 |
|
zamknij okno, mam przeciąg w sercu
|
|
 |
|
nie obiecuj. obietnice XXI ociekają fałszem.
|
|
 |
|
nie lubię, jak już musisz iść.
|
|
 |
|
dzisiaj już jutro będzie tylko wczoraj.
|
|
 |
|
no i zatracam się w codzienności , udajac ze takie zycie jak mam teraz- jest właśnie tym zyciem które chce. A to wcale nie prawda. Codziennie rano wstaje i robię 2 kawy , nie wiem czy z przyzwyczajenia czy raczej z nadzieja ze któregoś dnia tu powrócisz i jak dawniej wypijesz ją ze mną . Chodze na zakupy, do barów próbuję się bawić. I zawsze gdy wracam do pustego mieszkania , ogarnia mnie bezradność, nie mam siły nawet zasnąć , bo myśle po co mam się budzić , jezeli nie mam dla kogo wstać ?. Nawet przestałam gotować, chociaż bardzo to kochałam , ale jaki jest sens gotować dla samej siebie ? - no własnie nie ma sensu . Zaczynam dochodzić do wniosku , ze zbyt bardzo pokochałam zycie z tobą by umieć żyć samotnie .
|
|
 |
|
Kiedyś chciałam być jak Barbie. A później się zorientowałam, że ona jest ładna, ale pusta w środku.
|
|
 |
|
Znow probuje cofnac czas boje sie ,ze nie zmienie nic i godzinami patrze jak obok mnie niespokojnie spisz ..
|
|
 |
|
a autorka? 170cm czystej głupoty wymieszanej z zauroczeniem do pana M. / jagodzia
|
|
 |
|
Podobno czas nas uczy pogody. Możliwe, jednak też wielu innych rzeczy, które nierzadko tą pogodę ducha przysłaniają .
|
|
 |
|
Bo kiedy ktoś komu nie ufam zadaje za dużo pytań na raz, to jest tak jakby przez mur chciał przejść robiąc w nim dziórę plastikową łyżeczką.
|
|
 |
|
Nie potrafię ufać ludziom. Ktoś komu zaufalam musiał przejść długą drogę przez miasteczko poznawania, drogą oswajania i przyzwyczajania się. Nie było widać celu tej podróży. Z dnia na dzień byłam przy tej osobie, ona zdążyła mi już zaufać, opierała się o mnie wielokrotnie jednak ja nie pozwoliłam sobie na takie oparcie. I wtedy doszliśmy do wielkiego muru, nie wiedząc co nas czeka po drugiej stronie. Nie było łatwe pokonanie go, jednak momentalnie, gdy znaleźliśmy się po drugiej stronie, pojwiło się zaufanie. I na sercu zrobiło się jakby lżej.
|
|
|
|