głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika asieeq

cz. 5     Nie bierz sobie opinii tych ludzi do serca  bo w ogóle cię nie znają i nie mają prawa tak mówić – chciałam cię pocieszyć z całej siły  tak bardzo było mi ciebie szkoda.    Wiem  że masz rację. Ale jakoś nie umiem tego nie barć do siebie. Jestem za bardzo wrażliwy. Cóż za ironia losu  że jestem chłopakiem  skoro jestem tak wrażliwy to powinienem być dziewczyną.    Nie mów tak! Po prostu ty masz uczucia  które potrafisz pokazać i uświadamiasz je przed sobą samym.   Przepraszam  że tak tobie mówię. Prawie cię nie znam  ale wiesz  jakoś dobrze mi się z tobą rozmawia  jakbym byśmy byli starymi znajomymi – uśmiechnąłeś się do mnie.    Nie przepraszaj  lubię słuchać ludzi i pomagać im.    Ja też zawsze wszystkich słucham i wszystkim staram się pomóc. Ale kiedy ja potrzebuję pomocy  rady nagle nikt mnie nie zna  nie ma czasu  nie potrafi  wszyscy się odwracają.

explosive_ dodano: 23 września 2012

cz. 5 - - Nie bierz sobie opinii tych ludzi do serca, bo w ogóle cię nie znają i nie mają prawa tak mówić – chciałam cię pocieszyć z całej siły, tak bardzo było mi ciebie szkoda. - Wiem, że masz rację. Ale jakoś nie umiem tego nie barć do siebie. Jestem za bardzo wrażliwy. Cóż za ironia losu, że jestem chłopakiem, skoro jestem tak wrażliwy to powinienem być dziewczyną. - Nie mów tak! Po prostu ty masz uczucia, które potrafisz pokazać i uświadamiasz je przed sobą samym. -Przepraszam, że tak tobie mówię. Prawie cię nie znam, ale wiesz, jakoś dobrze mi się z tobą rozmawia, jakbym byśmy byli starymi znajomymi – uśmiechnąłeś się do mnie. - Nie przepraszaj, lubię słuchać ludzi i pomagać im. - Ja też,zawsze wszystkich słucham i wszystkim staram się pomóc. Ale kiedy ja potrzebuję pomocy, rady nagle nikt mnie nie zna, nie ma czasu, nie potrafi, wszyscy się odwracają.

cz. 6     Czuję się czasami identycznie. Umiem wszystkim pomóc…    … ale sobie nie potrafię. Mam nadzieję  że dobrze dokończyłem zdanie –powiedziałeś ze śmiechem w głosie.    Tak idealnie. Skąd wiedziałeś  że o to mi chodziło? – zapytałam zdziwiona.    Chyba dlatego  ponieważ ja czuję to samo.    Kurczę przeraża mnie to. Jesteś tak jakby moim wcieleniem w męskiej postaci. Haha.    Ei  wiesz że to nie głupie? – śmiałeś się razem ze mną. Twój śmiech był lekki i radosny.Czułam wtedy  że nie mam żadnych trosk  zmartwień. Miałeś na mnie jakiś magiczne wpływ i czułam się przy tobie bezpiecznie i naprawdę fajnie.    Świetnie mi się z tobą rozmawia i pewnie z własnej woli siedziałabym z tobą tak cała noc  ale niestety widzę  że jest już całkiem ciemno. Muszę wracać do domu  b omoja mama będzie się o mnie martwiła. Jak chcesz możemy się jeszcze spotkać. Ja bym chętnie to powtórzyła – zaproponowałam z uśmiechem na twarzy oczekując twojej odpowiedzi.

explosive_ dodano: 23 września 2012

cz. 6 - - Czuję się czasami identycznie. Umiem wszystkim pomóc… - … ale sobie nie potrafię. Mam nadzieję, że dobrze dokończyłem zdanie –powiedziałeś ze śmiechem w głosie. - Tak,idealnie. Skąd wiedziałeś, że o to mi chodziło? – zapytałam zdziwiona. - Chyba dlatego, ponieważ ja czuję to samo. - Kurczę,przeraża mnie to. Jesteś tak jakby moim wcieleniem w męskiej postaci. Haha. - Ei, wiesz,że to nie głupie? – śmiałeś się razem ze mną. Twój śmiech był lekki i radosny.Czułam wtedy, że nie mam żadnych trosk, zmartwień. Miałeś na mnie jakiś magiczne wpływ i czułam się przy tobie bezpiecznie i naprawdę fajnie. - Świetnie mi się z tobą rozmawia i pewnie z własnej woli siedziałabym z tobą tak cała noc, ale niestety widzę, że jest już całkiem ciemno. Muszę wracać do domu, b omoja mama będzie się o mnie martwiła. Jak chcesz możemy się jeszcze spotkać. Ja bym chętnie to powtórzyła – zaproponowałam z uśmiechem na twarzy oczekując twojej odpowiedzi.

cz.7     Bardzo chętnie. Możesz dać mi swój numer telefonu? Zadzwonię lub napiszę i się jakoś umówimy.    Dobrze nie ma problemu – napisałam ci mój numer na kartce  schowałeś go do kieszeni.  Pożegnaliśmy się i każde z nas udało się w stronę swojego domu. Gdy już doszłam do domu wzięłam prysznic i przebrana w piżamę kładłam się spać  zobaczyłam  że mam jakąś wiadomość. Otworzyłam ją  była od ciebie. Życzyłeś mi dobrej nocy i kolorowych snów. Napisałam  że ja tobie też. Pamiętam  że wtedy dosyć szybko zasnęłam  byłam zmęczona całym tamtym dniem.  Obudziłam się następnego ranka i jak to mając w zwyczaju spojrzałam na swój telefon.

explosive_ dodano: 23 września 2012

cz.7 - - Bardzo chętnie. Możesz dać mi swój numer telefonu? Zadzwonię lub napiszę i się jakoś umówimy. - Dobrze,nie ma problemu – napisałam ci mój numer na kartce, schowałeś go do kieszeni. Pożegnaliśmy się i każde z nas udało się w stronę swojego domu. Gdy już doszłam do domu,wzięłam prysznic i przebrana w piżamę kładłam się spać, zobaczyłam, że mam jakąś wiadomość. Otworzyłam ją, była od ciebie. Życzyłeś mi dobrej nocy i kolorowych snów. Napisałam, że ja tobie też. Pamiętam, że wtedy dosyć szybko zasnęłam, byłam zmęczona całym tamtym dniem. Obudziłam się następnego ranka i jak to mając w zwyczaju spojrzałam na swój telefon.

cz.8   Było tam sześć nieodebranych połączeń oraz jedna wiadomość od ciebie. Natychmiast ja otworzyłam  bo zdziwiłam się  że bardzo chciałeś się ze mną skontaktować. Wiadomość brzmiała: „Tak bardzo cię przepraszam  wiem  że pewnie zawiodłaś się na mnie. Nie widziałem  po prostu innego wyjścia z tej chorej sytuacji.  Kiedy wróciłem do domu  miałem tyle wiadomości zacząłem je czytać. Ci ludzie życzyli mi śmierci. Chcieli żebym umarł. Pisali takie okropne rzeczy… nie dałem rady. Może dobrze się stało  że nie odebrałaś może bym zmienił zdanie  ja chciałem się tylko z tobą pożegnać i przeprosić.Nie obwiniaj się  że nie odebrałaś  to nie twoja wina. Mam po prostu za słabą psychikę. Cieszę  że się poznaliśmy. Naprawdę czuję  że jesteś taka sama jak ja. Mam nadzieję  że kiedyś się spotkamy. I jeszcze raz przepraszam…” Gdy skończyłam czytać wiadomość  od ciebie łzy zaczęły płynąć z oczu ciurkiem. Po chwili przerodziło się to w szloch.

explosive_ dodano: 23 września 2012

cz.8 - Było tam sześć nieodebranych połączeń oraz jedna wiadomość od ciebie. Natychmiast ja otworzyłam, bo zdziwiłam się, że bardzo chciałeś się ze mną skontaktować. Wiadomość brzmiała: „Tak bardzo cię przepraszam, wiem, że pewnie zawiodłaś się na mnie. Nie widziałem, po prostu innego wyjścia z tej chorej sytuacji. Kiedy wróciłem do domu, miałem tyle wiadomości,zacząłem je czytać. Ci ludzie życzyli mi śmierci. Chcieli żebym umarł. Pisali takie okropne rzeczy… nie dałem rady. Może dobrze się stało, że nie odebrałaś,może bym zmienił zdanie, ja chciałem się tylko z tobą pożegnać i przeprosić.Nie obwiniaj się, że nie odebrałaś, to nie twoja wina. Mam po prostu za słabą psychikę. Cieszę, że się poznaliśmy. Naprawdę czuję, że jesteś taka sama jak ja. Mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy. I jeszcze raz przepraszam…” Gdy skończyłam czytać wiadomość od ciebie łzy zaczęły płynąć z oczu ciurkiem. Po chwili przerodziło się to w szloch.

cz.9   Nie mogłam przestać. Po mimo tego  że cię nie znałam za dobrze  strasznie mi było ciebie szkoda. Kiedy już się trochę uspokoiłam uruchomiłam laptopa  pierwsze co rzuciło mi się w oczy  był artykuł dotyczący ciebie. Było tam napisane  że skoczyłeś z okna swojego pokoju. Zastanawiałam się wtedy  dlaczego akurat przez okno. Przecież to jedna z najgorszych śmierci. W trakcie możesz jeszcze wszystko przemyśleć  zdać sobie sprawę z tego  że jednak nadal chcesz żyć  że to nie może być koniec  że masz jeszcze tyle rzeczy do zrobienia. Cholera  ciekawe o czym myślałeś spadając. Znowu zaczęłam płakać.Nie mogłam się już opanować  płakałam coraz głośniej. Poczułam dziwną więź z człowiekiem  którego dobrze nie znałam. Zaczęłam czytać wszystkie wpisy na tym twoim fotoblogu. Byłeś naprawdę mądry. Po kilku godzinach uspokoiłam się już trochę. Wstałam  podeszłam do okna i zobaczyłam  że pada deszcz. Uświadomiłam sobie  że to niebo płacze  bo straciło dzisiaj wartościowego człowieka.

explosive_ dodano: 23 września 2012

cz.9 - Nie mogłam przestać. Po mimo tego, że cię nie znałam za dobrze, strasznie mi było ciebie szkoda. Kiedy już się trochę uspokoiłam uruchomiłam laptopa, pierwsze co rzuciło mi się w oczy, był artykuł dotyczący ciebie. Było tam napisane, że skoczyłeś z okna swojego pokoju. Zastanawiałam się wtedy, dlaczego akurat przez okno. Przecież to jedna z najgorszych śmierci. W trakcie możesz jeszcze wszystko przemyśleć, zdać sobie sprawę z tego, że jednak nadal chcesz żyć, że to nie może być koniec, że masz jeszcze tyle rzeczy do zrobienia. Cholera, ciekawe o czym myślałeś spadając. Znowu zaczęłam płakać.Nie mogłam się już opanować, płakałam coraz głośniej. Poczułam dziwną więź z człowiekiem, którego dobrze nie znałam. Zaczęłam czytać wszystkie wpisy na tym twoim fotoblogu. Byłeś naprawdę mądry. Po kilku godzinach uspokoiłam się już trochę. Wstałam, podeszłam do okna i zobaczyłam, że pada deszcz. Uświadomiłam sobie, że to niebo płacze, bo straciło dzisiaj wartościowego człowieka.

I'm sorry....I can't be perfect !

explosive_ dodano: 23 września 2012

I'm sorry....I can't be perfect !

to trochę komiczne. Nie podzieliły nas kilometry  ludzie   nie podzielili nas rodzice  ani czas. Sami się podzieliliśmy.

explosive_ dodano: 23 września 2012

to trochę komiczne. Nie podzieliły nas kilometry, ludzie, nie podzielili nas rodzice, ani czas. Sami się podzieliliśmy.

są rzeczy  których mój mózg nie zrozumie   są rzeczy  których moje serce nigdy nie usłyszy.

explosive_ dodano: 23 września 2012

są rzeczy, których mój mózg nie zrozumie, są rzeczy, których moje serce nigdy nie usłyszy.

I uwierz mi  że gdyby niebo płakało tak pięknie jak ty   znalazłabym sposób by i je jakoś pocieszyć.

explosive_ dodano: 23 września 2012

I uwierz mi, że gdyby niebo płakało tak pięknie jak ty, znalazłabym sposób by i je jakoś pocieszyć.

Mówisz  że nie chcesz mnie ranić  nie chcesz patrzeć na moje łzy. Więc dlaczego wciąż tu stoisz i tylko patrzysz jak w nich tonę?

explosive_ dodano: 23 września 2012

Mówisz, że nie chcesz mnie ranić, nie chcesz patrzeć na moje łzy. Więc dlaczego wciąż tu stoisz i tylko patrzysz jak w nich tonę?

Chciała  by stał się częścią chaosu  w którym żyła  i wprowadził do niego porządek i spokój..

explosive_ dodano: 23 września 2012

Chciała, by stał się częścią chaosu, w którym żyła i wprowadził do niego porządek i spokój..

Różni ludzie mają różne problemy. Niektóre są błahe  niektóre trudne  ciężkie. Niekiedy nas przerastają  chcą nad nami zapanować i wygrać z nami. Mimo wszystko powinniśmy wiedzieć czego chcemy idą żyć do tego. Gdy mam jakiś problem  nie lubię tego  że jacyś ludzie wtedy mnie pocieszają i mówią  że będzie dobrze  jeśli ja wiem  że będzie całkowicie inaczej. Niektórzy z nich chcą mojego dobra  martwią się o mnie  troszczą. Ale większość  pyta po prostu z grzeczności  bo zobaczyła smuty opis na gadu czy coś w tym stylu. Wiem jak to jest  gdy twoje sekrety wychodzą na jaw. Na początku wydaje ci się  że cierpienie nie ma sensu  ale później odkrywasz  kto jest twoim prawdziwym przyjacielem.

explosive_ dodano: 23 września 2012

Różni ludzie mają różne problemy. Niektóre są błahe, niektóre trudne, ciężkie. Niekiedy nas przerastają, chcą nad nami zapanować i wygrać z nami. Mimo wszystko powinniśmy wiedzieć czego chcemy idą żyć do tego. Gdy mam jakiś problem, nie lubię tego, że jacyś ludzie wtedy mnie pocieszają i mówią, że będzie dobrze, jeśli ja wiem, że będzie całkowicie inaczej. Niektórzy z nich chcą mojego dobra, martwią się o mnie, troszczą. Ale większość, pyta po prostu z grzeczności, bo zobaczyła smuty opis na gadu czy coś w tym stylu. Wiem jak to jest, gdy twoje sekrety wychodzą na jaw. Na początku wydaje ci się, że cierpienie nie ma sensu, ale później odkrywasz, kto jest twoim prawdziwym przyjacielem.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć