 |
|
nie sugeruję, że powinieneś, ale mógłbyś.
|
|
 |
|
czasami serce pęka na pół,
i to niekoniecznie ze względów miłosnych .
|
|
 |
|
może to faceci są wspaniali, a mój charakter okropny.
|
|
 |
|
Kolejna osoba bezczelnie macha mi na pożegnanie i najzwyczajniej w świecie spierdala sobie z mojego życia. Dziękuje, do widzenia, dobranoc. || niecalkiemludzka.
|
|
 |
|
nawet nie chce mi się płakać , a rozczarowana też nie jestem . wiedziałam od początku , że tak będzie .
|
|
 |
|
Jesteś mistrzem w robieniu nadzieji, i odbieraniu jej.
|
|
 |
|
Ławka - świadek milionów spotkań, tysięcy pierwszych pocałunków, setek oczekiwań, dziesiątek rozstań...
|
|
 |
|
nie jestem zajebiście idealna , popełniam błędy , krzywdzę ludzi , ale kiedy mówię " przepraszam '' lub '' kocham '' mówię serio , a nie kurwa na niby .
|
|
 |
|
Moze zostawienie tego bedzie tak samo odwazne, jak rozpoczecie. Moze nie musi byc wcale wielkiego konca, krachu, kulminacji, jakiejs niesamowitej dramaturgii. Moze, nie moze, na pewno zrobilismy wszystko, co juz moglismy zrobic. Wyczerpalismy zasoby fajnosci. Moze po prostu stad spieprzmy, co, zostawmy to takie, jakie jest, niech rozwala sie bez nas, niech popadnie w erozje? Nie musimy tego podtrzymywac. Mozemy sobie po prostu gdzies isc.
|
|
 |
|
Z każdym oddechem, z każdą mijającą chwilą świat zdawał się jeszcze bardziej okrutny niż jest. Z każdą sekundą, minutą, godziną wydawało się, że ta ziemia jest jeszcze bardziej niesprawiedliwa niż zwykle. Po raz któryś los sobie bezczelnie z nas kpi, a przeznaczenie wydaje się tak bardzo zdradzieckie, aż po porostu nie chce się żyć. Każde ze słów rani ze zdwojoną siłą, jak strzała zatruta śmiercionośnym jadem palącym mięśnie, skórę, krew... Powodując wszechobecne, tak trudne do określenia cierpienie, które powoli zaczyna rozlewać się po nieskalanej duszy.
|
|
 |
|
Owca zagubiona wśród krwiożerczych lisów. Dziecko
zagubione w świecie dorosłych, i my, zagubieni w
miłości, mijający się co chwila pomiędzy piekłem a
niebem. Myśleliśmy, że nasze życie do końca będzie
kolorowe i niezwykłe, proste i bajeczne. Myśleliśmy,
że wystarczy trzymać się za ręce i nigdy nie puszczać.
Myliliśmy się. Bo to co najpiękniejsze, nie trwa wiecznie.
Ludzie przepowiadali nam że będziemy żyli długo i
szczęśliwie, ale kto powiedział że razem? Nikt nie uprzedził
nas, że Ty zostawisz mnie tutaj samą. Nie mam
Ci tego za złe. Wiem, że to tylko moja wina. Moje decyzje
zadecydowały o naszym losie.
|
|
|
|