 |
|
pisałam z tobą na tym cholernym gg. pierwszy nawet napisałeś, i zapytałeś się jak się mam. odpisałam, ze wszystko w porządku, dodając w myślach ''tęsknie''. byłam szczęśliwa, ze napisałeś, nie zwracałam uwagi na to ze laptop pipczy z braku energii. rozładował się. myślałam, ze szlag mnie trafi. szybko pobiegłam na dol po ładowarkę i podłączyłam laptopa. włączyłam gg, twoje okienko i napisałam ''sory, laptop mi padł :)'' odpisałeś "eee.. o co chodzi? co mnie to?. wtedy zrozumiałam, ze to wszystko to moja wyobraźnia, ze nie napisałeś, ze nie istnieje już dla ciebie.
|
|
 |
|
,...Miłość jest namiętnością.Wytrąca z równowagi.Gubi rytm. Zaburza spokój. Zmienia wszystko. Przewraca świat do góry nogami. Wywraca wszystko na lewą stronę, zachód zamienia w południe, a północ we wschód, to co złe w dobre, każe otwierać serce bez warunków. W takim obłąkaniu cierpienie i lęk są niezauważalne. Paradoksalnie, bez nich miłość nie ma sensu. W kulminacyjnym momencie tego obłąkania nic poza NIM nie ma znaczenia.Także własna mierć..."
|
|
 |
|
"Dała sobie dziesięć minut, żeby zatrzeć ślady po największej miłości swojego życia ..."
|
|
 |
|
nie , właściwie to nie jest źle . są przyjaciele , jest nadzieja , głośny śmiech . jest PRAWIE tak jak być powinno .
|
|
 |
|
staram się jeść, staram się żyć, uśmiechać, tak jak mi kazałeś, ale to życie, uśmiechanie się to nie jest to samo co wtedy kiedy byleś przy mnie. nie umiem jeść, uśmiechać się i żyć. nie widzisz? potrzebuje cie!
|
|
 |
|
zobaczyłam go. w ułamku sekundy stałam się szczęśliwa, serce omal co nie wypadło mi z klatki piersiowej, aż nagle podchodzi do niego jakaś laleczka, chwyta go za rękę i całuje. szczęście przychodzi w ułamku sekundy, a odchodzi jeszcze szybciej.
|
|
 |
|
na pewno na całym świecie znajdzie się taka, która mnie rozumie, która przeżywała dokładnie to samo co ja: serce bijące niemiłosiernie szybko na widok ukochanego, nocne koszmary, setki zużytych chusteczek, 186 pustych paczek po papierosach, 35 pustych pudełek po zapałkach i 18 pustych różowych zapalniczek. nie każda ma taki luksus poznania i zrozumienia mnie.
|
|
 |
|
a jej serce na twój widok bije tak mocno, jakby miało zaraz złamać jej zebro. tylko ty na nią tak działasz.
|
|
 |
|
ty kochasz mnie, ja kocham jego, on kocha ja, a ona jeszcze kogoś innego. świetnie.
|
|
 |
|
(...) ostatnio chodzę wygięta w jeden wielki znak zapytania.
|
|
 |
|
Wyglądasz, jakbyś umarła i tylko przysłała na ziemię swój cień, by pozałatwiał resztę twoich spraw...
|
|
 |
|
(...) wszyscy w takim stanie się ciągle boją? Tego, że wieczność może skończyć się pojutrze po Teleexpresie albo nawet jutro rano? (...) Myślisz, że miłość i lęk zawsze rodzą się jako bliźnięta? Że to ta sama chemia?
|
|
|
|