 |
|
Miał przecież nie czekać! Czekał. Miała przecież nie pisać! Pisała.
|
|
 |
|
przywiązana do krzesła narkomanka na głodzie przed którą położono woreczek z heroiną tak się właśnie czuję, gdy jesteś daleko.
|
|
 |
|
Jesteś drażniącą ciszą kiedy potrzebuję Cię usłyszeć.
|
|
 |
|
A tak między nami, to... to co oni zawinili, że są tacy, jacy są? Widzi pani, ja noszę śmierć na plecach. Noszę jak dziecko na barana. Cały czas czuje na plecach jej lodowaty ciężar. To mnie bardzo zmieniło. Teraz inaczej patrzę na ludzi i życie. Nie, nie, proszę nie zwracać uwagi. To minie. Nie, nie chcę. Proszę mnie zostawić. / Salto
|
|
 |
|
Nie jestem zła dlatego, że coś powiedzieliście czy zrobiliście, ja jestem ciągle zła, bo mam pretensje kurwa do świata, że jest tak popierdolony.
|
|
 |
|
a dzisiaj ? każde Jego słowo uderza mocno w moje serce, a łzy płyną niekontrolowanie.../namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
Podobno w moich oczach widać piekło.
|
|
 |
|
Następnym razem wypale Ci moje imię na podbrzuszu, wtedy już żadna inna tak łatwo nie wskoczy Ci do łóżka.
|
|
 |
|
Ktoś chyba powinien zamknąć mnie gdzieś, gdzie nie ma klamek.
|
|
 |
|
To dla Niego będę piękna, żeby mógł być ze mnie dumny!/ ?
|
|
 |
|
Naprawdę cię polubiłam. Z tego naprawdę mogło coś wyjść. Naprawdę cieszyłam mordę do monitora, kiedy wysyłałeś mi miliony dwukropków z gwiazdką. Naprawdę straciłam dla Ciebie głowę. Naprawdę zrobiłabym z tobą te wszystkie niemoralne rzeczy, o których rozmawialiśmy. Naprawdę mnie zraniłeś, na niby pokochałeś.
|
|
|
|