 |
|
piję wino, palę skręty z kolegami
wpadnij kiedyś poniszczyć się z nami
|
|
 |
|
tęsknię, choć wiem nie powinienem
|
|
 |
|
wierność trudna jest widocznie
|
|
 |
|
mam pełen słoik słonych wspomnień o Tobie
|
|
 |
|
ludzkich uczuć mur spycha Cię w dół, serce pęka w pół.
|
|
 |
|
Patrz kochanie, mam dresy za pięć baniek.
|
|
 |
|
I napierdalam warnem nawet kurwa przy harfie
|
|
 |
|
po czym szło poznać, że jest coś nie tak? wchodząc do mojego pokoju, na łóżku leżały słuchawki, na oknie niedopita kawa, za łózkiem sterta chusteczek, oraz dwa szampany ruskie, nie opisywałam na sms, bądź zmywałam wszystkich by nie zadawali dodatkowych pytań, a gdy już ktoś mnie odwiedził witałam go w szerokich dresach i bluzce z włosami niestarannie związanymi, nie pomalowana, bez chęci do życia. A gdy już zupełnie sobie nie radziłam dzwoniłam do niej mówiąc "przyjedź.. " /olkin
|
|
 |
|
nigdy nie byłam typem samotniczki, zazwyczaj wychodziłam wieczorami z chłopakami pogadać, wyjeżdżaliśmy za miasto, przesiadywalimy do później godziny na moście, jeździlismy na festyny, imprezy, albo po prostu przychodzili do mnie. Nigdy w trudnych chwilach nie zostalam sama, jedynie z własnego wyboru, nigdy nie pozwolili mi zostać z moja wyobraźnią sam na sam /olkin
|
|
 |
|
niby to tylko przyjacielski buziak w policzek, ale za każdym kolejnym razem serce bije coraz szybciej. [ yezoo ]
|
|
 |
|
bywało różnie, jendak zawsze gdy Ty miałeś mnie już glęboko, wieczorem szłam się napić. Zeby nie byc sama, żeby nie rozmyślać żeby
oderwać się od wszystkich mysli, ze nie oddzywasz się bo jesteś z inną. Wtedy piłam tyle ile tylko mogłam i wracałam nie przytomna do domu
zawsze w takich sytuacjach przypominałeś sobie o mnie po kilku dniach i pisałeś głupie "co tam?", zawsze wtedy kiedy ja już zapominałam
i miałam wyjebane. Zazwyczaj było tak, że nie byłam w stanie odpisać a wstawając rano widniał kolejny sms na ekranie telefonu
"aha.. już rozumiem"./olkin
|
|
 |
|
Nasz król nie umarł stanął z boku i duma
Jak ten czas leci szybko
Czarny rumak to kuma
Szacunek dla pionierów tu ma
Niech żyje prawdziwy polski hip hop.
|
|
|
|