który spieprzył całe życie , chodź byliśmy przed jego końcem.
|
|
 |
|
chcę kolejny raz sam siebie oszukać.
|
|
|
|