 |
|
kokainowy song, bez górnolotnych myśli
|
|
 |
|
to tylko niewinny wstęp, jak niewinna jest ta moc
na początku, gdy z zatokami przywita się koks
|
|
 |
|
z początku myślisz, że ma więcej zalet niż wad
|
|
 |
|
biała laska w kusej sukni z folii
|
|
 |
|
same mylne interpretacje i błędne wnioski
|
|
 |
|
chcę całować ją tak długo, aż zdrętwieje mi język
|
|
 |
|
oplata mnie tyle światłowodów, że zaraz się przewrócę
|
|
 |
|
zostaniesz sam, bo wszyscy wokół ciebie znajdą spokój
|
|
 |
|
w delikatesach emocji zakupuję hardcore i nie oszczędzam
|
|
 |
|
Poczucie bezpieczeństwa można zmierzyć tylko jedną jednostką miary, mieści się ona w rozpiętości ramion drugiego człowieka.
|
|
 |
|
Przyrzekam Kochać Cię, w każdym momencie wieczności.
|
|
 |
|
patrząc w twoje oczy, widzę kogoś, z kim chciałabym spędzić reszte mojego życia.
|
|
|
|