 |
|
możesz mówić, że go nie ma, ale w twoich smutnych oczach jest .
|
|
 |
|
Jak musieli się czuć, kiedy się żegnali podając sobie dłonie, a chcieli się tak mocno przytulić, jakby można było w jednym krótkim przytuleniu dotknąć serca sercem.
|
|
 |
|
(...) miłość jest wtedy, kiedy chcesz z kimś przeżywać wszystkie cztery pory roku. Kiedy chcesz z kimś uciekać przed wiosenną burzą pod osypane kwieciem bzy, a latem zbierać z tym kimś jagody... i pływać w rzece. Jesienią robić razem powidła i uszczelniać okna przed wiatrem. Zimą - pomagać przetrwać katar i długie wieczory, a jak już będzie zimno, rozpalać razem w piecu.
|
|
 |
|
Słowa są największym oszustwem, na jakie faceci nas nabierają. Myślałaś, że poznałaś anioła, bo mówi do ciebie wszystkie te cholernie ważne słowa? Głupia. Anioły po prostu są, nie muszą nic mówić, nie udają, że cię znają. Nie muszą. Są, gdy ich potrzebujesz. Anioły są tylko dla ciebie.
|
|
 |
|
Istnieli tylko oni oboje i nie istniał świat.
|
|
 |
|
"Kłótnia w naturalny sposób przerywa milczenie i w związku dwojga rozczarowanych sobą ludzi jest jak nacięcie ropiejącego wrzodu - likwiduje ból, rozpoczyna proces gojenia"
|
|
 |
|
"...pozbierałam kawałki, jakie pozostały z mojego dawnego, potłuczonego życia, i ulepiłam z niego nowe, lepsze, oparte na nowych fundamentach, zmierzające ku nowym celom. Dziś jestem nowym człowiekiem, mającym nwych przyjaciół, nowe pasje, nowe marzenia, nową filozofię życia. Odcięłam się od wszystkiego, co miało jakikolwiek związek z bolesną przeszłością, no, od prawie wszystkiego..."
s.88
|
|
 |
|
"...Ktoś kto powiedział, że czas goi wszystkie rany, jest kłamcą. [...]. Czas pozwala jedynie nauczyć się najpierw przetrwać, a potem żyć z tymi ranami. Ale każdego ranka, natychmiast po otwarciu oczu czuje się te rany. I zawsze, do ostatniej chwili życia będzie się czuło obecną nieobecność. Od niej można uciekać, ale nie można uciec."
|
|
 |
|
"Właśnie za to chciałam podziękować, za przypomnienie mojemu sercu, że powinno pompować krew, moim płucowm - że powinny oddychać, moim oczom - że powinny płakać, moim ustom - że powinny się śmiać, mnie - że powinnam żyć. Odnajdywać chwile radości i poczucia sensu istnienia."
|
|
 |
|
czasami śnie, o tym, że w szkole na korytarzu płacze pod ścianą sali w której zaraz ma się zacząć moja lekcja. ty nie masz pojęcia dlaczego rycze, podchodzisz, przytulasz i mówisz, że ten dupek przez którego płacze powinien umrzeć, i to zaraz. szkoda, że nie wiesz, że właśnie każesz sobie umrzeć.
|
|
 |
|
nie wiem co mam myśleć. nie wiem co mam czuć. na razie czuje tylko uczucie złości i zawiedzenia. czuje tez jak moje serce i oddech przyspieszają na twój widok, na twój dostępny status na gg. 1000 myśli na minute, i prawie wszystkie związane są z jedną osobą- tobą. noż ile można tak żyć? 5 miesięcy, to już chyba lekka przesada nieprawdaż?
|
|
 |
|
Często jest tak, że gdy pragnę spokoju i ciszy mama odkurza dom, siostra chce pożyczyć nową bluzkę, a tato każe iść do sklepu po masło. Dlatego zamykam się w łazience, siadam na pralce z fajkami i spalam każdą po kolei. W głowie mi się kreci, ale dalej pale. To się chyba nazywa cholerne ''szczęście''.
|
|
|
|