 |
|
w rękach trzymam garść malin. tych Twoich ulubionych. z tamtego ogrodu, tego za jeziorem. tam, przecież spędzaliśmy nasz wspólny czas. zaciskam dłoń. nie ma już malin. tych naszych ulubionych. przeciekają mi przez palce pozostałości tego co oboje uwielbialiśmy. robią się plamy na mojej białej bluzce. zwłaszcza jedna, duża, czerwona po lewej stronie klatki piersiowej.
|
|
 |
|
mijam Cię z uśmiechem na twarzy. wiem, że się odwróciłeś. wiem, że nie uwierzyłeś, że to ja.
|
|
 |
|
"-jak to jest być singlem? -normalnie. tylko się trochę więcej pije i pali"
|
|
 |
|
Może i masz penisa, ale mężczyzną bym cię nie nazwała.
|
|
 |
|
Są tacy co myślą ze zjedli wszystkie rozumy a na świecie są tylko z powodu pękniętej gumy.
|
|
 |
|
Mamo spójrz mi w twarz, proszę cię wybacz. Wiem po policzkach nie jedna łza ci spływa.
|
|
 |
|
Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
|
|
 |
|
O 20 to można z domu wychodzić, a nie do niego wracać. ;p
|
|
 |
|
Chodź ze mną w magiczne miejsce,
Choćby, ze szczęścia zmiękło ci serce, chodźmy.
|
|
 |
|
żyją osobną.
choć do siebie należeli.
|
|
 |
|
nie ufam oczom,
które mają taki sam kolor
jak jego.
|
|
|
|