 |
|
rozstaliśmy się już dawno . prawie wszystkie marzenia spełniłam . byłam studentką medycyny na UW , miałam multum przyjaciół , czas na zabawę. tylko to jedno nadal pozostawało . ratować tę wielką miłość . siedziałam na wykładzie z anatomii . przyszedł mi sms od jego brata . ' nasza mama miała wypadek . sorry że zawracam głowę ale jest w stanie krytycznym i nie wiadomo czy z tego wyjdzie . lepiej żebyś przy nim była potrzebuje cie . ' jak oparzona wyskoczyłam z sali . przepraszając przy tym profesora i tłumacząc się sprawami rodzinnymi . wsiadłam w taksówkę i pojechałam do szpitala . akurat ten w którym miałam załatwiony staż . pobiegłam szybko do recepcji dowiedziałam się gdzie iść dalej . zobaczyłam ich . on z bratem i młodszą siostrą siedzieli pod salą operacyjną . kiedy mnie zobaczył wstał podszedł do mnie i rozpłakał się jak małe dziecko . przytuliłam go . ' sam już nie daję rady . ' powiedział mi do ucha . ' razem sobie poradzimy .'
|
|
 |
|
pokonywaliśmy razem góry, a potknęliśmy się o kamień.
|
|
 |
|
nikt ze mną tak nie tańczył nikt na mnie tak nie patrzył.
|
|
 |
|
On tylko patrzył, jak w trumnie leżała.. wyczytał z jej ust bolesne słowa: nie chciałeś być ze mną, a ja nie chciałam być sama..
|
|
 |
|
- Co mam zrobić , żeby Cię zdobyć ? - Czekaj na mnie w wannie jak Dariusz z trudnych spraw .
|
|
 |
|
tu nie ma się nad czym zastanawiać. kawa jest albo gorzka, albo słodka. książki są krótkie albo długie. jest dzień albo noc. lato albo zima. przyjaciele albo egoistyczne dupy. śnieg albo deszcz. On albo nikt. /happylove
|
|
 |
|
potrzebuję Cie tak jak serce potrzebuje bić. ;*
|
|
 |
|
.Od poniedziałku do piątku mam chillout, a od soboty do niedzieli mam po prostu wyjebane.
|
|
 |
|
taaa my wiemy że nic do siebie nie mamy ale jakoś wszyscy dookoła wiedzą lepiej . -,-
|
|
 |
|
- idziemy się przeejśc .? - no pójdee boso pójde boso . XDDD // taaak . ;D moje debile . XDD
|
|
|
|