 |
|
i chyba nie potrafię powiedzieć, że nie chciała bym ciebie mieć .
|
|
 |
|
Cholernie tęsknie za przeszłością. Ludźmi którzy kiedyś byli inni. Kurwa, cholernie mi ich brakuje. .
|
|
 |
|
Papieros to śmierdzące ziele , z ogniem po jednej i głupcem po drugiej stronie .
|
|
 |
|
Wszystko to czego ludzie nie wiedzą szybko zamienia się w zło.
|
|
 |
|
` Tym razem jest inaczej .. - nie pamiętam ile razy już to powtarzałam z nadzieją , że zakończy się to inaczej niż "zwykle"
|
|
 |
|
" Jakież to słodkie, mogę już rzygać ? "
|
|
 |
|
*Nie możesz odrzucać prawdy tylko dlatego, że ci się nie podoba.*
|
|
 |
|
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
|
|
 |
|
*Nie poddawajmy się, bo walka z naszymi słabościami daje nam siłę*
|
|
 |
|
Nie lubię tych wieczorów, gdy skulam się w łóżku przykryta "po nos" kołdrą i staram się opanować natłok myśli, które rozbijają mi się o wewnętrzną część twarzoczaszki.
|
|
 |
|
[1] Wiesz jak wygląda jeden z najsmutniejszych momentów? Kiedy stoisz z nim twarzą w twarz, patrzysz jak jego skóra zmienia kolor z bladego na czerwony i odwrotnie, jak z jego ust pada co najmniej dziesięć wyrazów na sekundę, a do Ciebie docierają tylko pojedyncze słowa. W głowie układasz sobie całą rozsypankę wyrazową, by zrozumieć o czym on mówi; i wtedy wszystkie te chaotyczne zdania, które wypowiada stają się takie proste i piękne. Mówi o tym, jak bardzo Cię kocha, jak każdego dnia przed snem myśli o tym jak może być pięknie, że nie wyobraża sobie dnia, w którym mógłby Cię nie widzieć, żę chciałby być już Tobą zawsze, każdego dnia Ci przypominać jak wiele dla niego znaczysz, przytulać co godzinę, całować na dzień dobry i dobranoc, a Ty… Ty masz łzy w oczach.
|
|
 |
|
[2] Nie spodziewałaś się tego. Nie z ust tego człowieka - Twojego przyjaciela. Nie czujesz tego samego do niego. Lubisz go. Nawet bardzo, ale nie aż tak jak on Ciebie. Nie chcesz mu łamać serca, ale nie masz wyjścia. Chcesz by był szczęśliwy z kimś kto odwzajemni jego uczucia. Dochodzisz do wniosku, że to może być Twoja wina i po chwili milczenia – przepraszasz, jeżeli swoim zachowaniem dawałaś mu jakąś nadzieję. I wtedy on mówi słowa, które ściskają żołądek i powodują kolejne łzy w oczach „Ty nie dawałaś mi nadziei, Ty jesteś moją nadzieją” .
|
|
|
|