 |
|
'Do boga nie wzdychaj, nie błagaj o litość.
Do końca zachowaj twarz, miej przyzwoitość'
|
|
 |
|
'Będzie co będzie, stanie się co ma się stać.
I tak kurwa mać przedstawienie musi trwać'
|
|
 |
|
Melancholia dopada nie wiadomo kiedy i dlaczego. Pojawia się znikąd i po prostu jest. Zżera duszę, serce i umysł. Pozostawia po sobie pustkę, którą ciężko zapełnić…
|
|
 |
|
budzę się czasem rano z sercem pełnym nadziei i ubieram starannie jak na jakieś spotkanie, wierząc, że zakochasz się we mnie na rogu ulicy.
|
|
 |
|
I nie jestem w stanie zamknąć czy otworzyć powiek nie mając Ciebie pod nimi .
|
|
 |
|
Obiecałam coś sobie , że do cholery jasnej , nie napiszę do niego . Ale kuźwa mać czy on wie jak źle jest u mnie , czy wie że stoję nad przepaścią tak mi bliską , czy wie , że moje dotychczasowe życie skończyło się , a ja od paru tygodni nie pragnę nikogo bardziej od niego . Nie pożądam niczyich ust prócz jego . Jestem w tym momencie pierdolonym bezradnym człowiekiem , który nie może praktycznie nic zrobić. A teoretycznie ? Mogę wiele. Ale się boję . Człowiek jako pierdolona zajebiście skomplikowana konstrukcja jest na tyle odważny aby wylecieć w kosmos ale żeby powiedzieć kocham i zatracić się w miłości to już do kurwy nędzy nie ma odwagi !
|
|
 |
|
bo wiem co to czas na miłość i miłość na czas
|
|
 |
|
Nie skreślaj mnie ze spisu pilnych marzeń, nie skreślaj mnie na liście do zachwytu. Nie skreślaj mnie, podkreślaj mnie.
|
|
 |
|
Zawsze, od kiedy pamiętam, marzyłem o lataniu. Ale nie z tych powodów co wszyscy. Nie, żeby poczuć się jak ptak, zwiedzać przestworza, czuć pęd wiatru, czy widzieć wszystko z góry. Nie. Mi się po prostu zawsze cholernie nie chciało chodzić
|
|
 |
|
Jestem z siebie dumna. Wreszcie jestem czyimś problemem, przez którego nie można w nocy spać, rozmyślając nad różnymi opcjami ' co by było gdyby'. Role się odwróciły.
|
|
 |
|
kolejny sen, który sprawia, że marzenia stają mi się bliższe. / mietowyusmiech
|
|
|
|