 |
|
PRACA DOMOWA: kochaj bliźniego swego jak siebie samego. KURWA, ZNOWU NIE ODROBIE. /llykcincinu
|
|
 |
|
ja stoje.. wiesz ze kocham, że pragnę ale nic wiecej nie zrobię
|
|
 |
|
prosze nie dzwoń, nie
chce kolejny raz sie kłócić, sumienie męczy głowa pulsuje
mam problem, mam, mam kilka miliardów problemów na dobę
|
|
 |
|
są, odchodzą ludzie zbyt młodo zbyt szybko, zbyt szybko żebyśmy mogli planować przyszłość
|
|
 |
|
to Twojej dłoni przecież dłoń moja od zawsze szuka
|
|
 |
|
chciałbym pomóc jej w nas jeszcze uwierzyć i zawsze być przy niej i być potrzebny,
rzeczywistość już mnie nie przeraża jak kiedyś, ale
bez niej jestem pusty nawet jak idę przed siebie.
|
|
 |
|
we lost our way, took this too far, now I’ll never find the pieces of my heart / pogubiliśmy się, to zaszło za daleko, teraz nigdy już nie znajdę kawałków mojego serca
|
|
 |
|
we’ve lost enough, looking for a truth that was here all along / dość już straciliśmy
szukając prawdy,
która była tu przez cały czas
|
|
 |
|
Zupełnie tak jakbyś krzyczał a nikt Cię nie słyszał. Prawie czujesz wstyd, że ktoś mógł być dla Ciebie tak ważny, że bez niego czujesz się nikim. Nikt nie zrozumie jak bardzo boli. Jakbyś utracił wszelką nadzieję. Jakby nic nie mogło Cię uratować. Kiedy wszystko się kończy, prawie pragniesz, aby wszystko złe powróciło, bo wraz z tym powróci też wszystko, co było dobre.
|
|
 |
|
tęsknie, a czas biegnie w zwolnionym tempie, we mnie myśl, że przyspieszył bym go chętnie
|
|
 |
|
to ten moment wyśniony wspólnymi snami,
nienamacalne jest, to co jest między nami
|
|
 |
|
mocno połączeni, połączeni odczuciami
|
|
|
|