 |
|
A w mojej głowie toczy się wojna I czy naprawdę umiem być wolny? Wciąż wybieram nieintratne poglądy Wracam od niej, deszcz pada Który raz już próbujemy to naprawiać?
|
|
 |
|
Zdrowie tych, którzy mieli być na zawsze.
|
|
 |
|
gdzie jest kurwa mój spokój
którego potrzebuję jak chyba niczego dziś
balansuję po cienkiej linii i boję się kroków
cierpliwość ma granice, właśnie jestem na jednej z nich
|
|
 |
|
Kotku, wrzuć na luz i nie przejmuj się tymi typami, choć rozbierają mnie wzrokiem. Tylko Ty możesz rękami.
|
|
 |
|
Nie chciała od niego nic, prócz bycia przy Nim, ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił
|
|
 |
|
Weź połknij to co chciałeś do mnie wypluć.
|
|
 |
|
Nienawidzisz mnie? niech pomyślę dlaczego.. Dlatego, że chciałbyś a nie jestem twym kolegą.
|
|
 |
|
Pamiętaj fakt to fakt, a brednia to brednia. Jedna jest racja, tak jak miłość jest jedna.
|
|
 |
|
Nienawidzisz mnie, tego co było między nami, ale widząc mnie, wspomnienia wybuchają jak dynamit..
|
|
 |
|
Dziś przytulę Cię tylko po to by zaraz odejść
|
|
 |
|
Za uśmiech nie ma forsy, za dupę nie ma braw
|
|
 |
|
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego,tak tutaj jest, nie pytaj dlaczego.
|
|
|
|