 |
|
słowo 'kocham' można porównać, do latania samolotem podczas jego startu. Twoje serce przepełnia uczucie, którego nie jesteś w stanie opisać słowami. czujesz, że unosisz się nad ziemią. a Twoje ciało, jest jak w stanie nieważkości, po którym sporadycznie przechodzą dreszcze.
|
|
 |
|
jest mi zajebiście gdy tak na mnie patrzysz,
milczę.
|
|
 |
|
twój zapach na mej mokrej skórze
jak tatuaż już na wieczność.
|
|
 |
|
przy mnie będziesz prawdą, odsłoń swe oblicze.
nagie ciało moje, w lustrze twe odbicie.
gładzę twoja twarz czerwonym paznokciem.
po końce palców poczujesz ten dreszcz
sprawie że za chwilę znów pomyślisz by
mnie mieć.
|
|
 |
|
milczę, chce krzyczeć. serce słyszę,
oddech krótka chwila, nie pozwól jej przemijać
weź mnie co chcesz.samotność mnie zabija.
|
|
 |
|
Chce poznawać Cię codzień od nowa z góry na dół
Jesteśmy jak planety nic nie zakłóci układu
Tylko Ty się liczysz nie obchodzi mnie reszta.
|
|
 |
|
Tymi samymi szlakami idą nasze myśli
Mam ochotę odwiedzić twój rejon rozrywki.
|
|
 |
|
w życiu zrób spację, pojedźmy na kolację. ta noc dla nas może być wszystkim.
|
|
 |
|
Lubię to i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
Wyczerpany, zmęczony leży nieprzytomnie. A myśl moja już od niego wybiega skrzydlata
W nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.
|
|
 |
|
lubię gdy szukasz ust, a lękasz się słów i spojrzenia.
|
|
 |
|
" Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
Gdy wpija się w ramiona palcami drżącymi,
Gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem
I oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem. "
|
|
 |
|
Lepsze jutro z nią, nie wyzywająca, naturalna
nie typ suki, która we współżyciu okaże się fatalna.
|
|
|
|