 |
|
jestem zbyt młoda, głupia, pojebana, dziwna, niedorosła, żeby znaleźć miłość, czy to tylko złudzenia? /jachcemambexd
|
|
 |
|
" Dla takich jak ja nie ma już nic, nawet miłości. " // jachcenajamaice
|
|
 |
|
był zimny wieczór. nudziło jej się samej w domu, więc wzięła samochód i ruszyła przed siebie. cel jaki sobie wyznaczyła prowadził niestety przez wioskę jej byłego D. dojechała do celu i posiedziała u kumpeli na plotach. pomogło jej takie wygadanie się bliskiej osobie. droga powrotna również prowadziła przez wioskę byłego. było jej smutno, bo mimo wszystko nadal Go kocha, a nie może z Nim tego samego uczucia dzielić. :( // n_e
|
|
 |
|
moment, w którym dostaje kluczyki od brata jest bezcenny. może wtedy sobie tak bezsensu po mieście jeździć, z ludźmi, których kochaaaa ! < 3
|
|
 |
|
siedziała sama w domu. telefony milczały, na gadu nikogo nie było. z laptopa leciały jakieś klubowe nuty. nagle na biurku dziwnie zaczął wibrować jej telefon. na wyświetlaczu pojawiło się śmieszne zdjęcie i podpis ' dzwoni brat '. chwile się zastanowiła czy aby na pewno chce jej się z nim gadać. no cóż, w końcu odebrała wiedząc co już się święci. brat oczywiście poprosił ją by mu dzieciaki z przedszkola i szkoły odebrała, a on sam z żonką wpadnie na kawę, pozostawiając jej w zamian za to jego służbowy samochód, na którym trzeba wyjeździć kilometry. ach ... uwielbia tą swoją rodzinkę. -,-' // n_e
|
|
 |
|
jest źle - jest tak, że pewnie już gorzej by być nie mogło ! // n_e
|
|
 |
|
-Nie odchodź-prosiła łapiąc go za rękaw bluzy,lecz on nie miał zamiaru się zatrzymać-Dlaczego?!-krzyknęła-Przecież wiesz,że to stało sie tylko ten jeden jedyny raz!Nie chciałam!Musisz mi wybaczyć!-kontynuowała lecz on wyszedł trzaskając drzwiami.Została sama w pustym mieszkaniu.Osunęła się na ziemię nie powstrzymując już łez.Z cichego szlochu przerodził się płacz małego dziecka.Czuła zapadajacy się cały jej świat.Na własne życzenie zburzyła wszystkie fundamenty ich wspólnego życia.Wspólne plany, marzenia i wspólne życiowe cele.To był moment,krótka chwila,która zadecydowała o całym jej życiu.Oszukała,zdradziła,a potem błagała o wybaczenie.Nie wybaczył i nie wybaczy nigdy.Po woli podniosła się z ziemi i popełzała do okna.Z daleka dostrzegła Jego sylwetkę zdając sobie sprawę,że wraz z nim właśnie odeszło całe jej szczęście i całe jej zycie..|| pozorna
|
|
 |
|
długo czekała na przystanku. autobus się spóźniał z dobrych kilkanaście minut. mimo, że nie jechała daleko pieszo jej się iść w taki ziąb nie chciało. podjechał na przystanek i wsiadła w żółtego węża. wszystkie miejsca siedzące były zajęte. stanęła obok młodego chłopaka, który siedział ze starszą panią. pani wysiadła na jednym z przystanków, chłopak przesunął się i zrobił jej miejsce. ona nadal stała patrząc się w jakiś jeden punkt. nie reagowała na nic. nagle chłopak zaczął coś do niej ewidentnie mówić. zaczął się tak słodko uśmiechać. wysiadła z nim na przed ostatnim przystanku i zaczęła konwersację, bo okazało się, że to jej były J był. nie wiedziała, że znów można było sobie z nim tak na spokojnie pogadać i nawet się wyżalić na temat innego faceta. było miło. on wrócił do siebie, a ona pobiegła do innego kolegi. :) // n_e
|
|
 |
|
D: a ty dlaczego nie lubisz seksu? K: no bo ...yyy ... no yyy ... D: no słucham ? K: no co ci mam kurwa powiedzieć? że dziewicą jestem ? D: serio ? K: no, a coś w tym dziwnego ? D: szacun ! // n_e
|
|
 |
|
Potrzebuje Ciebie bardziej ,niż czegokolwiek na świecie. Nie widzisz, że bez Ciebie obumieram, jak róża bez wody ? To tak jakbyś był moim pragnieniem. Tak, pragnę Cię. [ Ciagnij_Sie ]
|
|
|
|