głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika carielove

Coś mnie gryzie  myślałem  że sumienie a to tylko wspomnienia twoich zębów na mojej szyi. Powiem tylko tyle  że sumienie nie wysysa tak życia jak wampiry przeszłości.

darko dodano: 1 stycznia 2024

Coś mnie gryzie, myślałem, że sumienie a to tylko wspomnienia twoich zębów na mojej szyi. Powiem tylko tyle, że sumienie nie wysysa tak życia jak wampiry przeszłości.

Jestem tak inny  że dostrzegasz mnie w tłumie  tak inny że boisz się podejść. Chciałabyś mnie spróbować ale nie przyzwyczaiłaś się do tyłu przypraw. Chciałabyś znać moje zdania ale nawet tu  kiedy stukam w ekran to jedynie iskry ścierających się myśli.

darko dodano: 30 grudnia 2023

Jestem tak inny, że dostrzegasz mnie w tłumie, tak inny,że boisz się podejść. Chciałabyś mnie spróbować ale nie przyzwyczaiłaś się do tyłu przypraw. Chciałabyś znać moje zdania ale nawet tu, kiedy stukam w ekran to jedynie iskry ścierających się myśli.

Nie żałuję niczego  po prostu chciałbym aby rzeczywistość czasem sprostała moim wyobrażeniom.

darko dodano: 30 grudnia 2023

Nie żałuję niczego, po prostu chciałbym aby rzeczywistość czasem sprostała moim wyobrażeniom.

To był ciekawy rok  to był rok zmian  wzrostu i upadków  które przyniosły tylko dobro. Choć siedzę nad tym samym tytułem  historia odmieniła się tak mocno jak ja. Dodaje kolejne wspomnienia do tych niezapomnianych i choć uśmiecham się nie zaglądam do zapisanych słów. Niech spoczywają w pokoju.

darko dodano: 30 grudnia 2023

To był ciekawy rok, to był rok zmian, wzrostu i upadków, które przyniosły tylko dobro. Choć siedzę nad tym samym tytułem, historia odmieniła się tak mocno jak ja. Dodaje kolejne wspomnienia do tych niezapomnianych i choć uśmiecham się nie zaglądam do zapisanych słów. Niech spoczywają w pokoju.

Lubię to uczucie  że jest coś poza tym co przynosi zwykły dzień  że coś czai się za rogiem kolejnej decyzji. Tak nie uchwytne  że można gonić ignorując rzeczywistość.

darko dodano: 30 grudnia 2023

Lubię to uczucie, że jest coś poza tym co przynosi zwykły dzień, że coś czai się za rogiem kolejnej decyzji. Tak nie uchwytne, że można gonić ignorując rzeczywistość.

Pocałuj mnie  tak po prostu  bez słów  bez rozczarowań. Widzę twoje oczy i wiem  że chcesz tego co ja  więc po co te słowa  które mają zdradzać choć nie mówić zbyt wiele. Gestami zachęcasz a potem odwracasz się jakbym to ja miał cie gonić gdy to ty ciągle przywołujesz rzęsami  uśmiechami  zapachem. Stoisz tak blisko  jakby zbyt blisko a jednak przysuwasz się odrobinę jakbyś czekała na pochwycenie. Może ukradnę cie  może choć na chwilę wyrwę rzeczywistości. Zrobię to na co czekasz i zarazem się tak boisz aż dreszcze przeplyną jak strugi deszczu aż chwycisz się mnie by nie wracać na ziemię  by ukraść kilka kolejnych chwil.

darko dodano: 30 grudnia 2023

Pocałuj mnie, tak po prostu, bez słów, bez rozczarowań. Widzę twoje oczy i wiem, że chcesz tego co ja, więc po co te słowa, które mają zdradzać choć nie mówić zbyt wiele. Gestami zachęcasz a potem odwracasz się jakbym to ja miał cie gonić gdy to ty ciągle przywołujesz rzęsami, uśmiechami, zapachem. Stoisz tak blisko, jakby zbyt blisko a jednak przysuwasz się odrobinę jakbyś czekała na pochwycenie. Może ukradnę cie, może choć na chwilę wyrwę rzeczywistości. Zrobię to na co czekasz i zarazem się tak boisz aż dreszcze przeplyną jak strugi deszczu aż chwycisz się mnie by nie wracać na ziemię, by ukraść kilka kolejnych chwil.

Ptaki zerwały się z gałęzi  lecą nie wiadomo gdzie z echem wystrzału  który odebrał życie. Coś padło między drzewami  opadło w zmrożone gałązki jagód. Jeszcze ciepłe ciało dyszy i czeka na śmierć zbliżającą się w buciorach. Zachłanne ręce pochwycą zaraz ciało by opróżnić je z krwi a ptaki krążą szukając bezpiecznych miejsc. Chmury odchodzą zabierając opary trujących oddechów. Gdzieś jest wiatr  który rozwieje wątpliwość  gdzieś słońce zaświecić tak bardzo aż zrobi się ciepło  a. życie zawoła płaczem noworodka  który przyszedł niszczyć  nie widzieć wystraszonych ptaków  przelatujących chmur nad pokoleniami.

darko dodano: 30 grudnia 2023

Ptaki zerwały się z gałęzi, lecą nie wiadomo gdzie z echem wystrzału, który odebrał życie. Coś padło między drzewami, opadło w zmrożone gałązki jagód. Jeszcze ciepłe ciało dyszy i czeka na śmierć zbliżającą się w buciorach. Zachłanne ręce pochwycą zaraz ciało by opróżnić je z krwi a ptaki krążą szukając bezpiecznych miejsc. Chmury odchodzą zabierając opary trujących oddechów. Gdzieś jest wiatr, który rozwieje wątpliwość, gdzieś słońce zaświecić tak bardzo aż zrobi się ciepło, a. życie zawoła płaczem noworodka, który przyszedł niszczyć, nie widzieć wystraszonych ptaków, przelatujących chmur nad pokoleniami.

.Echem dzięków piosenek wracasz i znów ściskasz mnie w dołku słowami  myślami. Jedyna  którą pragnąłem choć nie spotkałem  jedyna  która dotknęła i wyrwała wszystkie cząstki mej duszy . Tańczyłaś mi w sercu w rytmie szczęścia odnalezienonych nadziei  skruszyłaś wszystko gdy wróciłaś z podróży. Nic nie będzie już takie samo  nic już nie odda mi ciebie na wyłączność. Nie wiem czy warto wierzyć  czy lepiej zostawić marzenia w grobie naszych chwil. Stoję nad zdaniem  które mógłbym wysłać ale jesteś zbyt daleko  choć odczytasz wszystko co napiszę. Kochałem Cię  mogłem kochać zawsze.

darko dodano: 29 grudnia 2023

.Echem dzięków piosenek wracasz i znów ściskasz mnie w dołku słowami, myślami. Jedyna, którą pragnąłem choć nie spotkałem, jedyna, która dotknęła i wyrwała wszystkie cząstki mej duszy,. Tańczyłaś mi w sercu w rytmie szczęścia odnalezienonych nadziei, skruszyłaś wszystko gdy wróciłaś z podróży. Nic nie będzie już takie samo, nic już nie odda mi ciebie na wyłączność. Nie wiem czy warto wierzyć, czy lepiej zostawić marzenia w grobie naszych chwil. Stoję nad zdaniem, które mógłbym wysłać ale jesteś zbyt daleko, choć odczytasz wszystko co napiszę. Kochałem Cię, mogłem kochać zawsze.

Krążę gdzieś po światach stworzonych myślą  szukając części życia  które zapodziały się na rozstajach. Wołam cię choć nie wiem kim jesteś  staram się dla ciebie choć możesz pozostać jedynie tęsknotą. W końcu spojrzę ci w oczy i nie przymknę dalej  jak przez resztę szarego tłumu  pobiegnę i szepnę  nie musisz iść już sama  oddaje ci skrzydła mojej duszy  wznieśmy się razem  nauczę cie latać.

darko dodano: 29 grudnia 2023

Krążę gdzieś po światach stworzonych myślą, szukając części życia, które zapodziały się na rozstajach. Wołam cię choć nie wiem kim jesteś, staram się dla ciebie choć możesz pozostać jedynie tęsknotą. W końcu spojrzę ci w oczy i nie przymknę dalej, jak przez resztę szarego tłumu, pobiegnę i szepnę, nie musisz iść już sama, oddaje ci skrzydła mojej duszy, wznieśmy się razem, nauczę cie latać.

Nie muszę być pierwszy przed kolejnymi światłami  nie muszę nic udowadniać upartym  nie potrzeba mi szpanować lepszymi ciuchami  nie wymieniam auta choć bok przetarty. Kiedyś biegłem  przepychałem łokciami  ludzi  którzy się ze mną ścigali  dziś siedzę otoczony rzeczami  tęsknie za tymi co w tyle zostali. Chciałbym powiedzieć ci  że było warto  że jestem jednym z tych szczęśliwych  bo zagrałem jedną życia kartą  wg. słusznych rad tych sędziwych. Powiem ci szczerze  można mieć wszystko a zarazem niczego  można zbierać podziwy a czuć się zerem kolego. Nie cofniesz czasów  nie wydlużysz lat  nie zalejesz pustki choć wypijesz tyle  nie zastąpisz oczu  które skradły świat i ust szepczacych gdy w brzuchu motyle.

darko dodano: 29 grudnia 2023

Nie muszę być pierwszy przed kolejnymi światłami, nie muszę nic udowadniać upartym, nie potrzeba mi szpanować lepszymi ciuchami, nie wymieniam auta choć bok przetarty. Kiedyś biegłem, przepychałem łokciami, ludzi, którzy się ze mną ścigali, dziś siedzę otoczony rzeczami, tęsknie za tymi co w tyle zostali. Chciałbym powiedzieć ci, że było warto, że jestem jednym z tych szczęśliwych, bo zagrałem jedną życia kartą, wg. słusznych rad tych sędziwych. Powiem ci szczerze, można mieć wszystko a zarazem niczego, można zbierać podziwy a czuć się zerem kolego. Nie cofniesz czasów, nie wydlużysz lat, nie zalejesz pustki choć wypijesz tyle, nie zastąpisz oczu, które skradły świat i ust szepczacych gdy w brzuchu motyle.

Usiądź koło mnie na ławce. Pogadajmy o sensie tego wszystkiego albo o adaptacji Ballady ptaków i węży. Nie szukam już pokrewnej duszy  chciałbym usłyszeć tylko coś więcej niż bełkot tych wszystkich pustych głów wypełnionych śmieciami. Może powiesz to głosem  który uśpi moją pogardę dla świata. Może twoje usta zaskoczą mnie słowami zbyt głębokim aby pozwolić im polecieć z wiatrem. Może twoje usta... Czy sa ciepłe mimo zimna  czy smakowały by im bezinteresowne pocałunki  wargi co dosyć mają daremnych dywagacji a pragną jedynie poczuć znowu życie zamiast je omawiać?

darko dodano: 12 grudnia 2023

Usiądź koło mnie na ławce. Pogadajmy o sensie tego wszystkiego albo o adaptacji Ballady ptaków i węży. Nie szukam już pokrewnej duszy, chciałbym usłyszeć tylko coś więcej niż bełkot tych wszystkich pustych głów wypełnionych śmieciami. Może powiesz to głosem, który uśpi moją pogardę dla świata. Może twoje usta zaskoczą mnie słowami zbyt głębokim aby pozwolić im polecieć z wiatrem. Może twoje usta... Czy sa ciepłe mimo zimna, czy smakowały by im bezinteresowne pocałunki, wargi co dosyć mają daremnych dywagacji a pragną jedynie poczuć znowu życie zamiast je omawiać?

A we mnie tyle żyć  tyle chwil przeszłych i przyszłych  dialogów niedokonanych  błędów naprawianych  światów  w których jestem sobą na nowo  tańczę z tobą na parkiecie klubu karaoke albo spaceruje uliczkami starych miast  puszczamy opary naszych słów które łączą się w chłodzie wieczoru  nasuwają myśli o ciepłych  miękkich ustach. Nie ma końca  bo czas obracam w palcach i zaskakuję cię tyle razy  uwodzę słowami aby odwdzięczyć się tym jak oczarowałaś mnie uśmiechami i spojrzeniami. Tak  trudno się rozstać  a śpiew ulicznego grajka nawołuje do uścisków  z których nie wyplątamy się nigdy  tak  oboje tego chcemy ale boimy się  że ktoś się zbudzi i wszystko wyparuje z błyskiem dnia. W oparach prosecco znikam dla samotności  wyrywam się z jej uścisku i strumieniami szczęścia spływam tutaj  gdzie też czekasz aż zagubione duszę znajdą się w objęciach. Oby nikt nie cucił  oby nikt nie zbudził  lecimy dalej  głębiej w świat bez zła  bez zegarów.

darko dodano: 11 grudnia 2023

A we mnie tyle żyć, tyle chwil przeszłych i przyszłych, dialogów niedokonanych, błędów naprawianych, światów, w których jestem sobą na nowo, tańczę z tobą na parkiecie klubu karaoke albo spaceruje uliczkami starych miast, puszczamy opary naszych słów które łączą się w chłodzie wieczoru, nasuwają myśli o ciepłych, miękkich ustach. Nie ma końca, bo czas obracam w palcach i zaskakuję cię tyle razy, uwodzę słowami aby odwdzięczyć się tym jak oczarowałaś mnie uśmiechami i spojrzeniami. Tak, trudno się rozstać, a śpiew ulicznego grajka nawołuje do uścisków, z których nie wyplątamy się nigdy, tak, oboje tego chcemy ale boimy się, że ktoś się zbudzi i wszystko wyparuje z błyskiem dnia. W oparach prosecco znikam dla samotności, wyrywam się z jej uścisku i strumieniami szczęścia spływam tutaj, gdzie też czekasz aż zagubione duszę znajdą się w objęciach. Oby nikt nie cucił, oby nikt nie zbudził, lecimy dalej, głębiej w świat bez zła, bez zegarów.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć