głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika blaaackcheeery_

To był dzień kobiet Lubie to święto choć troche głupio jak mężczyzni obdarowują kobiety kwaiatmi tylko tego dnia.Usiadłam na ławce sali gimnastycznej miał byc apel ale miałam na niego wyjebane więc włożyłam słuchawki do uszu.Bity lecąće wyrażały to co właśnie czułam.Wściekłość było widać w moich brązowych oczach!Cała wkurwiona kopłam przez przypadek osobą siedzącą przed moimi oczami .Siedział tam   on   zdjął kaptur przeucił grzywę do tyłu .Gdy mnie zobaczył pojawiły mu sie łzy w oczach  nie z powodu bólu pleców jaki mu sprawiłm lecz z złamanego serca do którego się przyczyniłam.Zdezorientowana odeszłam i wyszłam z sali.Każdy sie na mnie głupio gapił wkońcu był to środek samego występu.Wybiegłeś za mną i chwyciłeś za rękę.Z plecaka wyciągłeś czekoladki na znak rozejmu   To czas by zacząć wszytko od nowa widniało na czerwonej bombonierce   grubsonowa0

olcia181241 dodano: 18 marca 2011

To był dzień kobiet Lubie to święto choć troche głupio jak mężczyzni obdarowują kobiety kwaiatmi tylko tego dnia.Usiadłam na ławce sali gimnastycznej miał byc apel,ale miałam na niego wyjebane więc włożyłam słuchawki do uszu.Bity lecąće wyrażały to co właśnie czułam.Wściekłość było widać w moich brązowych oczach!Cała wkurwiona kopłam przez przypadek osobą siedzącą przed moimi oczami .Siedział tam ""on"" zdjął kaptur przeucił grzywę do tyłu .Gdy mnie zobaczył pojawiły mu sie łzy w oczach ,nie z powodu bólu pleców jaki mu sprawiłm lecz z złamanego serca do którego się przyczyniłam.Zdezorientowana odeszłam i wyszłam z sali.Każdy sie na mnie głupio gapił wkońcu był to środek samego występu.Wybiegłeś za mną i chwyciłeś za rękę.Z plecaka wyciągłeś czekoladki na znak rozejmu ""To czas by zacząć wszytko od nowa widniało na czerwonej bombonierce / grubsonowa0

 D teksty olcia181241 dodał komentarz: ;D do wpisu 17 marca 2011
godzina 3:00 w nocy  dźwięk sms zerwał mnie z łóżka. wstałam  popatrzyłam na ekran i pokazało się jego imię. myślałam że umrę ze szczęścia jak przeczytałam jego treść. dwie minuty po odczytaniu  zadzwonił. odebrałam pierwsze jego słowa ' odpowiedz  kochasz mnie? ' chwile milczałam  rozpłakałam się i odpowiedziałam że nie wie nawet jak bardzo  nie wie jaki jest dla mnie ważny. a kiedy powiedziałam że kocham go najmocniej na świecie  kazał mi wyjść na balkon. wyszłam i pod nim stał on  krzycząc że mnie kocha. piękne  nie? tylko szkoda że mi się to śniło.  fcuk

olcia181241 dodano: 17 marca 2011

godzina 3:00 w nocy, dźwięk sms zerwał mnie z łóżka. wstałam, popatrzyłam na ekran i pokazało się jego imię. myślałam że umrę ze szczęścia jak przeczytałam jego treść. dwie minuty po odczytaniu, zadzwonił. odebrałam pierwsze jego słowa ' odpowiedz, kochasz mnie? ' chwile milczałam, rozpłakałam się i odpowiedziałam że nie wie nawet jak bardzo, nie wie jaki jest dla mnie ważny. a kiedy powiedziałam że kocham go najmocniej na świecie, kazał mi wyjść na balkon. wyszłam i pod nim stał on, krzycząc że mnie kocha. piękne, nie? tylko szkoda że mi się to śniło. /fcuk

Gorące lato  wchodzę do sklepu z Tobą  kupić sobie najkrótsze spodenki  jakie tam znajdę. 'I jak?' Zapytałam  ubrawszy jedne  idealnie zasłaniające mi tyłek. 'zdejmij  poszukamy czegoś innego' Odparłeś  zauważywszy miny grupki chłopaków. 'E tam. Ściemniasz.' Powiedziałam i wyszłam na środek sklepu  przeglądając się w największym tam lustrze. 'Dobrze jest. Co nie  chłopaki?' Zapytałam  a Ci pokiwali potwierdzająco głową. 'Wziąć je?' Zapytałam  niby sama do siebie. 'Jasne!' Odkrzyknęli chórem. Przeszłam obok nich  gapiąc się każdemu w oczy i podeszłam do Ciebie. 'Biorę je' Zacząłeś się śmiać. 'Widząc ich miny  coś mi się zdaje  że mam najpiękniejszą dziewczynę w mieście. No ja w to nie wątpiłem  ale teraz to sam sobie zazdroszczę' Powiedziałeś i przyciągając mnie do siebie  zacząłeś mnie całować. Na pożegnanie usłyszałam tylko 'łe  ten koleś z nią był. Ale zawsze może chłopaka zmienić' Uśmiechnęłam się szczerze. 'No co Ty! Nie widzisz  jak się do siebie kleją? Tego nikt nie rozdzieli' landriina

olcia181241 dodano: 17 marca 2011

Gorące lato, wchodzę do sklepu z Tobą, kupić sobie najkrótsze spodenki, jakie tam znajdę. 'I jak?' Zapytałam, ubrawszy jedne, idealnie zasłaniające mi tyłek. 'zdejmij, poszukamy czegoś innego' Odparłeś, zauważywszy miny grupki chłopaków. 'E tam. Ściemniasz.' Powiedziałam i wyszłam na środek sklepu, przeglądając się w największym tam lustrze. 'Dobrze jest. Co nie, chłopaki?' Zapytałam, a Ci pokiwali potwierdzająco głową. 'Wziąć je?' Zapytałam, niby sama do siebie. 'Jasne!' Odkrzyknęli chórem. Przeszłam obok nich, gapiąc się każdemu w oczy i podeszłam do Ciebie. 'Biorę je' Zacząłeś się śmiać. 'Widząc ich miny, coś mi się zdaje, że mam najpiękniejszą dziewczynę w mieście. No ja w to nie wątpiłem, ale teraz to sam sobie zazdroszczę' Powiedziałeś i przyciągając mnie do siebie, zacząłeś mnie całować. Na pożegnanie usłyszałam tylko 'łe, ten koleś z nią był. Ale zawsze może chłopaka zmienić' Uśmiechnęłam się szczerze. 'No co Ty! Nie widzisz, jak się do siebie kleją? Tego nikt nie rozdzieli'/landriina

wybrałam się z kumpelami na spacer  szłyśmy w kierunku jego domu  kiedy zaczęły mi nawijać o nim  wymyślały różne historie miłosce z nami w roli głównej  nie zwracałam na nich uwagi  włożyłam słuchawki w uszy i nie słuchałam ich. nawet głośna muzyka nie potrafiła ich zagłuszyć  już? możecie się zamknąć?   zapytałam wkurzona.   ale wy do siebie pasujecie.   krzyknęły wszystkie na raz. odwróciłam się i zobaczyłam jego brata  szedł za nami i wszystko słyszał.   no spoko  on też cały czas o Tobie mówi  może zamiast się zadręczać pogadalibyście i w końcu do siebie wrócili.   powiedział z uśmiechem po czym wyminął nas i poszedł. wtedy poczułam że na mojej twarzy gości uśmiech i szczęście które wyciekało ze mnie.   grozisz mi xd

olcia181241 dodano: 17 marca 2011

wybrałam się z kumpelami na spacer, szłyśmy w kierunku jego domu, kiedy zaczęły mi nawijać o nim, wymyślały różne historie miłosce z nami w roli głównej, nie zwracałam na nich uwagi, włożyłam słuchawki w uszy i nie słuchałam ich. nawet głośna muzyka nie potrafiła ich zagłuszyć -już? możecie się zamknąć? - zapytałam wkurzona. - ale wy do siebie pasujecie. - krzyknęły wszystkie na raz. odwróciłam się i zobaczyłam jego brata, szedł za nami i wszystko słyszał. - no spoko, on też cały czas o Tobie mówi, może zamiast się zadręczać pogadalibyście i w końcu do siebie wrócili. - powiedział z uśmiechem po czym wyminął nas i poszedł. wtedy poczułam że na mojej twarzy gości uśmiech i szczęście które wyciekało ze mnie. / grozisz_mi_xd

  Wzieła mp4  wybiegła z domu   krzycząc do mamy  wrócę za jakieś 3 godziny  a mama odpowiedziała   3 godziny ? dziewczyno co tak mało   odpowiedziała  mamo   ja idę sama   nie martw się   nie będę paliła   nie będę piła   nie będę się całowała   nie będę się przytulała   do żadnego typa   a mama zdzwiona   odpowiedziała córce   ale   czy ja coś mówię ? ja poprostu się   pytam czemu ostatnio nie wychodzisz z przyjaciółmi?  dziewczyna ze łzami w oczach  podeszła do niej i jej powiedziała cztery słowa   ich już nie ma   i wybiegła trzaskając drzwiami  nie wracała do domu długo nie wzieła telefonu telefon wibrował na jej łóżku  mama zobaczyła na wyświetlacz na wyświetlaczu widniał numer podpisany  Pan od Łamań Serc  wróciła  po paru godzinach powiedziała jedno słowo do mamy  przepraszam  położyła się   i zasneła   wszyscy byli w szoku że rano serce dziewczyny już nie biło było tak złamane   lalkowata

olcia181241 dodano: 16 marca 2011

` Wzieła mp4 ,wybiegła z domu , krzycząc do mamy "wrócę,za jakieś 3 godziny" a mama odpowiedziała " 3 godziny ? dziewczyno co tak mało " odpowiedziała "mamo , ja idę sama , nie martw się , nie będę paliła , nie będę piła , nie będę się całowała , nie będę się przytulała , do żadnego typa " a mama zdzwiona , odpowiedziała córce " ale , czy ja coś mówię ? ja poprostu się , pytam czemu ostatnio nie wychodzisz z przyjaciółmi?" dziewczyna ze łzami w oczach, podeszła do niej i jej powiedziała cztery słowa " ich już nie ma " i wybiegła,trzaskając drzwiami, nie wracała do domu,długo,nie wzieła telefonu,telefon wibrował na jej łóżku, mama zobaczyła na wyświetlacz na wyświetlaczu widniał numer podpisany "Pan od Łamań Serc" wróciła, po paru godzinach,powiedziała jedno słowo do mamy "przepraszam" położyła się , i zasneła , wszyscy byli w szoku,że rano serce dziewczyny już nie biło,było tak złamane //lalkowata

Zobaczysz  że kiedyś nadejdzie taki moment  kiedy po godzinach próby nauki  zrzucisz z biurka wszystkie książki  wstaniesz i pójdziesz do monopolowego po wódkę. Ot tak sobie ją kupisz  a później pójdziesz się upić. Dlaczego? Bo nie będziesz miała już siły na cokolwiek. Ogarnie cię ta bezradność  bezsilność. I będziesz usiłowała zapomnieć  chociaż na chwilę  o Nim  i o wszystkim innym.   pepsiak

olcia181241 dodano: 16 marca 2011

Zobaczysz, że kiedyś nadejdzie taki moment, kiedy po godzinach próby nauki, zrzucisz z biurka wszystkie książki, wstaniesz i pójdziesz do monopolowego po wódkę. Ot tak sobie ją kupisz, a później pójdziesz się upić. Dlaczego? Bo nie będziesz miała już siły na cokolwiek. Ogarnie cię ta bezradność, bezsilność. I będziesz usiłowała zapomnieć, chociaż na chwilę, o Nim, i o wszystkim innym. / pepsiak

otwórz  mój pamiętnik. na pierwszych stronach  zobaczysz  swoje imię  pisane miliony razy oraz  tysiące  serduszek. na kolejnych stronach  nie zobaczysz  nic. są mokre  od łez. nie byłam  w stanie nic  napisać  płakałam  rzewnymi łzami  nad tymi stronami. na kolejnych stronach  zobaczysz  krew. samookaleczenie  było  dla mnie ukojeniem  w trudnych chwilach  gdy mnie zostawiłeś. na kolejnych kartkach  znów  jest twoje imię  w milionach  linijkach  ale nie ma już przy nich  serduszek  są tylko wyzwiska. kolejne  strony  są trochę upalone. raz  spadł  mi papieros  podczas  rozmyślania  jakim  jesteś sukinsynem. i ostatnia strona. zobaczysz  na niej  mój list pożegnalny  i słowo 'wspomnienia'  pisane  drukowanymi literami. na końcu  napisałam  jak bardzo Cię kocham. wręczyłam  Ci ten pamiętnik  z nadzieją  że sumienie  nie da Ci żyć. że nie będziesz  się dławić  wyrzutami  aż do końca. że docenisz  to jak wiele znaczyłam  zanim nacisnęłam  spust  pistoletu.

blaaackcheeery_ dodano: 15 marca 2011

otwórz, mój pamiętnik. na pierwszych stronach, zobaczysz, swoje imię, pisane miliony razy oraz, tysiące, serduszek. na kolejnych stronach, nie zobaczysz, nic. są mokre, od łez. nie byłam, w stanie nic, napisać, płakałam, rzewnymi łzami, nad tymi stronami. na kolejnych stronach, zobaczysz, krew. samookaleczenie, było, dla mnie ukojeniem, w trudnych chwilach, gdy mnie zostawiłeś. na kolejnych kartkach, znów, jest twoje imię, w milionach, linijkach, ale nie ma już przy nich, serduszek, są tylko wyzwiska. kolejne, strony, są trochę upalone. raz, spadł, mi papieros, podczas, rozmyślania, jakim, jesteś sukinsynem. i ostatnia strona. zobaczysz, na niej, mój list pożegnalny, i słowo 'wspomnienia', pisane, drukowanymi literami. na końcu, napisałam, jak bardzo Cię kocham. wręczyłam, Ci ten pamiętnik, z nadzieją, że sumienie, nie da Ci żyć. że nie będziesz, się dławić, wyrzutami, aż do końca. że docenisz, to jak wiele znaczyłam, zanim nacisnęłam, spust, pistoletu.

zaczęło lać. niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. właśnie  wtedy ściągnął swoją bluzę. niezdarnie ją  jej założył  nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce  tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. zaniósł ją pod zadaszenie  jednego z budynków.   Ty  tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek  było mi szkoda.   powiedział  udając powagę. oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku.   to należy do mnie.   powiedział z uśmiechem  ściągając z niej bluzę.   a to do mnie.   powiedziała  całując go namiętnie.

blaaackcheeery_ dodano: 15 marca 2011

zaczęło lać. niebo zaczęło niesamowicie zanosić się deszczem. właśnie, wtedy ściągnął swoją bluzę. niezdarnie ją, jej założył, nie słuchając sprzeciwów z jej strony. wziął ją na ręce, tak jak przenosi się pannę młodą przez próg. zaniósł ją pod zadaszenie, jednego z budynków. - Ty, tylko sobie mała nie schlebiaj. po prostu Twoich trampek, było mi szkoda. - powiedział, udając powagę. oboje wybuchli śmiechem. on delikatnie się nachylił. ona cała podekscytowana zamknęła oczy i zaczęła się przygotowywać do pocałunku. - to należy do mnie. - powiedział z uśmiechem, ściągając z niej bluzę. - a to do mnie. - powiedziała, całując go namiętnie.

dlaczego to my mamy cierpieć  wylewając ocean łez? nie przesypiać nocy  dławiąc się wspomnieniami? zamieńmy się rolami z mężczyznami. zacznijmy się zabawiać  każdym napotkanym facetem  bez skrupułów. wykorzystujmy i pozostawiajmy bez słowa. jeździjmy na kilka frontów  mając w poważaniu ich uczucia. wpisując w swoich magicznych notesikach 'zaliczony odstawiony'. zero zaangażowania  emocji. wypierzmy się ze wszelkiego uczucia i bądźmy bezwzględne do granic możliwości. niech choć przez ułamek sekundy zastanowią się  jak to jest płakać z powodu nieodwzajemnionych uderzeń serca.

blaaackcheeery_ dodano: 15 marca 2011

dlaczego to my mamy cierpieć, wylewając ocean łez? nie przesypiać nocy, dławiąc się wspomnieniami? zamieńmy się rolami z mężczyznami. zacznijmy się zabawiać, każdym napotkanym facetem, bez skrupułów. wykorzystujmy i pozostawiajmy bez słowa. jeździjmy na kilka frontów, mając w poważaniu ich uczucia. wpisując w swoich magicznych notesikach 'zaliczony-odstawiony'. zero zaangażowania, emocji. wypierzmy się ze wszelkiego uczucia i bądźmy bezwzględne do granic możliwości. niech choć przez ułamek sekundy zastanowią się, jak to jest płakać z powodu nieodwzajemnionych uderzeń serca.

czasem jest po prostu źle. i tyle bym Ci chciała wtedy powiedzieć  tak mocno przytulić  ukoić w Tobie mój strach którego przecież we mnie za dużo jak na przeciętnego człowieka.

blaaackcheeery_ dodano: 15 marca 2011

czasem jest po prostu źle. i tyle bym Ci chciała wtedy powiedzieć, tak mocno przytulić, ukoić w Tobie mój strach którego przecież we mnie za dużo jak na przeciętnego człowieka.

Uwielbiam gdy patrzymy się w nasze oczy i nagle pojawia się ten uśmiech   który pokochałam od razu.

blaaackcheeery_ dodano: 15 marca 2011

Uwielbiam gdy patrzymy się w nasze oczy i nagle pojawia się ten uśmiech , który pokochałam od razu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć