głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bielecka

  Od czasu do czasu trzeba odpocząć od nieróbstwa.   Jean Cocteau ..

zimoweslonce dodano: 16 luty 2012

" Od czasu do czasu trzeba odpocząć od nieróbstwa. " Jean Cocteau ..

  Du bist Teil meiner Vergangenheit.   ..

zimoweslonce dodano: 16 luty 2012

" Du bist Teil meiner Vergangenheit. " ..

Dzisiaj na niemieckim trzeba było odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących sportu  m.in. ulubionej dyscypliny sportowej  drużyny oraz sportowca. Wszystko zmyśliłam. Nic  co napisałam  nie było prawdą. Nawet z takich informacji potrafię robić tajemnice. Mimo  że nie opuszczam żadnego meczu w TV  z udziałem mojego ulubionego sportowca..

zimoweslonce dodano: 16 luty 2012

Dzisiaj na niemieckim trzeba było odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących sportu, m.in. ulubionej dyscypliny sportowej, drużyny oraz sportowca. Wszystko zmyśliłam. Nic, co napisałam, nie było prawdą. Nawet z takich informacji potrafię robić tajemnice. Mimo, że nie opuszczam żadnego meczu w TV, z udziałem mojego ulubionego sportowca..

Mogłam zapytać  czy zna angielski. Czy potrafi jeździć na łyżwach i miałby ochotę pójść na nie ze mną. O imię też mogłam zapytać. Ale nie zapytałam. Dlatego  że sporo esemesował. Pomyślałam  że z dziewczyną. Ale pewnie nie. Jak zawsze..

zimoweslonce dodano: 15 luty 2012

Mogłam zapytać, czy zna angielski. Czy potrafi jeździć na łyżwach i miałby ochotę pójść na nie ze mną. O imię też mogłam zapytać. Ale nie zapytałam. Dlatego, że sporo esemesował. Pomyślałam, że z dziewczyną. Ale pewnie nie. Jak zawsze..

nie lubię tych dni  kiedy odległość między nami przekracza dziesięć centymetrów.  nieswiadomosc

psychodelicznie dodano: 15 luty 2012

nie lubię tych dni, kiedy odległość między nami przekracza dziesięć centymetrów./ nieswiadomosc

 na tym talerzyku były trzy ciasteczka. a teraz nie ma ani jednego ciasteczka.  niegrzeczny talerzyk.

psychodelicznie dodano: 14 luty 2012

-na tym talerzyku były trzy ciasteczka. a teraz nie ma ani jednego ciasteczka. -niegrzeczny talerzyk.

natłoki myśli  każące mi się opamiętać. ciche wyznania  potraktowane wtedy jako żarty. powstrzymywane łzy  gdzieś pomiędzy każdym z oddechów. niedozwolona miłość  która nigdy nie miała prawa ujrzeć światła dziennego. a pod łóżkiem  sterty zakurzonych uczuć  które przegrały  wraz z twoim odłożeniem mnie sobie na później..

zakazanamilosc dodano: 14 luty 2012

natłoki myśli, każące mi się opamiętać. ciche wyznania, potraktowane wtedy jako żarty. powstrzymywane łzy, gdzieś pomiędzy każdym z oddechów. niedozwolona miłość, która nigdy nie miała prawa ujrzeć światła dziennego. a pod łóżkiem, sterty zakurzonych uczuć, które przegrały, wraz z twoim odłożeniem mnie sobie na później..

Mimo  że nigdy jej nie poznałam  to jestem wdzięczna jej za to  że potrafi wywołać uśmiech na Jego twarzy. Ten  którego ja nie umiałam.

zakazanamilosc dodano: 14 luty 2012

Mimo, że nigdy jej nie poznałam, to jestem wdzięczna jej za to, że potrafi wywołać uśmiech na Jego twarzy. Ten, którego ja nie umiałam.

  Boję się  że w nowym mieście nie znajdziemy się. Wśród przechodniów obcych  jak turyści nie poznamy się.   ..

zimoweslonce dodano: 13 luty 2012

" Boję się, że w nowym mieście nie znajdziemy się. Wśród przechodniów obcych, jak turyści nie poznamy się. " ..

W czwartej klasie podstawówki wysłała pierwszą i jedyną walentynkę w całym swoim życiu. Była najpiękniejsza ze wszystkich  spośród których wybierała i prawie najdroższa. Miała 10 lat. Zaadresowana była do chłopaka starszego o dwa lata  który dla niej był wyjątkowy  jak żaden inny. Średniej długości  blond włosy. Wyjątkowa sylwetka  olśniewający uśmiech. Nawet wysoki. I parę innych szczegółów  na które zwraca się uwagę w takim wieku... Też plótł breloczki na przerwach  mieszkał na tym samym osiedlu... Dzisiaj  mając 18 lat  nadal myśli o nim tak samo. Niektóre miejsca kojarzy tylko z jego postacią. Nawet gdy czasem zapomina  przejeżdżając obok pobliskiego  publicznego budynku  ponownie widzi tę twarz. Oczywiście dojrzalszą. Bo czasem go jeszcze widuje. Raz na pół roku  może częściej. Zależy kiedy. I nadal śni o wspólnym ślubie  jak 8 lat wcześniej..

zimoweslonce dodano: 13 luty 2012

W czwartej klasie podstawówki wysłała pierwszą i jedyną walentynkę w całym swoim życiu. Była najpiękniejsza ze wszystkich, spośród których wybierała i prawie najdroższa. Miała 10 lat. Zaadresowana była do chłopaka starszego o dwa lata, który dla niej był wyjątkowy, jak żaden inny. Średniej długości, blond włosy. Wyjątkowa sylwetka, olśniewający uśmiech. Nawet wysoki. I parę innych szczegółów, na które zwraca się uwagę w takim wieku... Też plótł breloczki na przerwach, mieszkał na tym samym osiedlu... Dzisiaj, mając 18 lat, nadal myśli o nim tak samo. Niektóre miejsca kojarzy tylko z jego postacią. Nawet gdy czasem zapomina, przejeżdżając obok pobliskiego, publicznego budynku, ponownie widzi tę twarz. Oczywiście dojrzalszą. Bo czasem go jeszcze widuje. Raz na pół roku, może częściej. Zależy kiedy. I nadal śni o wspólnym ślubie, jak 8 lat wcześniej..

  Ludzie byli sobie kiedyś bliżsi  broń nie niosła tak daleko.   Stanisław Jerzy Lec..

zimoweslonce dodano: 13 luty 2012

" Ludzie byli sobie kiedyś bliżsi, broń nie niosła tak daleko. " Stanisław Jerzy Lec..

Nigdy nie skończę czekać na spotkanie jedynej osoby na której tak mi zależało.Nawet jeśli będę już przekonana że zapomniałam znowu jego kolega wejdzie mi w drogę i przypomni mi o ich istnieniu.Bo zapominając o nim staram się nie myśleć również o jego kolegach z którymi przebywał.I przez jego postawę wobec mnie przez to co było w powietrzu gdy byliśmy obok siebie w promieniu paru metrów przez przeszywający wzrok zobaczony przypadkiem oszałamiający uśmiech nie dość że zachciałam go poznać po milimetrze to jeszcze tęsknie za tym czego nie było lub co sobie wymyśliłam. Również chciałabym poznać tego kolegę.Na pewno nie jest draniem  z takimi by się nie zadawał. Ale czy aby na pewno  skoro miał czelność zniknąć?A może to przez siłę wyższą?Mimo wszystko  mam nadzieje  że wczorajsza noc była ostatnią przepłakaną przez to samo.Kolejnych dwóch lat nie wytrzymam... Was hast du mit mir gemacht?  Nadzieja matką głupich  podobno. O szczęście trzeba walczyć! Prawda istnieje a kłamstwo się wymyśla..

zimoweslonce dodano: 13 luty 2012

Nigdy nie skończę czekać na spotkanie jedynej osoby,na której tak mi zależało.Nawet jeśli będę już przekonana,że zapomniałam,znowu jego kolega wejdzie mi w drogę i przypomni mi o ich istnieniu.Bo zapominając o nim staram się nie myśleć również o jego kolegach,z którymi przebywał.I przez jego postawę wobec mnie,przez to co było w powietrzu,gdy byliśmy obok siebie w promieniu paru metrów,przez przeszywający wzrok,zobaczony przypadkiem oszałamiający uśmiech,nie dość że zachciałam go poznać po milimetrze,to jeszcze tęsknie za tym,czego nie było lub co sobie wymyśliłam. Również chciałabym poznać tego kolegę.Na pewno nie jest draniem, z takimi by się nie zadawał. Ale czy aby na pewno, skoro miał czelność zniknąć?A może to przez siłę wyższą?Mimo wszystko, mam nadzieje, że wczorajsza noc była ostatnią przepłakaną przez to samo.Kolejnych dwóch lat nie wytrzymam..."Was hast du mit mir gemacht?"/Nadzieja matką głupich, podobno. O szczęście trzeba walczyć! Prawda istnieje,a kłamstwo się wymyśla..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć