 |
|
Ustawiłam opis "sklep. stokrotka.". I miałam nadzieje, że ubierzesz buty i przyjdziesz tez do tego sklepu, tylko po to, żeby mnie zobaczyć z wymówka, że mama kazała kupić ci mleko.
|
|
 |
|
Uwielbiam nocne siedzenie na zimnym parapecie z kubkiem gruszkowej herbaty i z paczka mentolowych linków. W ręce trzymam różowa zapalniczkę od Ciebie, a na której napisałeś czarnym markerem: "kocham. zawsze będę kochał" No może kochasz, i będziesz kochał, ale nie mnie, i w sumie dobrze, że nie napisałeś: "kocham. zawsze będę kochał Cie", bo utrata Ciebie może wtedy bolałaby bardziej.
|
|
 |
|
Jest sobota popołudniu. Na polu jest wręcz gorąco, ptaki śpiewają za oknem, a mama na dole tłucze się garnkami. Jest idealnie. No prawie idealnie, bo nie ma Ciebie. Ale przecież nigdy nie było Cie przymnie, ani mnie przy Tobie. Nigdy nie byleś mój, a ja nigdy nie byłam Twoja, ale to przecież tylko nieistotny szczegół, prawda?
|
|
 |
|
'Wstań no.' - powiedziała. Posłusznie wstał. 'Mogę Cię ostatni raz okłamać? - spytała. 'Tak.' - powiedział bezbarwnym głosem. Przybliżyła się do jego ucha i szepnęła mu 'kocham Cię', potem pocałowała namiętnie. Na końcu spojrzała głęboko w oczy i odeszła.
|
|
 |
|
Czekał na nią przy ich ławce. Miał jakieś złe przeczucia. Nie wiedział czemu. Przecież tak dobrze się im układa, ona tak go kocha, on ją również. Skąd to złe przeczucie? Po chwili zauważył swą miłość kroczącą po chodniku. Uśmiechnięta jak zawsze. Piękna jak zawsze. Szła do niego w podskokach. Dał jej buzi w policzek. Usiedli na ławce. Wiesz co Ci powiem kochana? Mam jakieś dziwne przeczucie. Nie wiem sam dlaczego. - zagadnął do niej. Takie takie jakieś no dziwne no. Spojrzała na niego, wciąż się uśmiechała. 'A ja wiem skąd.' Tak? Skąd? 'Bo to koniec z nami.' Jak to? 'No normalnie. Koniec. Nie będę Ci tłumaczyła co to znaczy. Nie mam siły już więcej Cię okłamywać. Koniec.' Ale, ale co takiego złego zrobiłem? Głos mu się załamał, wybuchnął płaczem. 'Nic nic. Koniec kochany.' Wstała. cdn
|
|
 |
|
Mówisz, że serce to tylko kawał mięsa? Kochana, nie dziwię się, że tak mówisz skoro Twoje to tylko kawał kamienia.
|
|
 |
|
Kiedy kładę się do łóżka, upadając w chłodną jeszcze pościel, czuję przez chwilę tę przyjemną ulgę, ogarniającą mnie ciszę i odcięcie od wszystkiego. od wszystkich. noc jest cichym, intymnym czasem, pomiędzy jednym zmaganiem się z debilami a drugim
|
|
 |
|
Szare, nudne życie da się polubić. Trzeba tylko zauważać różne jego odcienie :)
|
|
 |
|
" Jednym spojrzeniem ocieplasz moje uczucia i topisz moją rzeczywistość. "
|
|
 |
|
" Czasami wspomnienia bolą bardziej niż cokolwiek na świecie. "
|
|
 |
|
Miłość między dwojgiem to zbliżenie dwóch samotności, które poznają się, ochraniają i dodają sobie nawzajem otuchy.
|
|
 |
|
Nie zawsze możemy mieć wpływ na to, co przynosi nam życie.
|
|
|
|