 |
|
Czy chociaż wiesz, że ona ma sześć różnych uśmiechów? -Ma sześć uśmiechów? -Tak. Pierwszy, gdy coś ją naprawdę rozśmieszy. Drugi, gdy śmieje się z grzeczności. Trzeci, gdy snuje plany. Czwarty, gdy śmieje się sama z siebie. Piąty, gdy czuje się niezręcznie. I szósty, gdy... Szósty, gdy Go widzi..."
|
|
 |
|
Szukała go wzrokiem po sali. Zawsze siadał w tym samym miejscu. Ona też. Po drugiej stronie. Znalazła. On też szukał, jej. Ich wzrok spotkał się. Jeszcze zanim zdążyli to dostrzec odwrócili się. 1,5 godziny mija. Wychodzą. Mija tydzień. Znów szukają się po sali. I znów... I znów... Tylko tyle zostało z ich przyjaźni. Brak odwagi do szczerej rozmowy i szukanie swoich spojrzeń. / imaginejszyn
|
|
 |
|
Zasypiałam z Tobą na ustach. Nie raz bałam się zamknąć oczy, bo wiedziałam, że rano nie będzie cie obok mnie. Rano bałam się otworzyć oczu, bo czułam, że nie ma cię obok. Tak samo jak kładłam się spać. Nie chciałam spać, bo nie było obok ciebie. Pojawiałeś się w niektórych momentach mojego życia, następnie zapalałeś świeczkę i znikałeś na całe tygodnie. Świeczka się wypalała a ja wpadałam w rozpacz. Bo to ostatnia rzecz, jaką zrobiłeś by mi było miło. Myślałeś, że to wystarczy? Tylko mnie to pogrążało w tęsknocie. Kiedyś albo zabraknie łez albo ty znów wrócisz. / imaginejszyn
|
|
 |
|
Chciałam, żebyśmy byli przyjaciółmi - ty chciałeś czegoś więcej. Powiedziałam ci, że cię kocham - odszedłeś. Prosiłam, żebyś wrócił - nie słuchałeś. Płakałam w każdą noc - nie otarłeś moich łez. Straciłam wiarę we wszystko, zwątpiłam w sens tego, co robię i dawałam to po sobie poznać. Ty umięjętnie wykorzystywałeś to w celach 'promocyjnych' i szeptałeś coś do swoich koleżków, gdy przechodziłam obok. Ale wystarczył ci widok mnie z innym facetem, byś mógł napisać, że tęsknisz. / imaginejszyn
|
|
 |
|
Dziwka to zawód, kurwa to charakter. Szmata to zachowanie, a suka to kwestia wyglądu. Ty masz to wszystko / | nie wiem kogo, ale jak ktoś wie to popisac się pod wpisem |
|
|
 |
|
Powiedział jej, że to jest koniec. Tym samym zabrał jej powietrze, sens życia oraz zatrzymał pracę jej serca. Uruchomił kanaliki łzowe, które już nigdy nie zatrzymały tych przeszklonych łez. / imaginejszyn
|
|
 |
|
- Mamusiu, a co to jest miłość?
- Miłość? To taka mydlana bańka.
Na początku jest jak z bajki. Kolorowa.
Niestety jak to bajka,
musi mieć swoje zakończenie,
które nie zawsze kończy się Happy Endem.
To taki czarny scenariusz, ale jeśli wierzyć
legendom, to niektóre bańki przetrwały
wieki i żyją długo i szczęśliwie.
|
|
 |
|
panicznie bałam się burzy. za oknem mojego pokoju rozpętało się istne piekło. niebo niemal się rozstępowało. zadzwoniłam do Niego. nie zdążyłam się nawet odezwać. wyszeptał do słuchawki ciche - 'jestem z Tobą, kochanie.' następnie przyłożył słuchawkę do swojej klatki piersiowej bo ewidentnie słyszałam bicie Jego serca. trzymając przy uchu telefon, nakryłam się kołdrą. strach jak ręką odjął. / imaginejszyn
|
|
 |
|
Ważne, aby mieć kogoś takiego, kto cię kopnie w odpowiednim momencie w dupę, wyzwie cię, siądzie na psychikę. On to robi dla tego, żebyś sobie życia nie zmarnował i żebyś się otrząsnął. Ten ktoś nazywa się "przyjaciel"
|
|
 |
|
"Godzina 1 w nocy, a ja wciąż zakuwam do egzaminu. Nie mogłam się jednak się skupić na żadnym z słów. Czekałam na telefon od Ciebie. Obiecałeś i tak się stało. Zadzwoniłeś niecałe 10 minut po 1. Zacząłeś przepraszać, że tak późno, ale masz dla mnie niespodziankę. "Wyjrzyj przez okno Słońce." Stałeś z głową podniesioną, z telefonem przy uchu i z uśmiechem na twarzy. Poczułam, jak fala gorąca oblewa mi ciało. W panice zaczęłam układać włosy, wybierać ciuchy i ogarniać swoje tętno. Byłam gotowa po 6 minutach. Podbiegłam do Ciebie dając całusa w policzek. "Cześć Koleżanko ;)" powiedziałeś. "Wskakuj!" Pojechaliśmy nad zalew. W cudownym cieniu nocy spacerowaliśmy śmiejąc się w głos. W pewnym momencie zaczęliśmy się ganiać, gdy mnie złapałeś podniosłeś na ręce i obkreciłeś wokół własnej osi. Postawiłeś mnie na ziemię wciąż trzymając mnie w talii. Byłam gotowa już coś powiedzieć, ale pokręciłeś przecząco głową mówiąc "Cicho. Chcę Cię teraz pocałować." / imaginejszyn
|
|
 |
|
Wśród morza ewentualności: tego, co potrzebne, mniej potrzebne i zbyteczne, tego, co przyjemne, a pożyteczne, tego, co szkodliwe, bardziej szkodliwe, a smakowite, tego, co opłacalne, bardziej opłacalne, a krzywdzące drugiego człowieka, tego, co prawdziwe, mniej prawdziwe, kłamliwe, ale dające korzyści. Nie zgubić się w tym gąszczu ani nie rozstrzygać fałszywie.
Nie zgubić się ani na chwilę, ani na miesiąc, ani na całe życie.' / imaginejszyn
|
|
 |
|
zadanie z Polskiego brzmiało "opisz swoje największe wspomnienie z wakcjii." opisałam nasz wypad nad jezioro, Shreka na którym byliśmy z moim młodszym bratem. Całe wypracowanie opisywało ciebie, i nasze wspólne wakacje, ale nie było tam ani twojego imienia czy nawet małego podobieństwa. Widziałam że moje ostatnie zdanie może cie zdziwić, tak czy tak to napisałam.. "Niestety wakacje sie skończyły, Skończył sie On. Brak wspomnień. Brak Nas." Nikt w klasie nie wiedział o co chodzi, no oprucz mnie, mojej przyjaciółki. Obie widziałyśmy twój wyraz twarzy jak czytałam moje wypracowanie przed cała klasa. / imaginejszyn
|
|
|
|