 |
|
A gdy na Jego buzi pojawiał się uśmiech, skłonna byłam do wszystkiego, by tylko nie zszedł on z tej nieziemskiej twarzy.
|
|
 |
|
Za każdym razem, gdy się z kimś rozstajesz, zostawiasz u tego kogoś kawałek swojej duszy, a ten ból to brak tego kawałka. Boli, bo jest u kogoś innego. Ten kawałek kiedyś się odbuduje, ale to strasznie długo trwa.
|
|
 |
|
najgorsze jest to, że śni Ci się coś co tak bardzo chcesz mieć w rzeczywistości..
|
|
 |
|
kolejny blant, kolejna butelka. Wszystko to by życie stało się piękniejsze
|
|
 |
|
Kiedyś, za kilka czy kilkanaście lat spojrzysz na wyblakłe, zniszczone przez czas fotografie. Zobaczysz na nich ludzi, którzy w danej chwili życia byli dla Ciebie ważni, być może byli wszystkim co miałeś. Być może wtedy już ich obok Ciebie nie będzie. Ale zawsze, do końca Twoich dni, mimo wszystko zostaną Ci wspomnienia. Te złe i te najpiękniejsze. Bo tylko one nigdy nie umierają. Tylko one zawsze z nami są...
|
|
 |
|
Nie tęsknię. Czasem tylko płaczę cichutko wieczorami, bo przypominam sobie jak dobrze było mi w Twoich ramionach.
|
|
 |
|
Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. Może i oglądam się już za innymi chłopakami. Może nawet podoba mi się jego kolega. Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. Chociaż wiedz, że tego nie chce. Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. Nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. Mimo, że mnie krzywdził. Że płakałam i cierpiałam. To za bardzo utkwiło w moim sercu. A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć.
|
|
 |
|
Coraz częściej nad ranem w mojej głowie pędzą myśli Zbyt wiele się zdarzyło odkąd ostatnio gadaliśmy... / Pezet
|
|
 |
|
Spytasz mnie jak wspominam dzieciństwo? Mnóstwo śmiechu, poobcierane kolana, ziszczanie się marzeń, przyjaźnie, więzy krwi.. Potem przyszła dorosłość, a wraz z nią ból, łzy, pierwsze miłości i rozczarowania. Strach o niepewne jutro i brak iskierek szczęścia w moich oczach..
|
|
 |
|
Odkąd pamiętam zawsze byłeś obok. Gdy uczyłam się chodzić, gdy wypowiadałam pierwsze słowa. Odprowadzałeś mnie do zerówki, a potem do szkoły. Cieszyłeś się z moich sukcesów i zawsze starałeś się podnieść mnie po porażkach. Razem ze mną weszłeś w dorosłość czuwając aby nikt mnie nie skrzywdził. Przytulałeś gdy tego potrzebowałam, zawsze potrafiłeś postawić mnie do pionu. Mówiłeś, że życie mamy tylko jedno i nie wolno nam go zmarnować. Że zawsze będę Twoją malutką córeczką. I dziś mimo, że oddaliliśmy się od siebie ja nadal czuje, że mimo wszystko zawsze będziesz obok.. W Twoim dniu wszystkiego najlepszego.. Tato.
|
|
 |
|
Pamiętasz? Spontaniczne wyjścia z uczelni, spontaniczny wypad nad morze, bezstresowe egzaminy. Milion iskierek szczęścia w moich oczach i szeroki uśmiech na Twojej twarzy. Szeptane życzenia w stronę gwiazd i zimne fale obmywające Nasze stopy. Spacer za rękę po plaży... Czułe słowa, pocałunki. Nasze marzenia, Twoje obietnice.. Szukanie najładniejszej muszli.. A teraz.. Wróciła rzeczywistość. Po Naszej magii zostały wspomnienia i kilka fotografii..
|
|
|
|