 |
|
Dajcie mi wartościowego chłopaka. Jakiegokolwiek. Kogokolwiek do kochania i posiadania.
|
|
 |
|
Jedyna rzecz, za jaką mogłabym przeprosić to to, że byłam naiwna i zaczęłam wierzyć.
|
|
 |
|
Emocje dały swój upust, teraz do głosu dochodzi rozsądek.
|
|
 |
|
Kurwa, znikasz jak pepe pan dziobak.
|
|
 |
|
Boję się, że przestanie się o mnie starać. Że zrezygnuje, bo tak trudno mnie zrozumieć, bo jestem taka uparta i taka trudna.
|
|
 |
|
bez Ciebie zabija mnie rutyna, rutyna tych szarych smutnych dni.
|
|
 |
|
Bo jesteś dla mnie ważniejszy niż ja sama.
|
|
 |
|
Kobietę stworzono z żebra mężczyzny, nie ze stopy, by po niej deptano, nie z głowy by była mądrzejsza, ale z żebra, które jest pod ramieniem, mającym ją chronić i być blisko serca, by ją kochać.
|
|
 |
|
I wiesz? Kiedy przez przypadek uświadomisz sobie, że to ja byłam tą jedna na milion. Tą której nie pozwala się odejść, bo ona nie wraca.
|
|
 |
|
Ten chłód i ta Jego obojętność strasznie mnie dotknęły.
|
|
 |
|
Już nie wiem jak mam Ci tłumaczyć, że kocham Cię bardziej niż siebie.
|
|
 |
|
Łzy, drżące dłonie, przygryziona warga to wszystko, cały ten syf powoli staje się zwykłą, szarą codziennością. Tylko boję się, że się w to wkręcę, a potem ciężko będzie się wydostać.
|
|
|
|