 |
|
Nie chcę . Nie chcę Cię narażać . Wiem że mnie kochasz , wiem że mnie pragniesz , więc czemu się odsuwasz, czemu odchodzisz i zapominasz , czy tak będzie dla nas lepiej ?
|
|
 |
|
I udaje tylko że jest dobrze. Co dzień zakładam maskę aby nikt nie pytał co się stało . Nie chcę mówić , nie chcę tłumaczyć . Nie chcę wyjaśniać ,że Cię straciłam . Wystarczy mi to , że w takie dni jak ten , siadam do laptopa odpalam gg na nie widoku i patrzę na Twoje imię przez 20 minut ,muszę na siebie wrzucać aby odsuwać myśl o napisaniu do Ciebie , przecież Ci to obiecałam. . Cierpię. Nie ogarniam sama swojego umysłu .
Czuję jak każdy milimetr mojego ciała chce do ciebie. Chciałabym rzucić się Tobie na szyję , tak jak wtedy , w parku czy na zwykłej ciemnej ulicy oświetlonej kilkoma lampami . Chciałabym móc znowu poczuć tą chęć dotknięcia Twych warg. Tą niepewność . Co dziennie zastanawiam się czy Ty też o mnie choć czasem myślisz . Może jednak tęsknisz tak cholernie . Kurwa mać wierzyłeś przecież w przeznaczenie.
|
|
 |
|
Się żyje, mówiłem co dla mnie się liczy, a po trzynastu latach nie zgadzam się z niczym
|
|
 |
|
przychodzi moment, kiedy stajesz, zaciągasz ręczny w swoim życiu, bierzesz głęboki oddech i uważnie czytasz drogowskazy - kolejne kierunki, znaki, drogi, którymi możesz podążyć. a w głębi coś pęka, bo jedyne, co wydaje się na tą chwilę właściwe to cofnięcie się, ruszenie wstecz - do tych uśmiechów, do każdej z tych rozmów, do obietnic, które nie zostały dopełnione, do słów, do Jego głosu, dotyku, ciepła Jego oddechu
|
|
 |
|
Jak będzie 100 plusików odkocham się od Ciebie ... !!!! Denne.
|
|
 |
|
I Tak sobie myślę , że ... że kurwa mnie skrzywdziłeś.
|
|
 |
|
Dziękuję Ci . Jesteś tak wspaniałym przyjacielem . Podtrzymujesz mnie przy życiu , nie masz pojęcia jak wiele znaczą dla mnie Twoje głupkowate żarty którymi próbujesz wycisnąć ze mnie uśmiech .Dziękuję że chcesz abym została . Takich przyjaciół jak Ty jest już niewiele.Sz. :*
|
|
 |
|
To wydaje się być takie śmieszne. Takie nienaturalne. Wyjeżdżam . Zostały niecałe 3 miesiące . A Ja? Zostawiam tutaj wszystko . Co noc przed zaśnięciem przypominam sobie powód. Co noc w mych zmęczonych nadziejach pęka serce. Klawiatura od laptopa jest mi teraz klawiszami tak dobrze mi znanego pianina na którym naciskam od kilku dni te same klawisze. Powinnam teraz planować , jaką sukienkę ubiorę i jak wysokie szpilki , jaki makijaż i włosy ... miałam Cię zaprosić ... jednak skończyłeś szybciej . Zaskoczyłeś mnie. Myślałam że zatańczymy ... drugi raz w życiu . Chciałabym . Choćby jeśli miał By to być nasz drugi i ostatni taniec.Lecz nie. Powinnam się teraz wyleczyć z Ciebie bo wiem , że dla Ciebie tak będzie lepiej . Boję się , że nie dam rady .
|
|
|
|