 |
|
nauczyłam się jednego - lojalność się nie opłaca
|
|
 |
|
Ty jesteś początkiem do każdego celu
|
|
 |
|
Może jeszcze nie jest taki do końca mój. I chyba nie jest tak, że każdy skrawek Jego duszy domaga się mojej obecności. Może nigdy tak się nie stanie. Ale jest przy mnie. Wciąż,stale,niezmiennie. Zasypiam obok niego i jestem budzona jego nierównomiernym oddechem gdzieś w okolicach mojego karku. Chodzę z nim za rękę i jestem obdarzana najszczerszymi z jego uśmiechów. Mówi mi o swojej przeszłości i widzę jak dużo go to kosztuję. Poznałam jego mamę, pozwala chodzić mi w swoich koszulkach i bluzach. Lubi bawić się moimi włosami i twierdzi,że jestem najpewniejszą siebie dziewczyną jaką zna. Mogę pić z jego kubka, zbijać piony z jego kumplami i płakać z nim dusząc się przy tym dymem z jointów. Może nie jest mój, ale wiem,że nigdy do nikogo nie należał bardziej niż do mnie. / nerv
|
|
 |
|
Chciałbym pomóc jej w nas jeszcze uwierzyć i zawsze być przy niej i być potrzebny. /pezet
|
|
 |
|
"widziałeś jej oczy? tak niebieskie, lśniące się jak strumyk w słoneczyny dzień, jej buźka? rozpromieniona, zawsze uśmiechnięta, każdy promyk słońca uszlachetnia jej piękną urodę. usta? słodkie i soczyste, niczego im nie brakuje, podczas całowania całkowicie odpływam gdzieś daleko. dotyk? uwielbiam jak wędruje po moim ciele, każde dotknięcie rozpala mnie od środka, serce wbija 6 bieg i bije jak oszalałe. uśmiech? cudowny, piękny, dający mi dużo szczęścia i radości w każdym dniu. słowa? tak idealnie wychodzą z Twoich ust, doskonale je wypowiadasz. Ty? jesteś moim, natchnieniem, nadzieją na lepszą przyszłość, szczęściem którego nie przelicze na żadną inną rzecz, moim skarbem dla którego oddycham każdego dnia. Kocham Cię Najmocniej Pysiaczku."-dla.niej
|
|
 |
|
Psy wchodzą jak do siebie mimo, że drzwi mieszkania były zamknięte na każdy możliwy sposób. Zwalają mnie z łóżka - jeszcze nie za bardzo kontaktuje. Każą się ubierać i ciągle pospieszają. Stawiam opór, dopytuje czego kurwa Oni chcą - przecież teraz byłem spokojny. Moja ukochana zakrywa swoje nagie ciało pościelą. W jej oczach widzę strach i napływające łzy. Chce ją uspokoić - przytulić i jakoś wszystko wytłumaczyć. Nie pozwalają mi. Oddzielają mnie od niej we dwóch. Zakuwają mnie w kajdanki mimo tego nie daje za wygraną i próbuje się jakoś uwolnić z ich uścisków. Nie mogę nawet jej pocałować. Wyprowadzają mnie z pokoju, odwracam się - widzę Ją zapłakaną na łóżku. Serce mi się łamie. Zamykają się za mną drzwi mieszkania. Wpierdalają mnie do suki, nie chcą mnie rozkuć i pierdolą coś między sobą. Kilka dni spędzonych w ciasnej celi. Wkurwia ich jak się zachowuje, że śmieję się im w twarz mimo, że adwokat już siedzi obok - milczę. Odliczam tylko dni by być znów obok niej. | niby_inny
|
|
 |
|
"tyle wdechów i wydechów, tyle smutku, złości, żału, radości, problemów miałem w życiu. więc teraz nie myśl że przez to wszystko chciałbym kiedyś przechodzić bez Ciebie, razem albo wogóle."-dla.niej
|
|
 |
|
"każdego dnia powtarzam Ci jak mocno Cię kocham, w tej chwili nie mam dla kogo żyć więc żyje dla Ciebie. dużo by było buziaków jakby je przeliczyć na podziękowania, za te wszystkie chwile spędzone razem, rozwiązane problemy, pomoc. myślę że z każdym dniem będziemy silniejsi by sprostać każdemu nowemu problemowi który nam stoi na drodze. to nie przypadek że w Twoich oczach zobaczyłem całego siebie, dziś nie potrafię sobie wyobraźić jakieś czynności którą miałbym wykonać bez Ciebie, nawet oddychanie by mi sprawiło wielką trudność."-dla.niej
|
|
 |
|
"już nie potrzebuje wódki która zabierała mój cholerny czas, ale leczyła zapominałem o problemach, lubiałem sie schlać i nie wiedzieć co się ze mną dzieje, papierosy też były, paliłem dość często a z każdym wypuszczonym buchem, myślałem o śmierci i o Tobie, dlaczego Cię nie było przy mnie. później było zioło ale to rzadko też pomagało. teraz mi tego nie potrzeba. mam Ciebie a Ty jesteś moim lekiem na całe zło, problemy i smutek. dziękuje za to."-dla.niej
|
|
 |
|
W sumie nie żałuję niczego, ale cieszę się, że już koniec tej historii.
|
|
 |
|
Nie chce Cię do niczego namawiać ale fajnie by było jakbyś przeszedł , przytulił i został /kropeczka
|
|
|
|