 |
|
- Kochanie, muszę powiedziec Ci coś ważnego...
-Nie musisz, ja też Cię kocham ;***
- Z nami koniec...
|
|
 |
|
Bo to nie jest tak,
ze robisz "pstryk"
i masz, co chcesz
|
|
 |
|
Abrakadabra i kurwa znikasz.
|
|
 |
|
ten usmiech był dla mnie ?
|
|
 |
|
Sam zadecyduj, na czym Ci zależy, a co zdobywasz na pokaz.
|
|
 |
|
- Dzwoniłem wczoraj do Ciebie. - I co? Odebrałam?
|
|
 |
|
za każdym razem gdy cię widzę , serce krzyczy " powiedz co czujesz . " a rozum odpowiada " chyba cie pojebało " . ?
|
|
 |
|
Czekała na gg 3 godziny, aż napisze jej wiadomość. Zbliżała się 4 godzina i nagle... zobaczyła okienko z jego imieniem. Popatrzyła się chwile i odczytała wiadomość o treści ' hej co tam u ciebie? '. Mimo, że tyle czekała nie odpisała mu, ze łzami w oczach zamknęła okno gg i zrobiła się niedostępna, ponieważ wiedziała, że pisze do niej tylko dlatego bo nie ma co robić .
|
|
 |
|
chodź ze mną na papierosa, a wszystko Ci wybaczę. zobaczysz ! ;**
|
|
 |
|
Szli chodnikiem, trzymając się za ręce, śmiejąc, rozmawiając. Niemal każdy uśmiechał się na ich widok. Miłość i szczęście biło od nich z daleka. To było widać. - Gdzie idziemy dalej? - spytała, gdy dotarli do skrzyżowania. - Prosto - odparł. Czekali aż wszystkie samochody przejadą, ale ten 'sznur' zdawał się nie mieć końca. - Przebiegniesz? - spytał ją. - Boję się, że wpadnę pod samochód - odpowiedziała cicho. - Nie bój się mała - szepnął. Rozejrzał się, wziął ją na ręce i wszedł pewnie na ulicę. W momencie wszystkie samochody zwolniły, by pozwolić zakochanym przejść. - Wariacie, nie strasz mnie tak - powiedziała wystraszona. - Spokojnie, mała. Nie pozwoliłbym na to, żeby stała Ci się jakakolwiek krzywda - szepnął jej do ucha, po czym ucałował jej rumiany policzek
|
|
 |
|
tęsknię za tobą , jak pustynia tęskni za deszczem :(
|
|
 |
|
Tak coraz bardziej się w Tobie zakochuje ale nie ma w tym nic złego
|
|
|
|