 |
|
Od uniesień do ''się nie unoś, dobrze?''.
|
|
 |
|
To jak rapier w płucu, parę masek w kurzu, ktoś znał Cię bez i bez uczuć wie gdzie trafnie Cię ukłuć.
|
|
 |
|
Muszę się wyrwać, jeśli coś utrudnia wdech.
|
|
 |
|
Nie chcę czułych półprawd, fałszu zbędnych gestów, znam dokładnie ten unik spojrzeń, ton szeptu.
|
|
 |
|
Nie chcę słodkich kłamstw, wiem co wisi w powietrzu.
|
|
 |
|
Gdzie mam biec, skoro to, z czym tak walczę to część mnie, która stawia opór?
|
|
 |
|
Z czasem chciałam wypłakać to, przegnać, wyrzucić z siebie, myśląc ''będzie mi lżej'', później wręcz wolałam przepić to, jednak w konsekwencji tylko było mi smutniej, wpadałam w obcych ramion sieć, by tylko móc oszukać żal, krzyczałam, by zagłuszyć gniew, ale co odrzucam do mnie wraca, jak na złość..
|
|
 |
|
Chciałam to przespać, przeczekać, zapomnieć jakby nic nie stało się, jak to jest?
|
|
 |
|
And the lust for life keeps us alive. ♥
|
|
 |
|
nie wiem co Ci powiedzieć. byłeś cholernie czarujący.
jednak czar pozostał wyłącznie w postaci rozczarowania.
|
|
 |
|
Nie potrafisz cieszyć się tym co masz – ciągle chcesz więcej, mówiąc: będę szczęśliwy gdy będę miał to i to. Ale gdy to już masz o dziwo nadal nie jesteś szczęśliwy. I znowu sobie mówisz: kiedy będę miał...
|
|
 |
|
"Mieć dwadzieścia lat i trafić na granicę swej wszechmocy, jest początkiem ułomności zwanej dorosłością."
|
|
|
|