 |
|
jeśli interesują go tylko duże piersi, wielki tyłek i "fajnie by było poruchać" - to odpuść go sobie.
|
|
 |
|
nawet głupi zarobek , z fajnym towarzystwem powoduje, że wakacje stają się ciekawsze.
|
|
 |
|
uwielbiam spontany. spontany są najlepsze.
|
|
 |
|
ostatnio idę sobie jedną z warszawskich ulic, a tu Maciej Zakościelny się pyta czy idę z nim na randkę, a ja na to : co ty stary, idę na wiśnie.
|
|
 |
|
Zarzuciłam mu ręce na szyję i przysunęłam się, tak że zetknęliśmy się ustami. Objął mnie mocno i przycisnął do siebie. Nasze usta stanowiły jedność, scaliły się tak, jakby miały się już nigdy nie rozdzielić, jakby rozstanie wcale nie było nieukniknione. Czułam smak naszych łez. Czułam, żee coś się zmienia..
|
|
 |
|
Zbliżył do mnie twraz, znalazł moje usta, a potem zaczął mnie całować, powoli i delikatnie, jak płynna skała falująca łagodnie w ciemnościach ziemi, aż powoli przestałam się trząść..
|
|
 |
|
Nagle poczułam w sobie odwagę. Serce mi zwolniło, zaczęło bić równo. Oddech pogłębił się i uspokoił. Najgorsze miałam za sobą. Robiłam to już wiele razy. Zamykałam oczy i odchodziłam..
|
|
 |
|
Nikt tak wspaniale nie kłamał jak on swym ciałem w ostatnich minutach mojego ziemskiego życia, i za to byłam mu wdzięczna. Nie mogłam zabrać tej chwili ze sobą, gdyż nie miałam dokąd, ale uśmierzyła nieco mój ból. Potrafiłam w to kłamstwo uwierzyć. Potrafiłam uwierzyć, że będzie za mną tęsknił- tak bardzo, że zmąci to jego radość. Nie powinnam tego chcieć, niemniej było mi lepiej, gdy w to wierzyłam..
|
|
|
|