 |
|
Stanęłam na Twoich trampkach, aby dostać się do twoich ust. Odepchnąłeś mnie, usiadłeś, wziąłeś na kolana i musnąłeś w usta. Poczułam Twój leciutki uśmiech... wyszeptałeś mi do ucha ' to ja tu się muszę starać, kochanie '.
|
|
 |
|
dziękuję Ci za wytrwałe siedzenie i przytakiwanie , gdy opowiadam jakąś historię o niesprawiedliwości i podłym zachowaniu i gdy wpadam w gorączkowy słowotok . i za zrobienie mi herbaty , gdy już wreszcie skończę . < 3
|
|
 |
|
Co czujesz, gdy patrzysz na łzy osoby, którą kochasz najbardziej na świecie i wiesz, że płacze z Twojego powodu ? / demotywatory
|
|
 |
|
w walentynki kupiłeś mi lizaka - cieszyłam się jak głupia i myślałam że to szczęście że pamiętałeś i dałeś mi coś słodkiego, bo przecież uwielbiam słodycze. w urodziny - podarowałeś mi dużego miśka, aby pocieszał mnie gdy cię nie będzie w pobliżu, w dzień kobiet - podarowałeś mi różę i pudełko czekoladek, lecz nie zrobiłeś tego tak jak zawsze, miałeś wtedy dziwnie smutną minę. wręczyłeś mi, pocałowałeś w polika z oczu pociekła ci łza i cicho wyszeptałeś 'koniec'. zabolało jakby przypieprzył we mnie tramwaj. / fangsss.
|
|
 |
|
Weszłyśmy do klubu z przyjaciółkami , zauważyłam Ciebie, z kolegami. Poszłyśmy na parkiet, po chwili poczułam ręce na udach, odwróciłam się momentalnie, i zobaczyłam twoje roześmiane oczy. ' Co ty tutaj robisz, kręci się tutaj dużo zboczonych kolesi, nie boisz się? ' , ucieszyłam się, że się troszczysz. Odpowiedziałem zwykłe 'nie' i dalej tańczyłam. Ty nie dałeś za wygraną, okręciłeś mnie, przodem do siebie i powiedziałeś na ucho ' no to mi przykro, ale i tak będę Cię pilnował' przytuliłeś mnie do sobie i tak tańczyliśmy. Przyjaciółki się zmyły, z twoimi kolegami. A my cały wieczór gadaliśmy, śmialiśmy się, przytulaliśmy, a nawet, kiedy odprowadziłeś mnie pod same drzwi. powiedziałeś słodko ' teraz mam już pewność, że nic Ci się nie stanie' , pocałowałeś czule i odszedłeś.
/kogoś
|
|
 |
|
'oddawaj mi do cholery tą kołdrę' powiedział zirytowany. 'spierdalaj' wymruczałam wpółprzytomna. próbując mi ją wyrwać wylądował na podłodze. 'i tam kochanie śpij' rzuciłam, za co po chwili dostałam poduszką w twarz. 'a mówią że kobiety to słaba płeć' powiedział wdrapując się na łóżko i zaczął nadgryzać mi ucho, czego tak bardzo nie lubiłam. 'najwidoczniej nie jestem kobietą' mruknęłam odwracając się do niego plecami. 'śpij już mój ty mężczyzno' rzucił na dobranoc zapierdalając po dodatkowy koc. \ wyobraźnia withoutfeelling
|
|
 |
|
ten cholerny brak odwagi , by Ci powiedzieć jak mi na tobie zależy /ogarnijsiechlopiex3
|
|
 |
|
` W nocy zasneła z telefonem w ręku,czekała na wiadomośc od niego,o 2 w nocy zaczeła pisac ściągę,na angielski na ręcę,robiła ją tak z nudów,aby się wkońcu nauczyc,tych kilkunastu słówek,bo pani by pomyślała że dziewcyna się zakochała,bo Ona angielski ma wyryty w sercu,zaraz po Najlepszej pryjaciócióce,po niej ,a nie po Nim.On dopiero jest po muzyce,i tańcu,a czemu ? bo On najwięcej rani.Obudziła się rano,nie świadoma tego że dwoniła w nocy,do niego i romowa trwała 9 godzin,słyszałą jego słowa"Halo,Kochanie co się dzieje?"powtarzał je non stop,zamiast się rołaczyc,całe 3o zł z jej konta znikło,a ściąga się rozpłyneła z jej łzami //lalkowata
|
|
 |
|
` Kocham Cię bardziej niż mojego pluszowego misia , ale ciii , nie mów mu . ♥' /zombieex
|
|
 |
|
Uśmiechnij sie i powiedz, że wszystko bedzie dobrze... No dawaj przecież takie to proste. /olcia181241
|
|
 |
|
kiedy nie masz czasu myśleć życie staje się takie proste./lubiecieex3
|
|
 |
|
Wciągała do płuc dym papierosów z taką zawziętością , że mało nie rozerwało jej klatki piersiowej . Zakręciło jej się w głowie . Czuła , że serce uderza nie w tym rytmie , co trzeba . Po chwili dodała ''a możesz się nawet kurwa zatrzymać''/nie moje
|
|
|
|