 |
|
Sylwester po raz kolejny spędziłam z prawdziwymi przyjaciółmi, popijając wódkę sokiem pomarańczowym przegryzając chipsami i kanapkami. Po raz kolejny z utęsknieniem wpatrywałam się w fajerwerki i mase ludzi życzących sobie Szczęśliwego Nowego Roku. Parę sms od znajomych pare telefonów kilka ciepłych słów, dźwięk szampanów ii ten uścisk znajomych przy którym pojawia się łza w oku. Szczęście i to nagłe uczucie pustki które towarzyszy chyba każdemu, ten moment w którym patrzysz w niebo nie wiedząc jak tym razem będzie wyglądał Twój rok.
|
|
 |
|
- bier, beer, bière, cerveza... to co, jeszcze jednego leszka? / kumpela :D
|
|
 |
|
udanego sylwestra i oby 2012 był lepszy od poprzedniego :*
|
|
 |
|
nawijając non stop głupoty zatrzymuje mnie na gadu do mniej więcej trzeciej, żeby tuż po świcie obudzić mnie telefonem z niemożliwie chamskim: "wyspana?". co za facet.
|
|
 |
|
macie moją mordkę na av ;c
|
|
 |
|
cieszy mnie fakt, że ludzi bardziej interesuje moje życie niż ich własne...!!11
|
|
 |
|
Uwielbiam spontany. Spontany są najlepsze.
|
|
 |
|
masz tak pokerową twarz, że nawet Chuck Norris cię nie przebije .
|
|
 |
|
dobry, wesoły kostek .
można ?
|
|
 |
|
Kocham melanż, a melanż kocha mnie.
|
|
|
|