 |
|
Jest cnotka i kurwa, ta lepsza i ta łatwiejsza
każda z nich jest tuż obok, do każdej możesz dojechać
bo do cnotki jest pociąg, a do kurwy kolejka
|
|
 |
|
Nie popełnię tego błędu co inni , nie popełnię tego błędu co kiedyś.
|
|
 |
|
Niby tak , niby nie .. No to co ? tak czy nie ?!
|
|
 |
|
Przyznaje czasami mam omamy ale żeby aż w tak dużym stopniu ?
|
|
 |
|
' I do anything for you,
there is nothing I wanna do.
smile a kinda and then hug me,
with you I always want to be. '
|
|
 |
|
Twierdzisz, że świat jest bez sensu, nie ma w nim dobrych ludzi i że nie wierzysz w kosmitów. Zastanawiałam się dlaczego. Już wiem. Nigdzie nie byłeś i gówno widziałeś.
|
|
 |
|
Był już późny wieczór , nie zostało mi nic innego niż pójść spać. Tej nocy jak każdej innej dręczyły mnie koszmary .Jednak tym razem były straszniejsze niż kiedykolwiek ....
|
|
 |
|
Leżała tam dziewczyna z komórką w ręku. Poszło mi łatwiej niż przypuszczałam. Pożyczyłam od dziewczyny telefon i wbiłam numer , który znałam już na pamięć .Zadzwoniłam do Maćka. Opowiedziałam mu o sytuacji i już po piętnastu minutach był u mnie w szpitalu .On też nie wyglądał najlepiej. Miałam wrażenie że stoi przede mną żywy trup .Pomógł mi dowlec się do toalety. Trzymając w ręku towar od Maćka przemknęła mi myśl. 1 - zdobyć narkotyk , 2 - załadować w strzykawkę , 3 ... Zupełnie jak automat bez żadnych uczuć... Stałam nieruchomo kiedy Maciek kazał mi się śpieszyć . Pozostając nadal w osłupieniu zdołałam tylko wyszeptać że nie mogę tego zrobić. Mój kompan spojrzał na mnie oczyma pełnymi złości i wybiegł z toalety zostawiając mnie tam samą. Słysząc czyjeś kroki schowałam strzykawkę do kieszeni szlafroka i dowlokłam się do łóżka
|
|
 |
|
Sama skóra i kości. Wcale nie mam apetytu, wszystko mnie boli , głowa chyba najbardziej. Mam kłopoty ze spaniem. Jeśli uda mi się zasnąć choć na 15 minut to i tak zaraz budzę się cała spocona z krzykiem. Do tego stanu doprowadziłam swój organizm... Ale pocieszam się że długo już to nie potrwa. Góra pół roku i koniec...
Dzisiaj w nocy obudziłam się i wymiotowałam. Byłam strasznie osłabiona , zdążyłam tylko wykręcić numer 112 i odpłynęłam. Ocknęłam się dopiero w szpitalu , podłączona do kroplówki .Aż tak ze mną źle? Głowa mi pękała, miałam wrażenie jakby sala wirowała . W drzwiach pojawił się lekarz , podszedł do mnie i starannie zapisywał coś w swoim notesie.
|
|
 |
|
Moje serce ma mnóstwo ostrych krawędzi, bo kiedyś zostało złamane. Dlatego wolę trzymać mężczyzn na dystans. Nie jestem zła. Tylko nie chcę ich zranić, gdy będą próbowali dostać się do mojego serca.
|
|
 |
|
jakie były moje loty na chacie, gdy rodzice się dowiedzieli o moim cudownym pomyśle plucia ludziom w twarz, no ewentualnie - mordę.
|
|
 |
|
nie mysl nad tym co czujesz, czuj to. / smallspy
|
|
|
|