 |
|
no więc.. '' Oddałbym wszystkie wersy za jeden Magika
Dla życia, za życia by tym mógł rap oddychać
26 grudnia, był 2000 rok i dlatego nienawidzę drugiego dnia Świąt ''
|
|
 |
|
Daj mi rękę, dam ci serce, bo nie mam nic poza tym
|
|
 |
|
Jestem tą samą osobą, choć dziś już inaczej myślę
|
|
 |
|
mam nadzieję że twoje sumienie cię zeżre i nie będziesz mógł oddychać beze mnie
|
|
 |
|
teraz już jest za późno, jestem na lekach uspokajających, jestem śpiąca,
I wszystko czego pragnąłam był jakiś sms lub telefon od ciebie,
Chcę byś wiedził że zdarłem ze ścian zdjęcia .
|
|
 |
|
Czasem nawet tnę się by zobaczyć jak krwawię
|
|
 |
|
wszystko byłoby szare,
Ale na ścianie wisi twoje zdjęcie,
I to właśnie ono utrzymuje mnie w przekonaniu że nie jest tak źle.
|
|
 |
|
twoje usta dotykają moich ;*
|
|
 |
|
w bezsensie sens jest jedynym awansem
|
|
 |
|
ile ci zapłacić by zobaczyć jak się szmacisz?
|
|
 |
|
Już nigdy nie okłamię Cię
To już nie powtórzy się
|
|
 |
|
Chciałabym umieć dawać Ci
To na to czekasz.
|
|
|
|