 |
|
Chodź, stwórzmy kilka pięknych wspomnień.
|
|
 |
|
Podjęłam ostateczną decyzję: jeszcze się zastanowię.
|
|
 |
|
To wszystko jakby mnie przerosło, wymknęło się i stało nieuchwytne, nie do ogarnięcia. To tak jakby się coś nagle niezwykłego rozsypało - coś o czym wiemy, że jest bezcenne i niepowtarzalne.
|
|
 |
|
Czy macie czasem tak, że nagle tracicie nad wszystkim kontrolę? Że wszystko co kochacie odchodzi, zostajecie same w pustym pokoju, siadacie na podłodze, zaciskacie zęby i płaczecie bo nie możecie sobie poradzić z myślą, że to co było już nigdy nie wróci.
|
|
 |
|
Z każdą próbą naprawiania tego całego syfu, wszystko się rozpiernicza jeszcze bardziej. Zakażone wirusem nieszczęścia komórki znajdujące się w moim sercu cały czas się rozmnażają. Gromadzi się ich tam tyle, że spokojnie mogłabym się z kimś podzielić. Chce ktoś może?
|
|
 |
|
Zastanów się zanim powiesz 'uśmiechnij się'. Najpierw pomyśl, jak trudno drugiej osobie przestać płakać.
|
|
 |
|
Chyba czas się przyzwyczaić, że mi nigdy nic nie wychodzi.
|
|
 |
|
Zastanów się nad tym, co mi kiedyś mówiłeś, i nad tym, co teraz robisz.
|
|
 |
|
Była bezsilna. Nie potrafiła my powiedzieć, że znaczy dla niej więcej niż cokolwiek innego.
|
|
 |
|
Człowiek zbyt późno pojmuje o co naprawdę warto walczyć.
|
|
 |
|
Po prostu mam zajebistą potrzebę być komuś zajebiście do życia niezbędnym.
|
|
 |
|
Boję się, ze Go stracę, choć wcale Go nie mam.
|
|
|
|