 |
|
To niebywałe jak Twoi kumple mnie polubili, jak żartowali, że się mnie boją kiedy ogarniałam ich kiedy pijani krzyczeli, a sąsiadka straszyła nas policją. To niebywałe, że wszyscy zauważyli, że jestem smutna, że nadal coś do Ciebie czuję i upewniali mnie, że ty także. Nie zapomnę nawet tego jak siedziałam na parapecie i paliłam papierosa, a Twój kumpel zaczął mnie trzymać i mówić, że mam nie skakać. To takie dziwne, bo lubię z Tobą imprezować, ale zawsze kończy się tak samo.
|
|
  |
|
` kiedyś wszystko musi się zmienić. Nie podejrzewałam jednak, że nasza miłość tak szybko zmieni się w nienawiść. / abstractiions.
|
|
  |
|
` uwielbiam jego emocje. Uwielbiam czuć od niego miłość, która wbija się w moje serce z każdej możliwej strony. Uwielbiam jak się o mnie troszczy, zakłada mi czapkę i odprowadza wieczorami do domu. Nawet jak mnie wkurza swoimi racjami i byciem mądrzejszym - uwielbiam to. Jest dla mnie idealny i nigdy nie chciałabym żeby odszedł. / abstractiions.
|
|
  |
|
` wiele zdarzeń zostało w moim sercu na zawsze i nieodwołalnie. Wielu postępowań nie rozumiem. Przecież chyba nie powinno tak być. Nie powinniśmy tracić siebie, tracąc sens wszystkiego. Dziś jedyne co nam pozostało to wspomnienia. I może pod wpływem czasu i tych złych chwil chociaż chcielibyśmy się ich pozbawić - nie umiemy tego zrobić. Niestety złe wspomnienia nie znikają z naszego życia tak jak dobrzy ludzie. / abstractiions.
|
|
 |
|
Zależy mi na Tobie i ufam Ci, ale zrozum mnie, nie chcę popełnić znów błędu, przejechałam się na ludziach i przykro mi, że cierpisz na tym właśnie Ty. Może faktycznie powinnam się odciąć od Ciebie, zniknąć. Może tak zrobię. Zapomnisz o mnie?
|
|
 |
|
JA PIERDOLE KURWA MAĆ, NIE WIERZĘ, ŻE ZJEBAŁO SIĘ COŚ TAK PIĘKNEGO.
|
|
  |
|
` mówił, że by za nią umarł kurwa nigdy nie widziałem żeby ktoś się tak rozumiał. / bonson.
|
|
  |
|
Wiesz, tak przy okazji - kurwa, dziś zostawisz mnie po raz ostatni! / bonson.
|
|
  |
|
[...] więc pij za wolność i wyjście na prostą osobno bo razem nam się zjebał światopogląd, podobno. / bonson.
|
|
  |
|
` niezależnie od innych. Niezależnie od wszystkich przeciwieństw świata. Niezależnie od dzielących nas różnic. Jesteśmy wspólnie, tylko dla siebie. / abstractiions.
|
|
  |
|
` czasami mam wrażenie, że zamiast normalnego egzystowania, czekamy w kolejce na śmierć. Fajki i wódka zabijają w nas myśli przez które to wszystko staje się tak cholernie źle, a my tak bezsilni. Kolejna kreska wciągnięta z lusterka jak i ta, którą właśnie oglądasz na ręce - są oznakami kończących się granic cierpienia. W tym wszystkim jest się samym. W końcu to życie, niczego innego nie mogliśmy oczekiwać. /abstractiions.
|
|
  |
|
` nie mam pojęcia jak to osiągnąłeś. Nie mam pojęcia jakim cudem po tak cholernie ciężkich przeżyciach, na mojej Twarzy zagospodarowałeś uśmiech. Kiedyś liczył się tylko facet, któremu było obojętne czy jestem czy mnie nie ma, a ja nie wyobrażałam sobie świata oddzielnie. Dziś mimo, iż kiedyś było to dla mnie niewyobrażalne - zapomniałam o nim. Jestem szczęśliwa, uśmiecham się, radzę sobie dzięki Tobie, kochanie. Uczyniłeś mnie szczęśliwą i kurwa, dałeś nadzieję na lepsze życie. Te przy Tobie i nigdy oddzielnie. / abstractiions.
|
|
|
|