 |
|
Szczerze to mnie już jebie, co robisz z tą dziwką. [palantkaa]
|
|
 |
|
' nie rezygnuj ze swojej rzeczywistości przez fikcję kogoś innego.
|
|
 |
|
na zawsze razem zależni od siebie, zupełnie jak dwie nicie skręcone w podwójną helisę ♥
|
|
 |
|
uwielbiam ich za te wszystkie próby rozpalenia ogniska po deszczu, za śmianie się na całe miasto i zwalanie kto ma najgłupszy śmiech, za te wszystkie przypały i za to, że zawsze są ze mną, w tych złych i jak i dobrych momentach. /kolorowa15
|
|
 |
|
Pamiętam jak po raz pierwszy po mnie przyszedł.Jak w pospiechu o mało co bym nie spadłam ze schodów potykając sie o własne nogi.Pamiętam jak próbował ukryć swój śmiech mówiąc,żebym się nie śpieszyła,że poczeka tyle ile będzie trzeba.Tak słodko się wtedy uśmiechał.Ale wtedy nie zauważałam tego uśmiechu.Pamiętam jak na każdym spotkaniu robiłam z siebie kompletną kretynkę.Jak potykałam się na prostej drodze,jak wpadałam na przechodnów i w kałużę,czy jak ganiałam za swoim psem,który urwał mi sie ze smyczy.Pamiętam wszystko,tak jakby to wydarzyło się wczoraj,a nie rok temu.Tęsknie za tamtymi czasami,za wspólnymi chwilami.Za jego uśmiechem,którym zarażał wszystkich,za spojrzeniem,które za każdym razem mnie onieśmielało,za dotykiem,który koił mój ból lepiej aniżeli najlepsze lekarstwo.Tęsknie za nim całym wylewając łzy,że dałam mu tak po prostu odejść..Że piwerw go tylko lubiłam,a w chwili,gdy odszedł...Pokochałam.. || pozorna
|
|
 |
|
miały być dzisiaj szlify vectrą z lampką 'wolny' na dachu, a będą corollą. Brat wypożyczył jej samochód na wieczór z tekstem do mamy ' jak Kamila się umówiła z tym chłopakiem, to niech moją corollą jedzie sobie.' rozbawiło ją to na maksa, no ale on jako jedyny nie wie, że siostra już z D nie jest. :p .// n_e
|
|
 |
|
był wieczór. jechała taxi z tatą. siedzieli obok siebie i o czymś zawzięcie dyskutowali. zadzwonił jej telefon. odebrała z tekstem ' siema ziomuś, za 4 sekundy jestem pod pubem, zajmuj ... ' tato lekko zdziwiony wziął jej telefon i dodał ' tylko kurwa, nie pozwól jej płakać, nie skrzywdź jej jak ten skurwiel. '. kumpel pogadał z jej ojcem, a jak już się z nią w pubie spotkał to ciągle ją pocieszał, rozśmieszał, przytulał, opiekował się, a na zakończenie spotkania odprowadził ją do tatusiowej taksówki. :p // n_e
|
|
 |
|
Wdowa - Różnica temperatur. ♥ .
|
|
 |
|
odkąd mnie zostawił czuję, że naprawdę żyję. codzienne melanże, wracanie późno w nocy, śmiech, łzy, zabawa i dobre bity, ale kurwa i tak chcę jego ! ;( // n_e
|
|
 |
|
plany na dziś ? w uszach słuchawki, z których bity Wdowy będą się wydobywać, wsiądę w autobus i pojadę na melanż do kumpeli. ;p // n_e
|
|
 |
|
była z zaufanymi kumplami. siedzieli i wspólnie pili piwo. kumple na chwilę ją zostawili na loży samą, a ona dosiadła się do obcych kolesi i zaczęła pierdolić im o swoim poebanym życiu, oni ją wysłuchali, otarli łzy, opowiedzieli o swoim życiu. jej kumple wrócili i znów mogli cieszyć się faktem, że ich best friend ma radosną buźkę ! // n_e
|
|
|
|