 |
|
uwielbiam, kiedy całujesz mnie dokładnie tak samo jak za pierwszym razem. równie niewinnie. dokładnie tak, gdy nie wiedziałeś na ile możesz sobie pozwolić i honorowo trzymałeś swój język z dala od mojego. z perfekcyjną dokładnością pamiętam każdy ruch Twoich warg. równie dobrze jak tekst, że nie umiem się całować z gumą do żucia, więc mam ją natychmiastowo wypluć bo przeszkadza Ci w penetracji mojej jamy ustnej. kocham Twoją złośliwość równie mocno jak Ciebie, kochanie.
|
|
 |
|
oprzyj mnie o ścianę. całuj, podgryzając moje wargi. zdzierając każdy z elementów mojej garderoby, krzycz z podekscytowania. nasycaj się emanującą ze mnie namiętnością. penetruj moją szyję schodząc coraz niżej. pieść ustami każdy z kawałków mojego ciała, oddając mu tym samym dozgonną cześć. pokaż, że kochasz mnie całą. mnie i moje wszystko. na koniec pochylając się delikatnie nade mną dodaj, że żałujesz, iż nie możesz zgwałcić również mojego charakteru tak, aby przesiąkł do cna rozkoszą.
|
|
 |
|
Kiedyś ktoś powiedział ,, Wszystko da się przywrócić, lecz do tych najmłodszych lat nie da się powrócić nigdy więcej "
|
|
 |
|
Kolejny raz kłóciliśmy się jak oszalali , w pewnym momencie wstał z łóżka na którym siedział i podchodząc złapał mnie za nadgarstki.Patrzyłam prosto w jego zielone oczy które przepełnione były bólem , bólem i miłością . Doskonale wiedziałam że to ja wywołuję w nim te dwa odmienne ale jakże silne odczucia.' niszczysz mnie' wyszeptał a ja poczułam słoną łzę wolno spływającą po mym policzku . Chciałam coś powiedzieć jednak nie potrafiłam wydobyć z siebie ani słowa , bałam się , cholernie bałam się tego że w tym momencie on może skończyć cały nasz związek a ja nie zdołam nic z tym zrobić.Ale on przytulił mnie najzwyczajniej w świecie i nachylając się nad moim prawym uchem dodał 'ale prawda jest taka że gdyby nie ty nie miałbym po co żyć'.Nastąpiła chwila cisza a później nasz usta złączyły się w pocałunku. Nienawidzę tych kłótni . / nacpanaaa
|
|
 |
|
tylko powiedz mi że to nie prawda / rebelde
|
|
 |
|
wciąż każesz mi czekać a ja już nie mam sił
samotność zaciska mi pętlę na szyi
|
|
 |
|
podejdź bliżej a zjem cię
|
|
 |
|
to chyba jest ten moment kiedy upadasz i już nie masz sił by się podnieść
|
|
 |
|
zatracam się w dźwiękach, zatracam się w dzikim drżeniu swego serca
|
|
|
|