 |
|
Tak na dobrą sprawę dopiero dziś zrozumialam że nie jestem ci do niczego potrzebna , że co dzień wstajesz i zasypiasz nie myśląc o mnie , że to nie ja jestem tą z ktorą chciałbyś dzielić radość i smutek, że ogladajac filmy o milości to nie mnie utozsamiasz z glowna bohaterka a siebie z bohaterem , ze nie czujesz i nigdy nie czules niczego do mnie , a to wszystko co dzialo sie miedzy nami bylo zwykla szopka .. Rozumiem , przynajmniej probuje , jest to jednak jakies posuniecie do przodu bo wkoncu jeszcze wczoraj nic takiego do mnie nie docieralo.
|
|
 |
|
ja sie pytam, gdzie mój optymizm, euforia, pozbycie się stanów lękowych, spokój ?! - bloody.
|
|
 |
|
Mimo wszystko żałowała, że tak pięknie rozpoczęta znajomość tak szybko i paskudnie się skończyła. Przeklinała własną naiwność, a ból upokorzenia rozsadzał jej serce. Wmawiała sobie, że on nic ją już nie obchodzi. Bez skutku - nadal cierpiała.
|
|
 |
|
To pewne jak to, że po nocy świta.
|
|
 |
|
Kolejny emocjonalny dołek. Pomożesz jakoś, czy będziesz stał i patrzył jak mi idzie ?
|
|
 |
|
Uśmiech jest jak słońce, które spędza chłód z ludzkiej twarzy ;*
|
|
 |
|
Dziewczyno, zmień swoje nastawienie i biegnij. Rzuć mu się w ramiona, tak po prostu, bez przyczyny. A później powiedz, że jednak nie tych ramion szukasz i tak jak On, rzuć się w ramiona kogoś innego, na jego oczach. Może wtedy zrozumie, co traci. / wrytmieulicy.
|
|
 |
|
Usiądziemy na ławce w parku wypijemy po tysiąc tymbarków wsadzimy polne kwiaty w butelki przytulisz mnie mocno a ja otworzę żelki .;d
|
|
 |
|
gwałcę uśmiechem, demoralizuję spojrzeniem ;d
|
|
 |
|
Wróćmy do czasów, gdzie największa groźba to 'powiem mamie'.; d
|
|
 |
|
Czuję, że jestem Ci zbędna, a cholernie chcę być najważniejsza.; *
|
|
|
|