 |
|
Choć czasem niemiłosiernie mnie wkurwiasz to fajnie by było, jakbyś wrócił do mojej codzienności../?
|
|
 |
|
" Pozytywnego coś, pozytywnego coś
/Tak bardzo chciałbym dać dziś Tobie
/Pozytywnego coś pozytywnego
/To nie jest łatwe, to nie jest modne. " ..
|
|
 |
|
W końcu nie wytrzymam. Abo przez nastrój, który najczęściej mi towarzyszy w miejscu, gdzie dotychczas spędzam najwięcej czasu. Albo przez emocje i nerwy, które sama sobie zgotuję, dobrze wiedząc, że konsekwencje pewnych czynów do nich doprowadzą. Albo przez kilka osób, dokładniej -pewnych panów, których nieustannie spotykam, gdyż mieszkają w pobliżu... Jak nie jednego, to drugiego, trzeciego, czwartego... i tak do około dziesiątego... Świetnie! ..
|
|
 |
|
Nie wystarczy patrzeć, spoglądać, wpatrywać się. Ludzie od tego mają oczy. Wszyscy. I właśnie to nimi robią. Uśmiechnąć się, złapać za rękę, zatrzymać, wyszeptać coś do ucha... to już by wystarczyło..
|
|
 |
|
Żarty żartami , ale chamstwa nienawidzę.
|
|
 |
|
Doskonale pamiętam zapach twoich perfum, pomieszanych z zapachem nikotyny. Ramiona, w których mogłam skryć się przed całym światem i wiedzieć, że nic mi nie grozi. Usta, które każdego ranka muskały lekko moje ciało. Pamiętam cię całego, najpiękniejszy, w każdym detalu. Twój charakter, nic nie równało się z twoją osobą. Niby ideały nie istnieją, a jednak, byłeś nim i mogłam cię mieć na wyłączność. Niestety, nic nie trwa wiecznie, a w związku jak w związku, każdy nawet najmniejszy szczegół, potrafi zniszczyć całość. / crazydream
|
|
 |
|
Święta? Ale takie prawdziwe, tak? Już zapomniałam jak wyglądają, od czterech lat próbuję walczyć z tym, by choć raz na twarzy pojawił się prawdziwy uśmiech.. / crazydream
|
|
 |
|
" I teraz wiem jak to życie można łatwo przegrać. "
|
|
 |
|
Przyłapałam samą siebie, że uśmiecham się, kiedy w prawym dolnym rogu ekranu pojawia się okienko z twoim imieniem.. / crazydream
|
|
 |
|
I nie wystarczy słowo, by powiedzieć jak jest teraz. I nie byłbym tu sobą, mówiąc, że się chcę pozbierać. / huczuhucz
|
|
 |
|
Tyle słów padło z twoich ust. Czy chciałaś je wypowiedzieć? Wydaje mi się, że tak. Przecież gdyby tak nie było, zamknęłabyś się w porę. Lecz dalej nie mogę uwierzyć, że to ty mi zadałaś taki ból, kochana mamo. Czujesz ironię w ostatnich dwóch słowach? / crazydream
|
|
|
|